Chirurgiczne usuwanie ósemki

Forum dyskusyjne poruszające problemy medyczne, obejmujące wiedzę o zdrowiu i chorobach człowieka, o sposobach zapobiegania chorobom oraz ich leczeniu
nika14
Posty: 1
Rejestracja: 5 gru 2012, o 08:53

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

Post autor: nika14 » 5 gru 2012, o 09:06

Ja też musiałam mieć chirurgicznie usunięte ósemki- dwie dolne :( Były zatrzymane, tzn. rosły prawie poziomo, na 7 i stłaczały mi dolne zęby, dlatego mam takie krzywe :/ Usuwałam na NFZ, w WCS w W-wie. Pierwszy zabieg wcale mnie nie bolał, po zabiegu raz wzięłam ketonal, opuchlizna utrzymywała się przez kilka dni, miałam żółty siniak :-D ogólnie nie było źle, chociaż strasznie się bałam... Drugi zabieg był niestety bolesny, przez kilka dni byłam na ketonalu. Wszystko przebiegało jak podczas pierwszego zabiegu, po prostu ten ząb miał większe korzenie i był głębiej osadzony w kości :/ Lekarze doradzają robić zabieg w godzinach porannych, drugi miałam koło 16 i było dużo gorzej. Dzień po każdym zabiegu miałam wizytę kontrolną tydzień później zdjęcie szwów. Ogólnie polecam WCS, mili lekarze i praktykanci, nie musiałam zbyt długo czekać. :) dobrze, że moja przygoda z ósemkami się raczej skończyła, dwie górne rosną ładnie :yahoo: Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
oli
Posty: 4
Rejestracja: 12 gru 2012, o 20:36

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

Post autor: oli » 12 gru 2012, o 20:45

U mnie wygląda to tak. Dwie u góry się nie wyrżnęły. Lewa dolna w porządku. Prawa dolna leży na boku. Zastanawiam czy ją usuwać bo na razie nic się nie dzieje. Czy wygląda na wrośniętą w kość?
Obrazek

Awatar użytkownika
Stalowy
Posty: 2558
Rejestracja: 27 lut 2010, o 23:35

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

Post autor: Stalowy » 12 gru 2012, o 22:23

Prawa dolna musi koniecznie być usunięta. Ząb w tej pozycji będzie wędrował ku przodowi, a ma na swojej drodze 7. Już teraz jest dosyć blisko korzeni - jeżeli będzie uciskał z tej strony - korzenie 7 ulegną resorpcji i w wyniku tego utraty 7.

Już w tym momencie jak się przyjrzeć jest widoczny albo uraz w korzeniu dystalnym (dalszym) 7 albo rozpoczęta resorpcja.

Według mnie nie ma na co czekać.

Awatar użytkownika
Stalowy
Posty: 2558
Rejestracja: 27 lut 2010, o 23:35

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

Post autor: Stalowy » 12 gru 2012, o 22:29

Niepokojąco jeszcze wygląda Twoja lewa górna dwójka. Wokół korzenia są jakieś zmiany okołowierzchołkowe i przypuszczam, że pod wypełnieniem w tym zębie jest próchnica wtórna (to takie zaciemnienie obok białego wypełnienia).

Dobrze byłoby, żeby obejrzał ten ząb dentysta.

Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
oli
Posty: 4
Rejestracja: 12 gru 2012, o 20:36

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

Post autor: oli » 13 gru 2012, o 14:06

Górna 4L - co to za kulka?
Górna 6R - jest do usunięcia. Ponoć są duże zmiany. Tak stwierdził lekarz stomatolog wraz z radiologiem. (15 lat temu leczona kanałowo) - tylko ja tych zmian nie widzę.
Dolna 8R - czy ma już w pełni rozwinięte wierzchołki?

Awatar użytkownika
Stalowy
Posty: 2558
Rejestracja: 27 lut 2010, o 23:35

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

Post autor: Stalowy » 13 gru 2012, o 15:29

Górna 4L - jednym z powikłań leczenia kanałowego jest przepchnięcie materiału wypełniającego kanały poza wierzchołek zęba. Dosyć często się to zdarza, nie zawsze z winy lekarza. W tym wypadku ilość tego materiału nie jest duża, więc nie ma się co martwić - po pewnym czasie ulegnie resorpcji (1-3 lat?). Pamiętasz kiedy ten ząb był leczony?

