crossing-over komplementarność? pomocy!

forum genetyczne
tchorz
Posty: 1170
Rejestracja: 12 paź 2009, o 17:53

crossing-over komplementarność? pomocy!

Post autor: tchorz » 19 lip 2012, o 21:56

No więc... mamy mejozę, produkuję sobie komórkę jajową. Jeden chromosom pochodzi od matki, drugi od ojca.

Crossing-ower - mamy dwie helisy DNA, każda oczywiście z dwóch nici.
Pękają,krzyżują się i...
No i tu jest problem. Wyglada tak jakby były do siebie komplementarne. Czyli nić DNa od ojca z nicią DNA od matki. Jeśli znajduje się tam identyczny gen to oczywiście są. Ale jeśli w tym loci jest u ojca jest gen niebieski, a u matki gen brązowy to zasady nie będą komplementarne! :shock:
Z resztą gdyby były identyczne, to nie zwiększało by to różnorodności
HELP! bo mózg mi się przegrzewa
Znalazłam ładne animacje jak powstaje struktura Hollidaya, ale właśnie ta komplementarność zasad mnie zadziwia.

AnnaWP
Posty: 3739
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: crossing-over komplementarność? pomocy!

Post autor: AnnaWP » 21 lip 2012, o 12:09

Są komplementarne, bo pomimo drobnych różnic, układ genów, ich zasadnicza struktura pasują do siebie. Różnice dotyczą niewielkiej liczby nukleotydów, co przy ich ogólnej liczbie nie ma znaczenia.
Czyli np. w tym samym genie, różnych allelach różnice mogą dotyczyć jednego czy kilku nukleotydów, a nawet jeśli różnice w jednym genie byłyby znaczne, to CO zajdzie w innym miejscu po prostu.

tchorz
Posty: 1170
Rejestracja: 12 paź 2009, o 17:53

Re: crossing-over komplementarność? pomocy!

Post autor: tchorz » 21 lip 2012, o 16:57

AnnaW_UO pisze: Czyli np. w tym samym genie, różnych allelach różnice mogą dotyczyć jednego czy kilku nukleotydów, a nawet jeśli różnice w jednym genie byłyby znaczne, to CO zajdzie w innym miejscu po prostu.
Sednem crossing-over jest wymiana różniących się genów. A te które się róznią np jednym białkiem nie mają komplementarnych zasad.
Dwie nici DNA połączone są za pomocą wiązań między komplementarnymi zasadami. Więc taka powstająca dwuniciowa spirala, rozpleciona na dłuzszym kawałku nie będzie się odpowiednio skręcać, będą naprężenia itp


Jeśli mamy na jednej gen produkujący białko A i na drugiej gen produkujący białko a, to nić na tej długości jest rozpleciona przynajmniej częściowo. i co dalej? :shock:

Wydaje mi się, że na takiej zepsutej helisie nie będzie zachodzić replikacja DNA.

A jakby nawet założyć że będzie, to to otrzymamy każdą nową nić z innym genem- i nie będzie się to zgadzać ze statystyką odległości genów.

AnnaWP
Posty: 3739
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: crossing-over komplementarność? pomocy!

Post autor: AnnaWP » 22 lip 2012, o 12:16

Geny kodujące różne białka mogą różnić się dosłownie jednym nukleotydem.
Po drugie - sednem CO nie jest wymiana różniących się genów, a całych fragmentów chromatyd. W obrębie takiej wymienionej części chromatydy może być i zwykle jest - wiele genów. Kilka może być homozygotyczne, wiele może być heterozygotyczne.
Lokalizacja struktury Hollidaya w pobliżu danego genu nie oznacza, że tylko ten gen ulega rekombinacji.

Wymiana fragmentu chromatydy nie polega na rozplataniu całej helisy. Rozplata się fragment a potem kawałek chromatydy w postaci helisy trafia na drugą chromatydę. Przejrzyj jeszcze raz podręcznik.

Mamy chromosomy homologiczne:
ABcDe*FGhIJkLM
ABcdE*FGhiJKLm
* oznacza miejsce CO
Po CO otrzymamy chromosomy homologiczne:
ABcDe*FGhiJKLm
ABcdE*FGhIJkLM
Ale struktura hollidaya wystąpi jedynie na malutkim fragmencie.

Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi w drugiej połowie postu.

Awatar użytkownika
Senbar
Posty: 25
Rejestracja: 15 sty 2013, o 18:40

Re: crossing-over komplementarność? pomocy!

Post autor: Senbar » 9 wrz 2013, o 16:43

Przecież struktura w strukturze Hollidaya wymieniana jest tylko jedna nić (tak na marginesie to dlaczego mówi się o strukturze Hollidaya, kiedy model Aviemore jest bardziej aktualny?), jeżeli jest wymieniana tylko 1 nić to mechanizmy naprawy DNA muszą jakoś dobierać wybierać która nić jest poprawna (jeżeli nie występuje pms) i "naprawić" jedną z nici, tak aby była komplementarna do drugiej (dlatego trochę mi to ciężko zrozumieć, model przerwania obu nici jest dużo bardziej logiczny).

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości