Afrodyzjak Sikorskiego = cierpienie jelenia

Komentujemy polityków, stan państwa, gospodarkę...
Awatar użytkownika
mila1301
Posty: 954
Rejestracja: 11 maja 2007, o 16:35

Afrodyzjak Sikorskiego = cierpienie jelenia

Post autor: mila1301 » 20 mar 2008, o 09:19

Jak Sikorski szukał afrodyzjaku w Chinach...
Jak donosi "Nasz Dziennik", szef polskiej dyplomacji wykorzystał jedną z wizyt w Chinach, by nabyć popularny wśród ludów Azji afrodyzjak. Przygotowuje się go ze sproszkowanego rogu jelenia, a spreparowanie specyfiku wiąże się z ogromnym cierpieniem zwierzęcia - pisze gazeta. Poroże ścina się bowiem, kiedy jest jeszcze młode i bardzo silnie unerwione. Jak twierdzi "Nasz Dziennik", do zdobycia afrodyzjaku Radosław Sikorski zaangażował personel polskiej placówki dyplomatycznej.

MSZ potwierdził, że minister nabył specyfik, stanowczo zdementował jednak pogłoski, jakoby handlował porożem hodowanych przez siebie w posiadłości na Pomorzu danieli.

Plotki na temat związków Sikorskiego z chińską medycyną ludową pojawiły się już w czasach, gdy był on wiceministrem spraw zagranicznych w rządzie Jerzego Buzka - pisze gazeta. Był wtedy odpowiedzialny między innymi za dobre stosunki z krajami Azji i Afryki. Jak pisze "Nasz Dziennik", minister miał wtedy poszukiwać odbiorców na sproszkowane poroże danieli, które w Azji uważane jest za rarytas. Jego ceny na czarnym rynku sięgają nawet 150 dolarów.

Rzecznik ministra mówi, że to nieprawda. Jak dodaje, Sikorski nabył tylko - jako lokalną ciekawostkę - opakowanie sproszkowanego poroża jelenia. Spoczywa ono gdzieś na dnie szuflady razem z innymi rzeczami przywożonymi z dalekich podróży - zapewnia rzecznik prasowy ministra.
Źródło: wiadomosci.wp.pl

Gnommer
Posty: 81
Rejestracja: 13 lis 2007, o 23:11
Lokalizacja: Warszawa- okolice

Re: Afrodyzjak Sikorskiego = cierpienie jelenia

Post autor: Gnommer » 20 mar 2008, o 09:55

Nie jest odkryciem, że przeważająca większość polityków ma w nosie cierpienie zwierząt, ochronę środowiska itp. Powyższego nie skomentuję, bo mi się nawet nie chce rąk męczyć dla polityków- mam ferie ;).

Oczywiście jakbym komentował, to nie byłoby to nic miłego dla pana Sikorskiego, jego rzecznika i kolegów po fachu ;).

Korczaszko
Posty: 5250
Rejestracja: 9 paź 2007, o 19:58

Re: Afrodyzjak Sikorskiego = cierpienie jelenia

Post autor: Korczaszko » 20 mar 2008, o 10:13

nigdy go nie lubiłam i dobrze :shock:

Awatar użytkownika
mila1301
Posty: 954
Rejestracja: 11 maja 2007, o 16:35

Re: Afrodyzjak Sikorskiego = cierpienie jelenia

Post autor: mila1301 » 20 mar 2008, o 10:15

Gnommer, wierzymy ci na słowo :P

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości