witam, nie mam szynszyla ale bardzo chcialabym miec!!moje pytanie jest takie, czy lepiej wybrac samca czy samiczke??dodam ze chce trzymac tylko jednego. pozdr!:)))
Dołączył(a): 13 cze 2007, o 09:59 Posty: 269 Lokalizacja: Warszawa Płeć: Gadu-Gadu: 0
baska napisał(a):
witam, nie mam szynszyla ale bardzo chcialabym miec!!moje pytanie jest takie, czy lepiej wybrac samca czy samiczke??dodam ze chce trzymac tylko jednego. pozdr!:)))
więc tak:
chyba nie ma różnicy między samiczką a samcem w oswajaniu czy łagodności, (to raczej kwestia indywidualnego charakteru niezależnego od płci) samiczki mają ruje, ale z tego co czytałam na innych forach to ciężko nawet wyłapać kiedy ma takie ruje więc wnioskuję, że nie są w ogóle uciążliwe, 2 samiczki to wybór lepszy z tego względu, że po 1) nie musisz martwić się o pierścien z futra dookoła penisa który bywa śmiertelny, poza tym gdybyś chciał sobie w przyszłości dokupić samca to oczywiście będzie go łatwiej połączyć z dwiema samiczkami niż 2ch samców z samiczką - wtedy gdy samiczka będzie miała ruje to samce zaczną się bić i gryzc nawet jeśli wcześniej żyli zgodnie. Poza tym gdybyś chciał zostać "dziadkiem" to mając samiczkę możesz spotkać ją z jakimś samczykiem - osobiście nie próbowałam, nie wiem jak to jest, ale czytałam, że ludzie tak robią. No i samiczka nie będzie biegała za Twoją nogą, czy kolegą w celu kopulacji.
Co do samców, ja mam samca i nie ma z nim większych problemów, jest bardzo łagodny ale też nieufny.
Dołączył(a): 22 paź 2004, o 01:00 Posty: 219 Lokalizacja: Kraków Płeć:
Od Pani, od której kupowałam Mufka, dowiedziałam się, że jeśli chce się trzymać tylko 1 szynszyla, to lepiej wybrać samca, bo samice są bardziej wrażliwe i szybciej się stresują o czym można się przekonać namacalnie (krótko mówiąc - obsikują). Nie wiem czy ta informacja jest prawdziwa (odnośnie nadmiernej wrażliwości i zestresowania) - nie dam rady tego zweryfikować, bo mam 3 samców. Prawdą jest natomiast obsikiwanie przez samice (gdy są zestresowane).
Dołączył(a): 13 cze 2007, o 09:59 Posty: 269 Lokalizacja: Warszawa Płeć: Gadu-Gadu: 0
samce też obsikują a każdy szynszyl ma "inną wrażliwość"
mój jeden samczyk potrafi z byle głupoty zacząć gubić futerko, podczas gdy 2gi jest na stres zupełnie odporny
miałam samca i samiczke---> moja samiczka jest spokojniejsza i uwielbia sie do mnie tulic-->samiec lubial mi duzo uciekac. Naszczescie czuje z emoja LOLa jest z emna szczesliwa. Wie nawet kiedy wracam ze szkoly i czeka az jej powiem cos milego i poglaszcze. Robi tez duzo matriX-ów. SZynszyle sa CooL, koffane;*
moj Kubus jak jest na wybiegu to nie da sie poglaskac ale za to jak jest w klatce to taki przytulas z niegoo jest ;] tylko by chcial zeby go glaskac;] jeszcze sam nadstawia np uszko jesli tam chce byc glaskany ;]
Z tego co czytam to przytulanie zalezy od charakteru a nie od płci, a jesli ruja nie jest tak uciazliwa jak u kotow to chyba bym wybrala samice - moze dlatego, ze wszystkie gryzonie jakie mialam do samce, jedynie chomiczke mialam jedna, ktora byla strasznie agresywna - zdechla po jednym dniu. Ale szynszyl a chomik - to troche co innego. Podobno im wieksze tym milsze ;P
kazdy z was mowi inaczej.. byc moze to wy macie racje ale z tego co mi wiadomo
to lepiej wybrac zwierze przeciwnej plci niz wlasna,poniewaz szynszyle bardzo szybko wyczuwaja plec czlowieka i szczegolnie samiczki moga byc uciazliwe dla opiekujacej sie nia dziewczyny(ponoc moga nie akceptowac,gryzc,uciekac) w kazdym badz razie kazdy wybiera wedle wlasnego gustu (ja bede polegac naopini bardziej doswiadczonych) pozdrawiam
Dołączył(a): 31 maja 2009, o 18:47 Posty: 43 Lokalizacja: Jaworzno Płeć:
mm-lena napisał(a):
kazdy z was mowi inaczej.. byc moze to wy macie racje ale z tego co mi wiadomo to lepiej wybrac zwierze przeciwnej plci niz wlasna,poniewaz szynszyle bardzo szybko wyczuwaja plec czlowieka i szczegolnie samiczki moga byc uciazliwe dla opiekujacej sie nia dziewczyny(ponoc moga nie akceptowac,gryzc,uciekac) w kazdym badz razie kazdy wybiera wedle wlasnego gustu (ja bede polegac naopini bardziej doswiadczonych) pozdrawiam
Dziękuje Ci bardzo za pomoc Superowo, bo nie wiedziałam czy to jakaś różnica czy samiczka czy samczyk.
Dołączył(a): 27 mar 2010, o 11:25 Posty: 8 Płeć: Gadu-Gadu: 0
jeżeli już decydujecie się kupić szynszyle to najlepiej parke może nie odrazo wiadomo wydatek ale szynszyla sama się nudzi i żywotność jej może się w ten sposób skrócić jest to zwierzątko które nie lubi być sam chomik szczurek itp przyzwyczajają się do samotności szynszyla musi mieć drugiego towarzysza do zabawy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
Poznaj kierunki studiów, opinie studentów, pytania i odpowiedzi maturzystów na studia.biolog.pl (informator na temat kierunków: biologia, biotechnologia, medycyna, weterynaria, ochrona środowiska, mikrobiologia...)