Przyrodniczy serwis edukacyjny Biolog.pl
Ogólnopolski Dziennik BIOLOG - strona główna Największe polskie forum przyrodnicze i naukowe Korepetycje Matura 2014 Studia 2014 Ściągi Baza konkursów Festiwale naukowe Książki Księgarnia Fotografia przyrodnicza Multimedia Praca forum przyrodnicze
   Bądź na bieżąco z wydarzeniami, subskrybuj kanały RSS
     Zobacz inne kanały tematyczne RSS dziennika BIOLOG
Aktualności naukowe Biotechnologia Botanika Nauka w Polsce i na świecie Ekologia Leśnictwo Medycyna Zoologia Encyklopedia naukowa GMO - Organizmy modyfikowane genetycznie Świńska grypa forum naukowe



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 147 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 7 gru 2008, o 19:23 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2007, o 05:03
Posty: 5101
Płeć: Mężczyzna
Dawid Mrożek napisał(a):
Natomiast jeżeli JakubikF twierdzi, że pleśń się pojawi, to ciekawi mnie jak ją usunąć


przy pomocy mikrofalówki ;)
Poczytaj wcześniejsze posty.


Góra
  
 
PostNapisane: 7 gru 2008, o 20:05 

Dołączył(a): 22 lis 2008, o 14:50
Posty: 68
Płeć: brak
Morfeusz napisał(a):
Wiem, że Twoim zdaniem Ty jesteś mądry a my som gópie wsióry ale jak Cie zaatakuje grzybek albo jakaś bakteria i się zrobią powikłania (ot choćby taki ZOMR) to może się to zmienić

Nie. W mojej opini jesteście bardzo troskliwi i wolicie dmuchać na zimne. Ja jednak muszę też umieć zdobywać wiedzę i nie lubie argumentów typu "niebezpieczne". A powikłania... zawsze jest jakieś ryzyko. Przy praktyce mogę zachorować a jak zostanę na teorii to tzw. cegły spadną mi na głowę. Wtedy będzie gorzej. Wolę zginąć przez bakterie a nie książkę o bakteriach :) Mimo to szanuję wasze zdanie.
Morfeusz napisał(a):
A co myślałeś, że pociągniesz nosem ze dwa razy i padniesz trupem? Takie rzeczy to tylko w filmach.
Zaczyna się od niewinnego kaszlu (kto by tam się kaszlem przejmował). Niektórzy i rok mieszkają w chałupie z grzybem - potem przychodzi obniżenie odporności i ich ścina z nóg.
Tak było z naszym pacjentem - miał sobie grzybka w łazience. Spryskał go od czasu do czasu jakimś fungicydem i nawet zatynkował. Mimo to grzybek sobie rósł dalej to go w końcu zostawił w spokoju. Zaczęło się od kaszlu - pacjent palił papierosy więc zwalił to na nałóg i łaził sobie dalej. Potem go przewiało w pracy - do lekarza jakoś mu było nie po drodze (bo pracuje długo a lekarz kończy przyjmować o 15).
Teraz sobie leży na OIOMie i dostaje amfoterycynę B za jedyne 1000zł za fiolkę. Jak NFZ nam nie zapłaci za leczenie to ściągniemy kasę z pacjenta (to nic, że nie ma kasy - szpital to nie instytucja charytatywna).

A widzisz, czego nas w szkołach uczą. Wiem, że objawy pleśni to ja mogę odczuć po paru latach, ale w szkole uczyli mnie, jakby pleśń zabijała w ciągu godziny. A co do instytucji charytatywnej- tak się składa, że rozumiem co nieco z sytuacji szpitali i lekarzy. Ale może jednak dostaniecie...
Morfeusz napisał(a):
szczerze mówiąc wątpię w Twoją wiedzę na temat zakażeń szpitalnych.

Znam się co nieco. Przecież nie jestem specjalistą, gdybym nim był to bakterie hohwałbym sobie w wakacje a w przedszkolu pouczał was o byle czym. Biorąc pod uwagę, co się dzieje z człowiekiem i co on robi, gdy lekceważy problem to spodziewam się, że 14 bym nie dożył a w wieku 8 lat prosiłbym o przebaczenie, że was nie słuchałem i skończyło się to dla mnie koinfekcją.
Morfeusz napisał(a):
tej chwili wikipedia (część medyczna ale nie tylko) opiera się na cytatach z książek z lat 70tych/80tych. Cytaty w dodatku zawierają błędy, bo osoba przepisująca zapewne nie wie co przepisuje i przekręca różne rzeczy.

Poruszałem już kwestię jednego z nich - chodziło o anginę Plauta-Vincenta - artykuł napisany na podstawie książki z roku 1981.

Hoduj sobie co chcesz - jak coś Ci się stanie zapraszam do mojego szpitala - wystawimy rachunek za leczenie, rodziców puścimy z torbami a ja będę miał kasę na paliwo do Suzuki

Pl:Wiki to problematyczna sprawa. Ja jednak się staram. Zajrzyj na "kaktusowate", "ferokaktus" i "bakterie". Porównaj te hasła z tym, co było przed moimi edycjami (obok "edytuj" masz przycisk "historia i autorzy")

Cieszę się, że mogę sobie coś wyhodować. Nareszcie nić porozumienia. Zapewne macie mnie za (uniknę dosłownego wyrażenia, nie chcę przeklinać) "głupka". Jednak naprawdę zdaję sobie sprawę z konsekwencji takich hodowli. Jedyne czego się boję, to tego że ktoś zachoruje. Zwłaszcza mój kot. Nie chce, by moje decyzje wpływały na innych ludzi. A tak się zastanawiałem, szalki po wyczyszczeniu mogę brać do szkoły. Jak na chemii zademonstrują na nich pare rzeczy, to od razu będą czyste 8)
Morfeusz napisał(a):
a raczej coś co brałby za C. tetani (bo to w końcu beztlenowe).

Wiem, mówiłem o tym uodparnianiu bardziej teoretycznie. Nie wiem co mi wyjdzie z tych hodowli, a ta mało prawdopodobna opcja weszła by w życie, gdyby bakterie okazały się "bezmózgimi" zabawkami. To chyba bardziej wytwór mojej fantazji. Jeżeli denerwuje mnie uznawanie tych stworków za głupie, wstrętne i prymitywne oraz ich wykorzystywanie do pracy, która powstaje z winy człowieka, to raczej nie użyłbym ich jako zabawek, na których przetestuje jakiś antybiotyk. A że są beztlenowe to wiem :)
Savok napisał(a):
Jesli bardzo chcesz wiedziec, to jak cos sie "zagrzybi" to sie to niszczy i zaczyna od zera

Nareszcie coś, co mi się przyda. Wielkie dzięki. Spodziewałem się, że nigdy mi na to pytanie nie odpowiesz, więc pytałem się wspomnianego Wikipedysty. Jednak on zapewnia, że przy temp. 37 stopni Celsjusza i krótkich hodowlach grzybki raczej się nie pojawią. Mimo to dziękuję za informację.
Morfeusz napisał(a):
przy pomocy mikrofalówki
Poczytaj wcześniejsze posty.

Ciekawi mnie jak skuteczna jest taka mikrofalówka. Przecież podgrzewa wodę w mikrobach niszcząc je, alee mimo to nie chciałbym by lekarze używali jej w szpitalu :)

Tak czy siak wydaje mi się, że temat jest zamknięty. Każdy kto jest uparty jak np. ja lub Huba zrobi sobie w domu co tylko zechce nie słuchając jakie to złe. Gorzej jak osobą upartą będzie osoba, która na prawdę ma ZEROWE pojęcie o bakteriach. Ja przynajmniej troszke wiem. Chociaż i tak zazdroszczę biologom i lekarzom ich wiedzy. Ale jak dobrze pójdzie, to zostanę laureatem Olimpiady z biologii a w wakacje przerobię literaturę z liceum o profilu biol-chem. Troche gorzej z literaturą na studia...


Góra
  
 
PostNapisane: 7 gru 2008, o 21:26 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2006, o 22:46
Posty: 3221
Lokalizacja: Univ of Dundee
Płeć: brak
Dobra, ja wysiadam.
Powiedz mi tylko jedno: Dlaczego nie chcesz zaczekac jak kazdy normalny czlowiek az ktos cie przeszkoli na studiach i nauczy robic eksperymenty ktore beda bezpieczne i beda mialy jakikolwiek sens?


Góra
  
 
PostNapisane: 7 gru 2008, o 21:39 

Dołączył(a): 13 cze 2008, o 13:32
Posty: 500
Płeć: brak
Savok napisał(a):
Dobra, ja wysiadam.
Powiedz mi tylko jedno: Dlaczego nie chcesz zaczekac jak kazdy normalny czlowiek az ktos cie przeszkoli na studiach i nauczy robic eksperymenty ktore beda bezpieczne i beda mialy jakikolwiek sens?


Dlatego że żeby liczyć sie i coś osiągnąć trzeba być nad i swoją wiedzą wykraczać po za poziom.
Właśnie wróciłem z zajęć 2 dni, może i nie nudne ale wiem że reszta się nie załapała, i nauczy mnie to wiele pozytywnych rzeczy. Życie to wyścig i liczy się ten kto jest wyjątkowy. Ta wiedza którą będę miał na studiach będzie ok, ale jeśli będę ją miał wtedy kiedy inni też będą ja posiadali to nie będzie mnie to wyróżniało.
Pominąłem zainteresowanie dana dziedzina nauki.


Góra
  
 
PostNapisane: 7 gru 2008, o 21:44 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2006, o 22:46
Posty: 3221
Lokalizacja: Univ of Dundee
Płeć: brak
Tylko ze w ten sposob nie zdobedziesz zadnej liczacej sie wiedzy.


Góra
  
 
PostNapisane: 7 gru 2008, o 21:49 

Dołączył(a): 22 lis 2008, o 14:50
Posty: 68
Płeć: brak
Zaczekać to ja chciałem na studia. Wychodząc z przedszkola moja wiedza mikrobiol. była duża tylko jeżeli chodzi o wirus Ebola. Dlatego postanowiłem trochę przyspieszyć. Poza tym mogę niedożyć tego pięknego okresu w życiu człowieka. Dlatego wolę sobie wyhodować bakterie. A sens w tych hodowlach jest. Nie bez powodu są osoby, które ryzykują hodując bakterie na OB w liceum. Muszą jeszcze uważać, bo hodowla chorobotwórczych istot jest zakazana. Ale jednak ryzykują i dostają wyróżnienia. Jeżeli o mnie chodzi to na Olimpiadę w liceum zrobie chyba uodparnianie bakterii (np. z kiszonych ogórków) na wybrane antybiotyki. Warto się czegoś dowiedzieć. Poza tym nie mam ochoty czekać 6 lat i modlić się by na te studia mnie przyjeli.


Góra
  
 
PostNapisane: 7 gru 2008, o 21:50 

Dołączył(a): 13 cze 2008, o 13:32
Posty: 500
Płeć: brak
Savok napisał(a):
Tylko ze w ten sposob nie zdobedziesz zadnej liczacej sie wiedzy.

A o tym to sie dopiero przekonamy.


Góra
  
 
PostNapisane: 7 gru 2008, o 21:54 
Moderator

Dołączył(a): 8 sty 2007, o 23:03
Posty: 2631
Płeć: Mężczyzna
Dawid Mrożek napisał(a):
Jeżeli o mnie chodzi to na Olimpiadę w liceum zrobie chyba uodparnianie bakterii (np. z kiszonych ogórków) na wybrane antybiotyki.


Ależ proszę Cię bardzo! Rób doświadczenia na bakteriach na olimpiadę ale w labie! Nikt Ci nie zakaże bawić się bakteriami pod kontrolą kogoś wykwalifikowanego, który da Ci dostęp (rzecz jasna ograniczony) do laboratorium - ty dasz pomysł na doświadczenie. To jest dobry kierunek. Sam uzyskałem pomoc od lokalnego ośrodka badawczego w moim regionie i w tej sposób zrobiłem pracę badawczą na olimpiadę w liceum. Były to grzybopodobne patogeny roślinne, dla człowieka niegroźne, ale nie było eksperymentowanie z nieznanym i bez kontroli. Zaszczepiałem znany patogen i jego rozwój również był bardzo przewidywalny. To co ty chcesz robić na własną rękę jest zupełnie pozbawione nadzoru (w sensie pozytywnym tj. dbania aby Tobie, ani otoczeniu nic się nie stało).


Góra
  
 
PostNapisane: 7 gru 2008, o 21:57 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2006, o 22:46
Posty: 3221
Lokalizacja: Univ of Dundee
Płeć: brak
Dawid Mrożek, a skad pewnosc, ze bedziesz hodowal to, co myslisz ze bedziesz hodowal?


Góra
  
 
PostNapisane: 7 gru 2008, o 22:09 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2007, o 14:01
Posty: 3837
Lokalizacja: Siedlce
Płeć: Kobieta
Siemowit wróć!!!!!


Góra
  
 
PostNapisane: 7 gru 2008, o 22:32 

Dołączył(a): 22 lis 2008, o 14:50
Posty: 68
Płeć: brak
Savok napisał(a):
Dawid Mrożek, a skad pewnosc, ze bedziesz hodowal to, co myslisz ze bedziesz hodowal?

Czas pokaże. Ktoś prosił już na forum o sposób na taką hodowlę i chyba Ty doradzałeś co ma zrobić. Oczywiście wspomniałeś, czym mogą się skończyctakie hodowle. A co do pewności- ja jeszcze nie przeprowadzam eksperymentów. Przy moim aktualnym stanie wiedzy, to wyhodować bakterie nie jest problemem. Teraz zastanawiam się, co zrobić aby np. moje bakterie nie sprawiły, bym spędził rok w szpitalu. Ale na razie wystarczy mi obejrzenie czegoś pod mikroskopem. Rozpoznawanie to coś zbyt skomplikowanego na moim poziomie (niestety), że o dokładnych i sterylnych warunkach nie wspomnę. Swoją pierwszą hodowlę pragne założyć w kuchni. Troche pożywki i otwarta szalka. Jak coś wyrośnie, to i tak będę skakał z radości. Potem przejdę do konkretnych bakterii. Metabolizmu chemolitotrofów nie umiem scharakteryzować (coś jak moja nauczycielka :D ) a co dopiero rozpoznawać dokładnie bakterie. Pierwszych efektów swojej pracy na pewno nie powącham ani nie dotknę- nie chcę by Morfeusz musiał mi sprowadzać leki za 1000 zł :)
JakubikF napisał(a):
Ależ proszę Cię bardzo! Rób doświadczenia na bakteriach na olimpiadę ale w labie! Nikt Ci nie zakaże bawić się bakteriami pod kontrolą kogoś wykwalifikowanego, który da Ci dostęp (rzecz jasna ograniczony) do laboratorium - ty dasz pomysł na doświadczenie. To jest dobry kierunek. Sam uzyskałem pomoc od lokalnego ośrodka badawczego w moim regionie i w tej sposób zrobiłem pracę badawczą na olimpiadę w liceum. Były to grzybopodobne patogeny roślinne, dla człowieka niegroźne, ale nie było eksperymentowanie z nieznanym i bez kontroli. Zaszczepiałem znany patogen i jego rozwój również był bardzo przewidywalny. To co ty chcesz robić na własną rękę jest zupełnie pozbawione nadzoru (w sensie pozytywnym tj. dbania aby Tobie, ani otoczeniu nic się nie stało).

No to teraz mnie zaskoczyłeś. To takie warunki mogą mi zapewnić?! Byłem pewien że coś takiego jest nierealne. Jeżeli się uda, to z przyjemnością skorzystam. Tylko mnie zapewne 1 hodowla na miesiąc nie wystarczy. Jak to "ładnie" określają koledzy "Różne są zboczenia". Mówią to zwykle, gdy wspominam o czymś związanym z biologią.
A i jeszcze w sprawie hodowli. Tylko gdybam i nie wierzę, by to się spełniło. Ciekawi mnie jednak, co by było gdybym wyhodował szczep produkujący coś, co zwalcza wirusa HIV, efekty mej pracy wykorzystano a np. Savok twierdził, że w domu wiele taka hodowla nie da.


Góra
  
 
PostNapisane: 7 gru 2008, o 22:47 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2007, o 14:01
Posty: 3837
Lokalizacja: Siedlce
Płeć: Kobieta
Dawid Mrożek napisał(a):
jednak, co by było gdybym wyhodował szczep produkujący coś, co zwalcza wirusa HIV, efekty mej pracy wykorzystano a np. Savok twierdził, że w domu wiele taka hodowla nie da.


A co może zwalczyć wirusa HIV? można zwalczyć wirusa? otruć go, udusić,.......
Wiem przesadzam......


Góra
  
 
PostNapisane: 7 gru 2008, o 22:54 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2007, o 05:03
Posty: 5101
Płeć: Mężczyzna
Dawid Mrożek napisał(a):
Znam się co nieco.


Co nieco za mało ;)

Dawid Mrożek napisał(a):
Spodziewałem się, że nigdy mi na to pytanie nie odpowiesz, więc pytałem się wspomnianego Wikipedysty. Jednak on zapewnia, że przy temp. 37 stopni Celsjusza i krótkich hodowlach grzybki raczej się nie pojawią


Mogą się pojawić. Wczoraj musiałem pobierać pacjentowi drugi raz płyn m-r, bo ten wysłany wcześniej na mikro się zagrzybił.

Dawid Mrożek napisał(a):
Przecież podgrzewa wodę w mikrobach niszcząc je, alee mimo to nie chciałbym by lekarze używali jej w szpitalu :)


Ależ używamy ;) Często sobie w niej papu robię jak mam nocny dyżur ;)
Natomiast wszelkie rzeczy wymagające sterylizacja (bielizna operacyjna, narzędzia, pożywki) są umieszczane w sterylizatorach. Tego raczej w piwnicy nie zamontujesz ;)

huba021292 napisał(a):
Dlatego że żeby liczyć sie i coś osiągnąć trzeba być nad i swoją wiedzą wykraczać po za poziom.


Oj Huba głupoty gadasz. Dzisiaj nie liczy się wiedza, bo do tego dostęp ma każdy. Ważne jest to co z tą wiedza zrobisz. Koleżanka co się wybijała ponad poziom niesamowicie leczy teraz sraczki w Wygwizdowie, bo poza wiedzą nie miała nic.

Cytuj:
Życie to wyścig i liczy się ten kto jest wyjątkowy.


Tja wyścig w stronę mety z napisem zgon. W tym momencie liczy się tak naprawdę praca zespołowa - wyobcowani i przekonani o samej samozajebistości idą na zatracenie.

huba021292 napisał(a):
Ta wiedza którą będę miał na studiach będzie ok, ale jeśli będę ją miał wtedy kiedy inni też będą ja posiadali to nie będzie mnie to wyróżniało.


Jak pójdziesz na studia to Ci się myślenie zmieni ;]

Ten kompleks wielkiego naukowca i poczucie mocy Bożej też Ci przejdzie ;)

Dawid Mrożek napisał(a):
Poza tym nie mam ochoty czekać 6 lat i modlić się by na te studia mnie przyjeli.


Studia dają nie tylko wiedzę ale przede wszystkim uprawnienia i możliwości, których bez ich ukończenia nigdy mieć nie będziesz.


Góra
  
 
PostNapisane: 7 gru 2008, o 23:22 
Moderator

Dołączył(a): 8 sty 2007, o 23:03
Posty: 2631
Płeć: Mężczyzna
huba021292 napisał(a):
napisał/a:
Ta wiedza którą będę miał na studiach będzie ok, ale jeśli będę ją miał wtedy kiedy inni też będą ja posiadali to nie będzie mnie to wyróżniało.


Wiedza, a hodowla czegoś w piwnicy to dwie rzeczy. Samą pleśnią na chlebie nie zrozumiesz mikrobiologii, tak jak leżeniem na kanapie i rozmyślaniem nie pojmiesz prawideł filozofii, a gorliwie się modląc nie będziesz doktorem teologii.

Doświadczenia prowadzone na studiach w ramach ćwiczeń są skorelowane z poznawaniem teorii, sam fakt, że coś wyrośnie na pożywce, czy się rozmnoży nic nie daje. Trzeba znać istotę procesów, a do tego dochodzi się stopniowo. Zarówno Ty jak i Dawid macie na to jeszcze czas. Czytanie książek oczywiście zabronione nie jest. Co Ci da Dawid to, że będziesz się cieszył zabijaniem bakterii antybiotykiem, skoro nie rozumiesz jego działania, bo nie znasz budowy bakterii, nie znasz szczegółów replikacji, transkrypcji i translacji, ani nie masz podstaw chemii organicznej żeby zrozumieć strukturę cząsteczek antybiotyku.

Jestem na drugim roku studiów i codziennie dowiaduje się czegoś nowego, a od czasu do czasu mam efekt AHA (tj. dowiaduję się szczegółów procesu, który myślałem, że znam wydaję z siebie onomatopeję "ahaaa"). Przypominam Ci, że skoro jestem 6 lat dalej w edukacji niż ty i mam efekt AHA to gdybyś ty wszedł na mój poziom doznałbyś efektu MKNNR (Matko kochana nic nie rozumiem).


Góra
  
 
PostNapisane: 7 gru 2008, o 23:59 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2006, o 15:29
Posty: 1979
Lokalizacja: land of the shadows
Płeć: Mężczyzna
Dawid Mrożek napisał(a):
Swoją pierwszą hodowlę pragne założyć w kuchni. Troche pożywki i otwarta szalka. Jak coś wyrośnie, to i tak będę skakał z radości.

Może się zdarzyć, że po porannym śniadaniu możesz...nie skakać z radości..


Góra
  
 
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 147 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Poznaj kierunki studiów, opinie studentów, pytania i odpowiedzi maturzystów na studia.biolog.pl
(informator na temat kierunków: biologia, biotechnologia, medycyna, weterynaria, ochrona środowiska, mikrobiologia...)


W naszym portalu:  Zoologia i zwierzęta | olimpiada ekologiczna | Mikroskopy
Matura 2014: matura z biologii, arkusze maturalne z biologii, testy maturalne z biologii, testy z biologii, Wyniki próbnej matury z matematyki, Kursy przygotowawcze na studia medyczne, Kursy przygotowawcze do matury 2014
Aktualne na forum: jak zrobić zielnik, świńska grypa w Polsce, Zadania domowe z biologii, Edukacja ekologiczna

Na bazie phpBB
© Platforma edukacyjna BIOAREA | Ogólnopolski Dziennik BIOLOG
Redakcja | REKLAMA | Regulamin, ochrona prywatności
Letnia Szkoła Mikroskopii Optycznej 2014
AKTUALNOŚCI

Cena: 5,00 zł
Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach
Gdański Uniwersytet Medyczny
Uniwersytet Medyczny w Lublinie
Uniwersytet Medyczny w Łodzi
Uniwersytet Medyczny w Poznaniu
Warszawski Uniwersytet Medyczny
Pomorski Uniwersytet Medyczny
Akademia Medyczna we Wrocławiu
Collegium Medicum w Bydgoszczy
Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego
Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie
Uniwersytet Medyczny w Białymstoku
 Oferty pracy
 w biolog.pl
 Znajdź pracę (350328 ofert pracy)

  

  

  
 
  Praca dla biologa, praca dla biotechnologa, praca dla nauczyciela
Na skróty: matura 2014, progi, limity, arkusze maturalne, przecieki



przewodnik dla maturzystów - kierunki studiów studia biologia studia biotechnologia leśnictwo studia medycyna studia ochrona środowiska studia weterynaria studia studia