Witam, chciałam zapytać studentów medycyny, od kiedy zaczęli się przykładać do nauki przygotowującej na studia.
Ja sama mam 16 lat, ostatnia klasa gimnazjum, a wybór liceum przede mną. Jestem w 100% pewna, że pójdę do klasy o profilu bio-chem. Od niedawna marzę o studiach medyczny, aczkolwiek nie jestem pewna swoich możliwości. W mojej szkole nauczyciel z biologii i chemii jest nie tylko kiepski, a również nie wkłada w nauczanie serca i duszy. Sama przykładam się do tych przedmiotów od niedawna (może pół roku) i musze przyznać, że z ogromnymi sukcesami, bo po miesiącu nauki i powtórek dostałam się na olimpiadę z biologii. Gorzej jest z chemią, długo muszę myśleć nad bardziej wymagającym zadaniem (których i tak mam mało, bo nauczyciel sobie nas olewa i w tym roku miałam zad. dom. tylko dwa razy:P), ale planuję korki. Co radzicie? Czy osoba z niemedycznej rodziny, z podstawami i piątkami z biologii może realistycznie myśleć o studiach lekarskich??
Proszę o odpowiedź na pytanie i kilka informacji o biologii i chemii w liceum.. )
Oczywiście że nie masz co marzyć o studiach medycznych , jeśli co najmniej od czwartej klasy szkoły podstawowej nie zaczniesz przygotowywań do matury.A to że jesteś z rodziny , jak to określiłaś 'niemedycznej"całkowicie przekreśla twoje szanse na dostanie się na te studia.
I tylko to moge odpowiedzieć na tak głupie pytanie.
Oj, pozno, pozno... Trzeba bylo w podstawowce zaczac...
To pytanie to tak serio? Bo az mi ciezko uwierzyc... Gimnazjum nie ma zadnego znaczenia, >zadnego<. Liceum MOZE miec, w sensie moze pomoc - ale nie nalezy tego od niego oczekiwac, wiele tego nie robi. A mimo to, przygotowujac sie na wlasna reke, mozna mature znakomicie napisac. I to nie siedziac nad tym od pierwszej klasy... A jak slysze 'nauczyciel nas olewa' to normalnie rece opadaja - no do jasnej cholery, to samemu ksiazeczki sie nie da otworzyc? W liceum tez byc moze na takich trafisz - albo przeciwnie, na takich ktorzy beda wymagali niestworzonych historii zupelnie ponad szczegolowosc matury. I co? I wtedy sie nie da przygotowac? Personalnie uwazam olewajacych nauczycieli za blogoslawienstwo - bo wtedy mozna sobie dowolnie sterowac tempem i kolejnoscia materialu ktorego sie uczy. To samo 'planowanie korkow' jeszcze zanim sie do tego liceum poszlo - ale po co? Wiesz ze beda ci potrzebne? Ksiazki gryza? Sama sie poucz, miejsce korepetytora w przygotowaniu do matury jest dopiero na finiszu, w trzeciej klasie (albo nigdzie).
Medyczna rodzina w takiej perspektywie o jaka pytasz nie ma znaczenia. Na studia sie dostac i je przejsc da sie spokojnie bez tego, to juz nie te czasy. Potem roznie bywa, ale to jak przyjdzie czas to sie zainteresujesz sama.
Jakbys zadala to pytanie bedac w trzeciej klasie liceum - to wtedy by mozna bylo sie bylo zastanawiac nad realnoscia. W tym momencie dla ciebie realne jest dokladnie wszystko.
Ostatnio edytowano 2 sty 2013, o 17:06 przez randomlogin, łącznie edytowano 1 raz
Wierz mi, ze nawet jak masz jakies braki z gimnazjum to spokojnie to nadrobisz w LO. Jedyne co Ci moge poradzic to ciesz sie tymi ostatnimi miesiacami w gimnazjum ze swoja klasa, wiele by dała, żebym teraz mogła wrócić do gimn. A co do przykładania do nauki, ucz się na bierząco, nie rób sobie zaległości z biologii, chemii, matematyki, fizyki (z czego bedzie Ci sie wynik liczył) i będzie ok. [ Post via Mobile Device ]
Witam, chciałam zapytać studentów medycyny, od kiedy zaczęli się przykładać do nauki przygotowującej na studia.
Biologia w maturalnej, chemia od początku liceum.
Cytuj:
Gorzej jest z chemią, długo muszę myśleć nad bardziej wymagającym zadaniem (których i tak mam mało, bo nauczyciel sobie nas olewa i w tym roku miałam zad. dom. tylko dwa razy:P), ale planuję korki. Co radzicie?
Idąc do liceum z chemią u mnie było bardzo ciężko. A w efekcie napisałam chemię wysoko. Korki to wg. mnie kiepski pomysł, przynajmniej w pierwszej klasie - spowodują, że zamiast samej się nad czymś zastanawiać, będziesz czekać 'na gotowe'. Skup się na matematyce, bardzo się przydaje.
Cytuj:
Czy osoba z niemedycznej rodziny, z podstawami i piątkami z biologii może realistycznie myśleć o studiach lekarskich??
Rodzina tu nie ma żadnego znaczenia. A oceny to nie jest wyznacznik wiedzy.
Cytuj:
Proszę o odpowiedź na pytanie i kilka informacji o biologii i chemii w liceum.. )
Chemia i biologia w liceum ma się nijak do tych w gimnazjum.
Dołączył(a): 9 mar 2012, o 12:37 Posty: 1204 Płeć: Gadu-Gadu: 0
Tak naprawdę, żeby przygotować się do matury w stopniu wystarczającym do dostania się na kierunek lekarski wystarczą 3 miesiące solidnej pracy i odpowiednia motywacja (nawet niekoniecznie korepetycje, ale to zależy od indywidualnych predyspozycji). Miałem w klasie kolegę który przez pierwsze 2,5 roku liceum nic się nie uczył, jechał na samych dwójkach i trójkach, wszyscy się z niego śmiali i zastanawiali co tutaj robi. Spiął się na parę miesięcy przed maturą i po wynikach w czerwcu rolę się odwróciły, on był tym który mógł się śmiać. Wniosek jest taki, że na przygotowania do matury właściwie nigdy nie jest za późno, tak naprawdę wystarczy silna motywacja.
_________________ Chcesz mieć nawet kilkanaście % na maturze z biologii właściwie za darmo?
Profesjonalny zbiór zagranicznych zadań maturalnych od Wendigo: tutaj.
Skoro jest dopiero w trzeciej gimnazjum, to ma pełne prawo zadawać takie pytania. Lepsze to niż gimnazjaliści itp. wymądrzający się, że wszystko o studiach, zawodzie i emeryturze wiedzą, a potem piszą bzdury
Heaveen napisał(a):
od kiedy zaczęli się przykładać do nauki przygotowującej na studia.
Od połowy drugiej klasy byłam na biolchemie i siłą rzeczy się uczyłam bio, chem i fiz, chociaż o medku jeszcze nie myślałam.
Heaveen napisał(a):
długo muszę myśleć nad bardziej wymagającym zadaniem (...), ale planuję korki.
Na razie o korkach nie myśl, postaraj się tłuc zadanka, pytać nauczyciela z liceum (a nuż się dobry trafi). Korki najlepiej, jeśli już, to typowo pod maturę, w trzeciej klasie. A może w ogóle nie będą ci potrzebne
Heaveen napisał(a):
Czy osoba z niemedycznej rodziny, z podstawami i piątkami z biologii może realistycznie myśleć o studiach lekarskich??
Jak wyżej. Jeśli chodzi o studia, to ani rodzina, ani jej brak niewiele zmieni, podobnie oceny, zwłaszcza w gimnazjum (ja już nie pamiętam, jakie miałam...).
_________________ II rok Opierdolnictwa Internetowego, Wyższa Szkoła Obsługi Żelazka, licencjackie
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
Poznaj kierunki studiów, opinie studentów, pytania i odpowiedzi maturzystów na studia.biolog.pl (informator na temat kierunków: biologia, biotechnologia, medycyna, weterynaria, ochrona środowiska, mikrobiologia...)