Przyrodnicze forum dyskusyjne Biolog.pl




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 31 sty 2007, o 13:22 
Offline

Dołączył(a): 30 sty 2007, o 17:06
Posty: 1
Lokalizacja: Białystok
Płeć: brak
Mój Szynszyl nazywa sie Piżmak i mam z nim ten sam kłopot. Jest on u mnie już ok.3 miesiące a nadal nie przyzwyczaił sie do mnie i rodziny. Każdy ruch ręką, wstanie z łóżka itp konczy sie tym że mały chowa sie pod łóżko lub jeśli jest w klatce ucieka do domku. poprostu wszystkiego panicznie sie boi. Na ręce biore go sporadycznie bo oczywiscie nie chce. kobieta od której brałam Piżmaka mówiła, że mam go brac na siłe nawet jeśli ucieka to mam go trzymać, jednak to raczej nie możliwe bo Piżmak ucieka, drapie, a serducho tak mu łomocze jakby mialo wyskoczyć :P nie wiem co mam z nim robić !! HELP ! :P


Góra
  
 
PostNapisane: 31 sty 2007, o 13:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2006, o 00:15
Posty: 544
Lokalizacja: KrK
Płeć: brak
Ale szynszyle takie są! Kazdy gwałtowny ruch powoduje ze szynszyl ucieka. Ale co ciekawe - moj Puszek np o godzinie 16 moze czmychnąc pod łózko tylko dlatego ze otworzyłam drzwi za gwałtownie a o godzinie 20 nie jest w stanie go nic wystraszyc i sam pcha sie pod te drzwi zeby wyjsc z pokoju.
Szynszyle po prostu takie są - trzeba sie przy nich zachowywac bardzo spokojnie. A jezeli chodzi o branie na rece - nic na siłe - szynszyle chyba z reguły nie lubia jak sie je bierze na ręce.


Góra
  
 
PostNapisane: 31 sty 2007, o 15:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2006, o 11:09
Posty: 758
Lokalizacja: Poznań
Płeć: brak
Ja nie miałam takich problemów.Sama nie wiem...Po tygodniu już wskakiwał na rękę,ramię...Teraz chodzi za mną jak pies.Szczególnie gdy mam jego miskę w ręku.Ale one takie już są.


Góra
  
 
PostNapisane: 31 sty 2007, o 16:02 
Offline

Dołączył(a): 18 gru 2006, o 22:23
Posty: 10
Lokalizacja: dąbrowa górnicza
Płeć: brak
witam ponownie:) chiałam tylko dodać że mój szyszorek jest juz normalny :idea: 2 tyg był dziki jak nigdy ale troche cierpliwości z mojej strony i wszystko wróciło do normy :wink: Dałam mu dużo miłości, wiele uwagi mu poświęcalam i teraz opłaciło się- szyszunia jest taka jak dawniej- najwyrazniej przezywala rozstanie z gromadą poza tym mogła sie czegos bardzo wystraszyc ale juz jest ok :idea: Moja rada- nic na siłe. Jezeli szyszorek jest nieufny, dziki nie wyciagac go na siłe- dac mu spokój ale jednocześnie dac do zrozumienia ze interesujemy sie nim.Poza tym na każdym wybiegu siedziec spokojnie na w poblizu -aby powoli oswajal sie z nasza obecnością - napewno pomoże :wink:
Pozdrawiam pa


Góra
  
 
PostNapisane: 3 lut 2007, o 20:02 
niewiem dlaczego ale moja szynszylka jest bardzo zdziczala gdy ja biore na rece to ona mi zaraz ucieka gdy chce ja zlapac to ona chowa sie gdzies i niechce wychodzic a bardzo bym chciala zeby mi przychodzila sama czy wchodzila na kolana a gdy ja głaskam to ona mnie odpycha lapkami :( naprawde niewiem co mam zrobic :/ pomocy


Góra
  
 
PostNapisane: 3 lut 2007, o 22:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2006, o 00:15
Posty: 544
Lokalizacja: KrK
Płeć: brak
To zupełnie normalne zachowanie. Jezeli chcialas zwierzaka do tulenia i głaskania to niestety zle wybrałas. Szynszyle nie lubią byc noszone na rękach ani głaskane. A zeby szynszyl przyszedl do Ciebie z wlasnej woli musisz byc bardzo bardzo cierpliwa. Jezeli szynszyla odpycha Cie łapkami to po prostu chce zebys jej dała spokój. Szynszl swoim zachowaniem "mowi" ze niema na cos ochoty - wlasnie - uciekając i chowając sie w zakamarki, gryzie i odpycha łapkami. Bądz cierpliwa, zachowuj sie spokojnie, nawołuj, miej smakołyka w ręce a na pewno po jakim czasie przyjdzie do ciebie (no chyba ze spi). :wink:


Góra
  
 
PostNapisane: 4 lut 2007, o 20:22 
Offline

Dołączył(a): 27 sty 2007, o 21:27
Posty: 3
Lokalizacja: Tychy
Płeć: brak
jeżeli chodzi o fretke to sie grubo myslisz bo mam fretke i 2 szynszyle i ani szynszyle ani fretka nigdy przenigdy mnie nie ugryzły!


Góra
  
 
PostNapisane: 5 lut 2007, o 16:40 
Offline
Moderator w spoczynku
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lip 1997, o 02:00
Posty: 816
Lokalizacja: Podhale
Płeć: Mężczyzna
Kiara napisał(a):
A jak ugryzie to nawet nie poczujesz


Przestraszone młode szynszyle potrafią ugryźć (bardzo boli jak złapie za paznokcia). Starsze szynszyle nie gryzą (chyba że ktoś wychowuje dzikusa w klatce).


Góra
  
 
PostNapisane: 5 lut 2007, o 21:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2006, o 11:09
Posty: 758
Lokalizacja: Poznań
Płeć: brak
Być może...Co do fretek to nic nie mam tylko tyle,że jak chcą to potrafią zapolować.No i te ich zęby...Mój szynszyl ma ok.pół roku i naprawdę nie boli mnie gdy ugryzie (jest bardzo delikatny).Ale kot nie ma takiego szczęście jak ja...


Góra
  
 
PostNapisane: 6 lut 2007, o 07:44 
Offline

Dołączył(a): 17 sty 2007, o 08:12
Posty: 16
Lokalizacja: Dzierżoniów
Płeć: brak
Drapieżne są wszystkie zwierzeta mięsożerne do nich zalicza się również człowiek :)


Góra
  
 
PostNapisane: 15 lut 2007, o 19:18 
mam pytanie, mam szynszyla juz od około roku, bardzo czesto jest wypuszczana, praktycznie cały czas biega. Staram sie ją głaskac, nie robie jej nic czego by nie chciała a mimo to jest wciaz dzika, ucieka i siedzi czesto w zakamarkach.
Co moge zrobic aby sytuacja sie zmieniła.


Góra
  
 
PostNapisane: 15 lut 2007, o 19:26 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2007, o 15:18
Posty: 815
Lokalizacja: Radom
Płeć: brak
Wiesz co mój szynszyl też jest pod troskliwa opieka- ciągle jest głaskany przytulany i wypuszczany a mimo to jest z niego dzikusek bo nie biega tylko wchodzi w zakamarki i siedi. dopiero po jakimś czasie wychodzi i się rozgląda. Nie wiem od czego to zalezy ale szkoda ze tak się zachowuja ale i tak to super zwierzaki. Z tym ze mój szyszorek jest u mnie ok2 tygodni i jeszcze ma czas zeby sie oswoić!


Góra
  
 
PostNapisane: 15 lut 2007, o 21:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2006, o 11:09
Posty: 758
Lokalizacja: Poznań
Płeć: brak
Hmn...Czasami powinnaś brać szynszyla nawet jak nie chcę...Powinnaś udowodnić mu,że ręce to głaskanie czyli przyjemność a nie jakaś kara.Czyli jak zamukasz szynszyla w klatce staraj się robić to jak najżadziej...Najlepiej jak on sam wejdzie do klatki...


Góra
  
 
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona