Przyrodnicze forum dyskusyjne Biolog.pl



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: 29 mar 2014, o 12:32 

Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 13:11
Posty: 3853
Płeć: Mężczyzna
ryniofit8000 napisał(a):
Nauczenie się wszystkiego naraz często powoduje, że za 2 tygodnie już się z tego niewiele pamięta.
Jaki z tego wniosek? Wystarczy sie nauczyc wszystkiego co wazne na te dwa tygodnie przed matura! Wtedy na samej maturze bedziesz wszystko pamietac. Dokladnie tak zrobilem, polecam.

Nie wiem co napisac, mam wrazenie, ze sie powtarzam. Spoko, uczysz sie teraz bo sie 'zabezpieczasz'. Wprawdzie tego, co trzeba zapamietac jest na maturach stosunkowo niewiele i uczacy sie do nich, zwlaszcza z jakimis ambitniejszymi planami, wybitnie przesadzaja w szczegolowosci (vide temat 'zadania maturalne'), ale no ok, taka jestes osoba, czujesz taka potrzebe i ja realizujesz. Fajnie. Nikt nie mowi, zebys przestal. Ale nie daje ci to prawa oceniania osob, ktore takiej potrzeby nie czuja.
Nie mowie >ze< tak jest, bo nie znam twojej klasy, nie probuje tez ciebie obrazic, rzucam po prostu temat do rozwazenia - moze po prostu te osoby bardziej umieja sie uczyc (nie lubie uzywania w tym kontekscie slowa 'inteligencja', bo imo to nie o to chodz) i wiedza, ze wystarczy im mniej czasu, wiec teraz pozwalaja sobie na nicnierobienie?
A przede wszystkim to kto i co robi teraz nie pozwala przesadzac kto lepiej a kto gorzej napisze mature - zobaczysz, ze wyniki obu 'grup' beda ze soba wymieszane.


Góra
  
 
PostNapisane: 29 mar 2014, o 12:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 paź 2013, o 22:32
Posty: 1228
Płeć: Mężczyzna
Jak wcześniej pisałem, niektórzy z nich na prawdę dużo się uczą i mimo to idzie im dość słabo.

Rozumiem, że da się wszystko nadrobić w 3 klasie, jednak doradzając komuś, kto jest teraz w 2 klasie i zależy mu na wysokim wyniku powinno się powiedzieć, że jeszcze ma sporo czasu, ale nie mówić żeby w takim razie olał naukę w bieżącym roku.
Wszystko można ze sobą pogodzić. Ja nie siedzę cały czas w książkach, mam czas na wszystko. Jakbym sobie zupełnie olewał naukę w tym roku to myślę, że nie byłoby mi z tym dobrze, bo bym czuł uczucie niespełnienia, nie mogę cały czas pozwalać sobie na same przyjemności. Muszę mieć poczucie, że zrobiłem coś pożytecznego.


Góra
  
 
PostNapisane: 29 mar 2014, o 13:11 

Dołączył(a): 2 lut 2013, o 13:44
Posty: 394
Płeć: Kobieta
nie piszę tego niżej absolutnie do nikogo personalnie. Ot, się bezcelowo wypowiadam:/ zapewne jak zawsze nietematycznie


jak dla mnie - w pierwszych dwów/trzych klasach to jednak fajnie jeśli się ludzie uczą czegoś więcej niż 'tylko do matury'. Żeby nie być 'ciemnym' (przepraszam:-) z wszystkiego innego niż właśnie z przedmiotów maturalnych. Fajne to. Nie myśleć ciągle o maturze. Skoczyłabym przez okno (wcale nie z parteru;-) gdybym miała myśleć o maturze już od drugiej czy trzeciej klasy (jestem w czwartej dla jasności pokrętności)

nie to żeby zaraz same piątki mieć. Ja nie mam i nie miałam samych piątek:/ ale fajnie interesować się tym co mówi nauczyciel, słuchać. Zgłosić się po dodatkowy projekt z informatyki, spędzić cały wieczór z mapą polityczną świata; nawet czasem zawalić sprawdzian i potem iść z bananem na twarzy 'bo ja się nauczyłam! całą noc kułam!':-)
zero matury. Na to będzie czas

gdy widzę (a nawet czytam:) 'matura 2015'...no. Podziw. Naprawdę. Pasja:-) Ale też pytanie: czemu już. Choć może racja, może warto zacząć tak wcześnie. Mnie by 'coś trafiło'. Dla mnie za wcześnie. Ryzykowałabym stania się monotematyczną. Groźba 'zaniku radosnej tffuuurczości'. Matura i matura. Wstrętna matura;-)

chodzi mi o to, że jest coś więcej. Na powiedzmy 'wolnych' lekcjach wolę książki o 'piłach łańcuchowych' i listach w butelce niż analizować cykl Krebsa. Albo w karty grać. Piąte śniadanie jeść. Zaplatać warkoczyki. Cykl Krebsa będę czytać w domu. Nawet w maturalnej nie chodzę po szkole z książką z biologii. Lepsze są 'historie życia' krążące po korytarzu;-)

miło pamiętam kucie na sprawdziany z geografii i polskiego, jeszcze milej pamiętam, że moje myślenie było swobodniejsze, bardziej 'mętne' (no: niepoukładane) a przez to ciekawsze. Aktualnie mi się ciut skonkretyzowało:/ bo trzeba myśleć maturalnie. Schemat. Trzeba się będzie naprawić w wakacje. Się naprawię;-)

ostatnia klasa, jeden rok wystarczy na przygotowanie do matury:-)
lepiej korzystać z życia:-) naprawdę:-)


Góra
  
 
PostNapisane: 29 mar 2014, o 13:32 

Dołączył(a): 12 lis 2013, o 15:29
Posty: 180
Płeć: Kobieta
Jeśli będziesz intensywnie uczyć się wszystkich szczegółów przez dwa lata, to w trzeciej klasie dopadnie Cię znużenie i zniechęcenie. Po prostu się wypalisz. Znam osobę, która uważa, że w liceum uczyła się bez przerwy, że to kilka lat wyjętych z jej życia. Nie uznaje technik uczenia, sądzi, że wszystko trzeba wykuć, aż do skutku. Ale znam też osoby, które miały inne sposoby na naukę i czas na realizowanie swoich pasji, a potem dostały się na wymarzone studia, więc chyba można.

Przesada w drugą stronę i totalne nicnierobienie też nie są dobre, bo powoduje, że mózg odzwyczaja się od myślenia. Zresztą, odpoczynek nie powinien być bezproduktywny. Jeśli ktoś cały swój wolny czas poświęca na leżenie na kanapie i skakanie po kanałach, to potem nic dziwnego, że ma duży problem z koncentracją na nauce i rzeczywiście nie pozostaje nic innego, tylko bezsensowne kucie. Lepiej czas wolny przeznaczyć na ciekawą książkę, pójście do kina ze znajomymi czy cokolwiek innego, co sprawia nam przyjemność i dostarcza nowe bodźce.

Niestety, większość ludzi albo uczy się całymi dniami wszystkich szczegółów, nie zastanawiając się nad zagadnieniami, nie szukając analogii, fajnych rozwiązań, które mogłyby efektywnie skrócić czas przeznaczony na uczenie się, albo nie robi zupełnie nic, co prowadzi do zupełnej stagnacji. Wydaje mi się, że to wynika z doświadczeń wyniesionych ze szkoły podstawowej i gimnazjum - materiału do nauki było mniej, więc ucząc się wszystkiego można było zdobywać piątki. I potem taki człowiek przychodzi do liceum i zastanawia się, co jest nie tak, bo przecież się uczy. Niestety szkoły, zamiast uczyć kreatywnego myślenia, inwestują w elektroniczne "pomoce naukowe", które, jak donoszą zagraniczne badania, nie poprawiają zdolności kognitywnych uczniów (aczkolwiek może są inne badania, które donoszą inaczej - podaję tylko to, o czym przeczytałam).

Podsumowując: uczmy się z głową, a oceny to swoją drogą, ważne, żeby zdać do następnej klasy;)


Góra
  
 
PostNapisane: 29 mar 2014, o 13:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 paź 2013, o 22:32
Posty: 1228
Płeć: Mężczyzna
Antymateria napisał(a):
Jeśli będziesz intensywnie uczyć się wszystkich szczegółów przez dwa lata, to w trzeciej klasie dopadnie Cię znużenie i zniechęcenie.

Akurat tego problemu już nie ma bo rozszerzenie zaczyna się od drugiej klasy ;p Ucząc się systematycznie nauka pewnych szczegółów nie jest wcale taka trudna (to też zależy od tego jak szybko ktoś się uczy).
Bardzo ważne jest to co napisałaś, żeby nie tylko wkuwać ale też łączyć ze sobą informacje i samemu wyciągać jakieś wnioski (ew. zapytać nauczyciela czy dobrze nam się wydaje).
U nas przy odpowiedzi czy na sprawdzianach prawie wcale nie ma pytań wprost o jakieś informacje. Na pytanie trzeba odpowiedzieć łącząc ze sobą różne zagadnienia i myśląc logicznie.


Góra
  
 
PostNapisane: 29 mar 2014, o 14:24 

Dołączył(a): 12 lis 2013, o 15:29
Posty: 180
Płeć: Kobieta
ryniofit8000 napisał(a):
Antymateria napisał(a):
Jeśli będziesz intensywnie uczyć się wszystkich szczegółów przez dwa lata, to w trzeciej klasie dopadnie Cię znużenie i zniechęcenie.
Akurat tego problemu już nie ma bo rozszerzenie zaczyna się od drugiej klasy ;p

Z tego, co zauważyłam, ludzie szaleją z przygotowaniami do matury od pierwszej klasy bez względu na to, czy uczą się rozszerzenia, czy nie:D


Góra
  
 
PostNapisane: 29 mar 2014, o 16:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2014, o 21:22
Posty: 211
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: Kobieta
Druga i trzecia klasa to i tak bardzo długo. Przeraża mnie ten wątek o maturze 2015 - nie dlatego, że się w ogóle uczycie, ale dlatego, że jest o wiele aktywniejszy od 2014, jakby tego rocznika w ogóle nie było,a gdzie tam do maja '15 :-D

randomlogin, ile uczyłeś się do matury? Miesiąc? Dużo czasu na to dziennie poświęcałeś, uczyłeś się czy raczej czytałeś?
Moja nauczycielka biologii dowiedziała się właśnie, że porwałam się na rozszerzenie i od razu powiedziała mi, że NA PEWNO nie dam sobie rady.


Góra
  
 
PostNapisane: 29 mar 2014, o 16:14 

Dołączył(a): 13 lis 2013, o 09:04
Posty: 49
Płeć: Kobieta
ale chyba też bez przesady żeby uczyć się wszystkiego w drugiej klasie (geografii, historii) bo to się już na pewno nie przyda na maturze, a można zwariować cały czas się ucząc tzn. ja wolę poświęcić swój wolny czas na spotkania z ludźmi, sport, a nie na mapę fizyczną :)


Góra
  
 
PostNapisane: 29 mar 2014, o 16:20 

Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 13:11
Posty: 3853
Płeć: Mężczyzna
Trzcina, krocej. Jak sie juz uczylem to tez niewiele - ale nie 'czytalem', na to szkoda czasu, tylko mialem wybrane konkretne rzeczy, ktorych trzeba sie nauczyc (tyle, na ile wystarczylo mi czasu), a reszte uznalem, ze 'sie wymysli'.
Ale az takiego systemu nie proponuje jesli komus zalezy - bo to moze nie wyjsc, mi po prostu jakos szalenie nie zalezalo bo wiedzialem, ze matematyke zdam dobrze a fizyke znosnie bez poswiecenia na to chocby minuty czasu, a studia techniczne byly dla mnie rownie interesujaca alternatywa. Wiec zalozylem, ze biologii i chemii bede sie uczyl intensywnie na ostatnia chwile, a potem mi w tej 'ostatniej chwili' inne, wazniejsze rzeczy sie pojawily i jakos tak wyszlo.
Nauczycieli nie sluchaj. Przerazajaco rzadko maja cos wartosciowego do powiedzenia.


Góra
  
 
PostNapisane: 29 mar 2014, o 16:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2014, o 21:22
Posty: 211
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: Kobieta
Mam przed sobą 1,5 miesiąca, nie zapoznałam się jeszcze z całym materiałem, ale od kwietnia będę się już uczyć konkretów. Chemii nie zdaję, fizyki też nie, angielskim się nie przejmuję (niepotrzebny na żaden kierunek), a z matmy tylko muszę poćwiczyć. No nic, mam nadzieję, że dam radę w tym roku. Mam bardzo dobrą pamięć, choć nie długotrwałą.

Nauczycielką się nie przejmuje, bo babka mnie tak właściwie nie zna (2 lata z nią mam, od pół roku mnie rozpoznaje) ani nawet nie pytała jak się przygotowuję, ale rozbawiła mnie z tą pewnością siebie i przyznam, że chciałabym jej pokazać, że się myli. To zawsze jakaś motywacja.


Góra
  
 
PostNapisane: 29 mar 2014, o 16:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 paź 2011, o 21:08
Posty: 336
Płeć: Kobieta
randomlogin napisał(a):
Trzcina
Nauczycieli nie sluchaj. Przerazajaco rzadko maja cos wartosciowego do powiedzenia.


OO tak, podpisuję się wszystkimi kończynami pod tym zdaniem :D


Góra
  
 
PostNapisane: 8 lip 2014, o 11:18 

Dołączył(a): 1 lip 2014, o 10:22
Posty: 6
Płeć: brak
Jeśli czujesz się pewnie z danego przedmiotu to weź do na maturze często tak jest że nauczyciele zniechęcają do tego tak było w moim przypadku.


Góra
  
 
PostNapisane: 8 lip 2014, o 11:33 

Dołączył(a): 6 lut 2012, o 18:19
Posty: 243
Lokalizacja: Inowrocław
Płeć: Mężczyzna
Oceny kompletnie o niczym nie świadczą :)
Ja miałem z matematyki 3, z polskiego 3, z angielskiego z bólem nauczyciela 4, z chemii 4 (średni 4,32), a matury mam wszystkie na +90% (jedynie polski 83%), więc nie przejmuj się ocenami, nie walcz o wysoką średnią, bo za średnią na studia nie biorą ;) Skup się na swojej realnej wiedzy i przygotowaniu do przedmiotów, które liczą się na Twoje studia.


Góra
  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Poznaj kierunki studiów, opinie studentów, pytania i odpowiedzi maturzystów na studia.biolog.pl
(informator na temat kierunków: biologia, biotechnologia, medycyna, weterynaria, ochrona środowiska, mikrobiologia...)


W naszym portalu:  Zoologia i zwierzęta | olimpiada ekologiczna | Mikroskopy
Matura 2014: matura z biologii, arkusze maturalne z biologii, testy maturalne z biologii, testy z biologii, Wyniki próbnej matury z matematyki, Kursy przygotowawcze na studia medyczne, Kursy przygotowawcze do matury 2014
Aktualne na forum: jak zrobić zielnik, świńska grypa w Polsce, Zadania domowe z biologii, Edukacja ekologiczna

Na bazie phpBB
© Platforma edukacyjna BIOAREA | Ogólnopolski Dziennik BIOLOG
Redakcja | REKLAMA | Regulamin, ochrona prywatności