Górna 6R - moje doświadczenie kliniczno-radiologiczne jest wyjątkowo skromne... Ale też nie mogę się tam dopatrzeć jakichś nieprawidłowości. To dziwne ale materiał wypełniający kanały Twojej 6-tki nie daje żadnego przejaśnienia w RTG. Nie wiem jak to było 15 lat temu ale obecnie każdy materiał wypełniający ma dodany środek kontrastowy.

Nie umiem dostrzec tam jakiegoś znacznego ubytku kostnego ani przyszyjowo ani przywierzchołkowo... Jest bolesny albo ruchomy?...

Co do 8 - zdjęcie ma za słabą rozdzielczość, żeby to ocenić w 100%. Wydaje mi się, że są już prawie wykształcone. Nie wiem jakie to ma znaczenie kliniczne, skoro tak czy siak ząb jest do ekstrakcji (?)

Generalnie zdjęcie pantomograficzne jest przede wszystkim zdjęciem przeglądowym. Może zawierać sporo pułapek, ponieważ nakłada się na nie kilka warstw różnych struktur. W watpliwych przypadkach zdecydowanie warto zrobić zdjęcia skrzydłowo-zgryzowe, które kosztują do 20zł i charakteryzują się dużo lepszą rozdzielczością i jednoznacznością obrazu. Takie zdjęcie obejmuje ok. 3 zębów sąsiadujących.

Pozdrawiam!

vanillacocco
Posty: 1
Rejestracja: 13 gru 2012, o 16:00

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

Post autor: vanillacocco » 13 gru 2012, o 16:05

Czytam, czytam i chyba umrę z nerwów za godz mam wizytę i usuwam dolną lewą 8 . rośnie poziomo :/ panicznie boję się dentysty , nigdy nie miałam usuwanego zęba a teraz muszę zrobić to chirurgicznie :( zanim tam wejdę to albo zwieję jak tchórz albo odjadę na fotelu :/. miałam nadzieję , że mnie tutaj uspokoicie ale jak czytam co to za horror po zabiegu to chyba odjadę z nerwów :(

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 6088
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23
Lokalizacja: Warszawa

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

Post autor: Medycyna Lwów » 13 gru 2012, o 16:08

4 miałem usunięty w przeciągu dwóch miesięcy w tym jedną dłutowaną - wszystko przez koleżankę studentkę i 0 powikłań i nawet nie spuchłem. następnego dnia wszystko normalnie jadłem, nie ma co się bać. Ważne od razu po zabiegu brać leki p/bólowe, nie czekać aż ustąpi znieczulenie i przykładać zimny okład.

Awatar użytkownika
oli
Posty: 4
Rejestracja: 12 gru 2012, o 20:36

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

Post autor: oli » 13 gru 2012, o 17:36

Górna 4L - leczona jakieś 10 lat temu
Górna 6R - kanały nie były wypełnione widocznie i coś się zaczęło dziać. 15 lat temu był zgorzel. Dwa miesiące temu zaczęło głęboko boleć ale to był taki dziwny tępy ból. Przeczekałem miesiąc i poszedłem do dentysty. Zaczął na nowo opracowywać kanały i je wypełniać. Jeden z kanałów nie dało się osuszyć i coś z niego sączyło. Więc zrobiłem pantomograf i dostałem telefon, żeby iść do chirurga zęba usunąć bo są już duże zmiany i jak nie wyjdzie z czymś tam to będzie trzeba jeszcze czyścić.
Przed usunięciem 8-ki mogę jeszcze zainwestować na zdjęcia 3D, może wtedy coś pokaże.
Dziś o 20:00 będę u chirurga i on ma na zdjęcie zerknąć. Po czym umawiam się na wizytę rwania 6R.
Co do zmian to dziwnie wygląda ta prawa zatoka. Jest dużo jaśniejsza od lewej i może o te zmiany chodzi?
Może na tych barwach lepiej będzie coś widać?

Obrazek Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
oli
Posty: 4
Rejestracja: 12 gru 2012, o 20:36

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

Post autor: oli » 13 gru 2012, o 20:38

Ok, wróciłem i zgłupiałem.
Co do górnej 6R to chirurg też nie widzi jakiś zmian więc powiedział, że nadaje się do powtórnej endodoncji. Na dolnej 6R widzi zmiany okołowierzchołkowe. Co do górnej 2R nic nie ma bo tak się często zdarza, że w tym polu jak i po drugiej stronie wychodzą ciemne miejsca w wyniku że z tyłu jest kręgosłup czy coś takiego.
A z tą moją zatrzymaną 8 to będzie trudny zabieg (możliwe że pod narkozą) bo jest wrośnięta w kość i trzeba dość sporo kości rozwalić oraz siedzi blisko głównych nerwów. Nic się na razie nie dzieje. Jak będzie naciskać to trzeba będzie dłutować. W tej chwili wydaje się, że się rozwinęła i nie będzie rosnąć.
Wracam do swojego dentysty i będziemy rozmyślać co z tą górną 6R bo ona w tej chwili jest na topie.

Awatar użytkownika
Яafik
Posty: 122
Rejestracja: 1 paź 2012, o 14:57
Lokalizacja: Podkarpackie

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

Post autor: Яafik » 29 sty 2013, o 20:25

Ja miałem 3 tyg temu usuwaną ósemkę, na dodatek leżącą.
Zabieg trwał około 1,5h ponieważ wystąpiły pewne komplikacje, aczkolwiek nie dało się tego skubańca wyrwać ani postawić do pionu. Tak więc chirurg musiał mi go piłować i łamać na 2 części. Nie było tak źle po za tym że na ból dostałem od gościa jakiś lek, który składem przypominał ibuprom i wgl nie uśmierzał bólu, na szczęście życie mi uratowała moja babcia która dała mi ketonal (polecam). Spuchłem jak chomik z zapasem na jakieś 4 dni, rana krwawiła przez jakieś 3 dni więc nie było aż tak źle. Teraz na miejscu mojej śpiącej ósemki mam wielką dziurę którą muszę opróżniać wykałaczką po każdym posiłku. Mam do usunięcia drugą taką samą, ale chyba sobie odpuszczę, puki co mnie nie boli ani nie przeszkadza.

balonik
Posty: 1
Rejestracja: 25 lut 2013, o 17:08

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

Post autor: balonik » 25 lut 2013, o 17:27

Hej wszystkim!
W środę miałam usuwaną przez chirurga dolną ósemkę zatrzymaną. zabieg (aczkolwiek bezbolesny dzięki znieczuleniu) nie jest przyjemny...
Czytając jednak wpisy na tym forum (ale także i na innych) jestem przerażona. Owszem- pierwsze dni po zabiegu to jest horror- migdał tak boli, że nie można przełknąć, szczękościsk, ból po usuniętym zębie (ogólnie to bolą też sąsiednie zęby czasem), opuchlizna etc. ja mam dodatkowo jeszcze ścierpnięty język po str usuwanej ósemki.
Ale powiem tak- chirurg mnie przed tym wszystkim ostrzegł i od razu powiedział, że usuwanie dolnych ósemek z tym właśnie się wiąże, więc nie mogę powiedzieć, że byłam zaskoczona. To co tutaj opisujecie- siniaki itp. to są chyba sporadyczny przypadki. Generalnie nie powiem- ból przez pierwsze 2-3 dni to jest masakra, ale trzeba sobie skombinować jakieś dobre leki (ja brałam doreta). są bardzo silne i trzeba ich używać z głową, ale pomagają na ból. tylko, że chyba są na receptę. Ogólnie przed zabiegiem wolałabym nie czytać na forach jak wygląda usuwanie 8, bo chyba bym się na to nie zdecydowała:) u mnie to trwał może 10 min. (ze znieczuleniem:)) potem nie wystąpiły żadne powikłania, o których lekarz by mnie wcześniej nie poinformował. Po prostu trzeba sie przygotować na to, że przez pierwsze 3-4 dni nie da się wyjść z domu. na koniec jedna rada- NIE USUWAJCIE ÓSEMEK U BYLE KOGO, NAPRAWDĘ. osoba mało kompetentna może tylko narobić szkód. jeżeli zrobi to profesjonalista to mamy większą pewność, że zabieg przebiegnie szybko i pomyślnie, a po zabiegu nie będziemy narażeni na większe cierpienie i niedogodności niż to jest konieczne.
pozdrawiam!

Piano_Paradise
Posty: 2
Rejestracja: 30 kwie 2013, o 13:10

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

Post autor: Piano_Paradise » 30 kwie 2013, o 13:14

Witam.

Pierwszy ból ósemek odczułem półtora roku temu (mam 25 lat) i zwlekałem ponieważ umiejscowiły się w najdziwniejszy sposób jaki można sobie wyobrazić i ból.. minął. Aktualnie od tygodnia narzekam i gdy dowiedziałem się że mój stomatolog nie bawi się w NFZ postanowiłem od razu poszukać odpowiedniego chirurga i pójść prywatnie. Dziś mam wizytę o 16:30 od razu ze zdjęciami i zabiegiem.

Także zrobię edycję posta gdy będę po zabiegu... o ile przeżyję :|

Pozdrawiam

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości