Stomatologia czy medycyna??

Jak dostać się na stomatologię, które uczelnie są najlepsze, ile muszę mieć punktów, jakie są zasady rekrutacji na studia medyczne. Wszystko co dotyczy stomatologii na studiach i w pracy zawodowej.
Awatar użytkownika
m_ichalina
Posty: 129
Rejestracja: 24 maja 2010, o 11:51

Re: Stomatologia czy medycyna??

Post autor: m_ichalina »

moim zdaniem to nie ma znaczenia. Mozesz śmiało zdawać. Zresztą sama najlepiej wiesz czy dasz radę podjąć taka pracę ze swoją figurą
Awatar użytkownika
julianna1234
Posty: 76
Rejestracja: 22 maja 2010, o 15:33

Re: Stomatologia czy medycyna??

Post autor: julianna1234 »

Ja już od dzieciństwa praktycznie wiedziałam, że chciałabym swoją przyszłość związać z kierunkami medycznymi. Miałam ogromne zamiłowanie do leczenia całymi dniami moich zabawek i miałam nawet cały zestaw przyborów małego lekarza Z wiekiem zaczynałam myśleć nad stomatologią i w tym w sumie popierali mnie rodzice ale pod koniec gimnazjum odkryłam że tak naprawdę zawsze bardziej ciągło mnie na medycynę, dlatego obecnie z wyborem nie mam żadnego problemu. Najważniejsze to dostać się.

1. Wydaje mi się, że praca dentysty nie jest zbyt ciekawa i raczej przewidywalna. Jak by nie było ogranicza się tylko do zębów. Po medycynie można wybrać dowolną specjalizację. I jeśli pracuje się w jakimś większym mieście to praca na pewno dostarcza adrenaliny. Nigdy nie wiadomo z jakim problemem ktoś zapuka do naszych drzwi. Poza tym w szpitalach dochodzi do konsultacji między lekarzami różnych specjalizacji. Są ogromne szanse na rozwój i karierę. Trzeba mieć tylko odpowiednie samozaparcie i umieć szukać nowych możliwości.
2. Trzeba mieć spory fundusz, żeby zacząć własną działalność bo sprzęt jest bardzo drogi. Trudno jest za to zdobyć zatrudnienie w czyimś gabinecie. Natomiast po specjalizacji na medycynie zazwyczaj wystarczy znaleźć miejsce na własny gabinet i kupić niewielką ilość sprzętu w zależności od wybranej specjalizacji.
3. Znam wiele rodzin lekarzy i raczej na kwestię finansową żadne nie narzeka. Najczęściej mają domy z basenami, pomoc do sprzątania, niezłą furę i wakacje 3 razy do roku w każdym miejscu na świecie. A to chyba całkiem niezły standard życia.
4. Wybieranie zawodu patrząc jedynie na kwestię finansową wydaje mi się bardzo płytkie w tym przypadku. Z góry przepraszam jeśli kogoś tym urażę. Ale wydaje mi się że są to zawody nastawione na pomoc drugiemu człowiekowi, na walkę z chorobą i bólem. Kiedy ktoś jest nastawiony jedynie na szybki zysk to jak to w praktyce bywa szukamy u niego pomocy i jej nie znajdujemy. Bo zbywa nas w 10 minut i kasuje 100zł bez wnikliwości, zainteresowania chorobą czy bez konkretnej rady bo już w kolejce stoi 10 następnych którzy zapłacą tyle samo. Albo dentysta, który tak się śpieszy że plomba po tygodniu odpada. Za pewne ktoś mi zarzuci, że pieniądze do życia są potrzebne. Potrzebne owszem i nikt nie mówi że dentyści je mają a lekarze nie. Odsyłam do pkt. 3 .
5. Mi osobiście większą satysfakcję sprawiają sukcesy do których dochodzę własną ciężką pracą i zaangażowaniem niż te które przychodzą bez wysiłku dlatego dyżury, czy długie oczekiwanie na dorobienie się mnie nie przerażają. Szybka i duża kasa może w głowie przewrócić. Nie twierdzę jednak w żadnym wypadku, że studia stomatologiczne są łatwiejsze do przebrnięcia. I stoma i lek mają bardzo podobny poziom trudności.
6. Mam ogromną nadzieję, że satysfakcjonującą pracę lekarza można pogodzić z posiadaniem szczęśliwej rodziny. Czasem można z kimś spędzić bezowocnie długi czas, a w innym przypadku chociażby godzina spędzona wspólnie może przynieść wiele radości i spełnienia. Zależy od wsparcia i zrozumienia najbliższych. Wiadomo dobrze się mówi, ale mam nadzieję że uda mi się właśnie w ten sposób to realizować.

Każdy wybiera taką pracę jaka mu bardziej odpowiada. Nie twierdze że stomatologia jest w czymkolwiek gorsza od medycyny. Jest przede wszystkim inna. Mi osobiście bardziej odpowiada medycyna z wyżej wymienionych powodów. Oczywiście wszystko to jest teoretycznym rozważaniem a jak jest w praktyce mam nadzieję że się przekonam. I że tak jak sobie zamierzyłam postawię przede wszystkim na jakość.

Wybaczcie że tak przynudzałam długo, ciekawe czy komuś będzie się w ogóle chciało przeczytać taki esej I nie chciałam, nim nikogo urazić. Jeśli w jakikolwiek sposób to zrobiłam z góry przepraszam.
Awatar użytkownika
Padre Morf
Posty: 4407
Rejestracja: 26 gru 2007, o 04:03

Re: Stomatologia czy medycyna??

Post autor: Padre Morf »

Nigdy nie wiadomo z jakim problemem ktoś zapuka do naszych drzwi.

Generalnie to bardzo często wiadomo ]
Poza tym w szpitalach dochodzi do konsultacji między lekarzami różnych specjalizacji.

i co w związku z tym?
Awatar użytkownika
ulala
Posty: 1673
Rejestracja: 17 gru 2006, o 18:29

Re: Stomatologia czy medycyna??

Post autor: ulala »

chodzi oto, że odpowiedzialność niby mniejsza? ze w razie gdyby lekarz nie wiedzial co jest, to moze zapytac i nnego? tak to zrozumialam ]
Awatar użytkownika
julianna1234
Posty: 76
Rejestracja: 22 maja 2010, o 15:33

Re: Stomatologia czy medycyna??

Post autor: julianna1234 »

Padre Morf
Możliwe, że użycie słowa nigdy było z mojej strony przesadą. Nie mówiłam też o jakiś małych przychodniach. Raczej o dużych szpitalach gdzie przewija się więcej osób.

ulala
Chodziło mi o to, że można nieco wyjść poza swoją specjalizację Poszerzyć horyzonty podczas rozwiązywania jakiegoś problemu. Ale istotnie samemu też można się poradzić. Tu się pojawia współpraca co może być ciekawe. Ale czy zmniejsza to aż tak bardzo odpowiedzialność nie jestem pewna.
Awatar użytkownika
Padre Morf
Posty: 4407
Rejestracja: 26 gru 2007, o 04:03

Re: Stomatologia czy medycyna??

Post autor: Padre Morf »

Nie mówiłam też o jakiś małych przychodniach. Raczej o dużych szpitalach gdzie przewija się więcej osób.

To w sumie niewiele ma do rzeczy

W dużym szpitalu też są zabiegi rutynowe, które zazwyczaj wykonuje się automatycznie (to troche jak jedzenie albo sikanie). Owszem takie zabiegi mogą sprawić niespodzianki (w moim szpitalu kiedyś nawet był jeden zgon w czasie artroskopii), ale najczęsciej przypływ adrenaliny jest w przy takich zabiegach żaden. Nawet studenci pod koniec praktyk nie chcą do takich zabiegów chodzić.
Chodziło mi o to, że można nieco wyjść poza swoją specjalizację Poszerzyć horyzonty podczas rozwiązywania jakiegoś problemu.

W teorii to rzeczywiście ładnie wygląda, ale w praktyce jest jak jest.
Często konsultacja ogranicza się do proszę podać to i to, odstawić to, to i to i odpowiedniego wpisu w historii choroby pacjenta.
Awatar użytkownika
julianna1234
Posty: 76
Rejestracja: 22 maja 2010, o 15:33

Re: Stomatologia czy medycyna??

Post autor: julianna1234 »

Mimo wszystko wydaje mi się że bycie lekarzem stwarza więcej możliwości. A rutynowe działania pojawiają się praktycznie w każdym zawodzie, temu nie zaprzeczam. Żałujesz że jesteś lekarzem a nie stomatologiem?
Awatar użytkownika
Aivillo
Posty: 292
Rejestracja: 8 maja 2010, o 15:32

Re: Stomatologia czy medycyna??

Post autor: Aivillo »

Julianna. chyba naoglądałaś się zbyt wielu seriali medycznych. Ja co prawda lekarzem nie jestem i wolałabym zostać dentystką, ale trochę widziałam, bo przez rok byłam wolontariuszką w szpitalu. Przychodziłam dwa razy w tygodniu na dwie, trzy godziny i powiem Ci, że mimo tego że byłam na chirurgii to zbyt wiele tam się nie działo. Jak mogłam pomóc przy zmianie opatrunku to byłam jak w niebie. Zazwyczaj panie pielęgniarki zatrudniały mnie do składania ligniny albo gaz, to rozwożenia kolacji, ewentualnie karmienia starszych ludzi, których w szpitalach, szczególnie w okresie wakacyjnym i różnych świąt nagle mnoży się wielu, nastawiałam babciom radio maryja i patrzyłam jak pielęgniarki się obijają i obgadują wszystkich po kolei. Pare razy przywieziono kogoś zachlanego, kto upadł na chodnik i sobie coś rozbił, ewentualnie jakieś dziecko z wyrostkiem a tak to zazwyczaj zabiegi wcześniej umówione i zaplanowane. Więcej roboty było już na rehabilitacji, bo przynajmniej woziło się pacjentów na zabiegi D

Ale to tylko moje skromne spostrzeżenia.

Poza tym, często zdaża się tak, że pacjent stara się być od lekarza mądrzejszy (czyt. naczytał się mniej lub bardziej rzetelnych opinni w internecie, bądź nasłuchał się czekając w kolejce) moim zdaniem jeśli chodzi o prestiż to oba te zawody są na równym poziomie, z tym że pacjent u stomatologa jest pokorniejszy, bo płaci za to kasę. Oczywiście bardzo tu generalizuję każdy na pewno odczuwa to inaczej. Jestem zdania, że powinno się robić to o czym się marzy i co da człowiekowi satysfakcję, a że rzeczywistość nigdy nie jest i nie będzie kolorowa to już powinniśmy zrozumieć.

Mam nadzieję, że każdy się dostanie tam gdzie chce i nie trafi w inne miejsce zupełnie przypadkowo, bo to najczęściej kończy się albo przeniesieniem albo rezygnacją, a blokuje się w ten sposób możliwość tym, którzy marzą o wykonywaniu danego zawodu tak silnie i od tak dawna jak na przykład Ty julianna.
Awatar użytkownika
julianna1234
Posty: 76
Rejestracja: 22 maja 2010, o 15:33

Re: Stomatologia czy medycyna??

Post autor: julianna1234 »

Aivillo
Nie chodzi o to, żeby strasznie dużo się działo złego. Bo lekarz chce pomagać a nie patrzeć na czyjeś skomplikowane cierpienie. Jasne że jeśli pojawi się raz na jakiś długi czas nietypowy przypadek medyczny to robi się ciekawiej bo można zdobyć nową wiedzę, sprawdzić się w nowej sytuacji jak sądzę.

Poza tym, często zdaża się tak, że pacjent stara się być od lekarza mądrzejszy

Pacjenci, którzy są inteligentni, mają wątpliwości, zadają pytania czy to dla nich najlepsze nie są chyba czymś złym. Dopóki nie podważają całkowicie kompetencji lekarza szkodząc przy tym własnemu zdrowiu bo zamiast wiedzą faktyczną kierują się magicznymi miksturami niewiadomego pochodzenia i składu.

Inna kwestia, że lekarz ma chyba większy kontakt z ludźmi. W szpitalu zawsze można zajrzeć do jakiegoś samotnego pacjenta i nie tylko przynieść mu ulgę w chorobie ale też powiedzieć kilka ciepłych słów, czy zamienić kilka słów z pracownikami, oczywiście jeśli na wszystko to starczy czasu. Jestem raczej osobą lubiącą towarzystwo. Zwykle gdy wchodzi się do stomatologa witamy się, mówimy co nam dolega, otwieramy buzie, potem zamykamy, dziękujemy, płacimy i wychodzimy Chociaż w prywatnych gabinetach lekarskich pewnie jest tak samo.
Awatar użytkownika
vicious
Posty: 14
Rejestracja: 4 maja 2010, o 19:18

Re: Stomatologia czy medycyna??

Post autor: vicious »

pacjent u stomatologa jest pokorniejszy, bo płaci za to kasę
z tym się akurat nie zgodzę, wydaje mi się że jest odwrotnie w myśl zasady płacę więc wymagam", zwłaszcza, że na rynku usług stomatologicznych istnieje konkurencja
fakt faktem, że jedyny dentysta, jakiego widziałam w filmie pojawił się w kac vegas, a to jak wiadomo, nie przyczyniło się do nawet 1 stomatologicznego pacjenta hobbysty":)
Awatar użytkownika
vicious
Posty: 14
Rejestracja: 4 maja 2010, o 19:18

Re: Stomatologia czy medycyna??

Post autor: vicious »

nie przyczyniło się do* nawet 1 stomatologicznego pacjenta hobbysty":)

*przebudzenia ( zjadło mi się)
risky33
Posty: 15
Rejestracja: 18 sty 2011, o 13:50

Re: Stomatologia czy medycyna??

Post autor: risky33 »

z moich obserwacji wynika ze dentysci(stomatolodzy) spia na kasie i pisze to calkiem powaznie.tzn. mam w rodzinie dwie dentystki, jedna ma swoj wlasny gabinet, ma 35lat, nikogo nie zatrudnia, pracuje tygodniowo ok. 20godzin(czyli tyle co nic), wybudowala dom, ma nowa fure i wyjezdza na wakacje w rozne miejsca swiata sreednio co ok. 3mieisaceciezko sie z nia umowic na wizyte, bo zazwyczaj ma urlop i jeszcze gdzies na wycieczke akurat.takze niewiele sie napracuje a jak widac kasy musi miec bardzo duzo druga nie ma swojego gabinetu, wiek tez ok.35lat(nie jestem pewien bo to dalsza rodzina), pracuje w prywatnej przychodni, (uwaga srednio ok.10-15godn tygodniowo) i ma ok. 3tysiace miesiecznie na reke(masakra), takze jak widac obie sie nie przemeczaja a zarabiaja naprawde dobrze, a w porownaniu do ilosci godzin pracy bardzo duzo.
chcialem sie tez spytac odnosnie stazu po studiach medycznych, jak to jest, czy jak skonczy sie studia i zlozy papiery (chyba w izbie) to oni maja obowiazek cie skierowac na staz(czy moze sie tak zdarzyc ze nie bedzie miejsc i nie bedziesz mogl nawet stazu zrobic, nie mowiac o specjalizacjji).czy bez znaomosci w medycynie da rade zostac lekarzem(tzn. zrobic staz, dostac sie na specjalizacje)?bo po przeczytaniu tego artykulu troche zwatpilem, a nawet bardzo

jedyne tym sie ludze ze to jest z 2002roku artykul, takze moze duzo sie zmienilo od tamtego czasu(tak jak zarobki lekarzy bardzo poszly do gory w ciagu tych 9lat). bo troche mi sie nie usmiecha isc na tak ciezkie studia, kuc 6lat a potem zostac z niczymto byloby straszne
Awatar użytkownika
godziasia
Posty: 1058
Rejestracja: 3 cze 2009, o 16:50

Re: Stomatologia czy medycyna??

Post autor: godziasia »

chcialem sie tez spytac odnosnie stazu po studiach medycznych, jak to jest, czy jak skonczy sie studia i zlozy papiery (chyba w izbie) to oni maja obowiazek cie skierowac na staz
tak. Nie ma opcji, żeby na staż brakło miejsca, na pewno wystarczy.
czy bez znaomosci w medycynie da rade zostac lekarzem(tzn. zrobic staz, dostac sie na specjalizacje)?
rozwalają mnie takie pytania. Tak, da radę. Jak na razie dostanie się na speckę zależy w głównej mierze od wyników LEPu (czy też później LEKu)czyli od Ciebie, od tego, jak dużo będziesz umiał, od szczęścia (bo to test, a jak nie wiesz to strzelasz). Zresztą chyba nie ma opcji (nie jestem pewna), żeby brakło miejsca na specjalizację, co najwyżej możesz się nie dostać na tę swoją wymarzoną (jeśli jest bardzo oblegana).
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości