Imona kotków

Kasia ogonek
Posty: 11
Rejestracja: 27 gru 2007, o 12:01
Lokalizacja: Otwock

Re: Imona kotków

Post autor: Kasia ogonek » 2 sty 2008, o 15:34

A moja jakos swietnie reaguje na Dygotka chociarz nie ma tam ani litery i ani nie sklada sie ten wyraz z dwoch liter

Kasia989
Posty: 76
Rejestracja: 31 lip 2007, o 18:48
Lokalizacja: silesia

Re: Imona kotków

Post autor: Kasia989 » 4 sty 2008, o 22:02

pani Korczaszko pisze:sama kota nigdy nie miał (do bloku kot nie pasuje) ale moi dziadkowie mieli ich dużo, a o to niektóre imiona Czarny (finezyjne xD), Prezes, Gacek.. reszta chyba imion nie miała
Do bloku kot nie pasuje ?? Ja mam dwa i mają się świetnie. Do bloku nie pasuje kot, który nie jest wykastrowany, bo wówczas znaczy teren, czyli po prostu wszystko obsikuje.
Niektórych może zniechęcić zajmowanie się kocią kuwetą, ale ja nie mam z tym problemów :)

Korczaszko
Posty: 5260
Rejestracja: 9 paź 2007, o 19:58

Re: Imona kotków

Post autor: Korczaszko » 5 sty 2008, o 10:34

nie wiem, mi się po prostu wydaje, że koty są bardziej dzikie niż psy i potrzebują gdzieś wyjść (i to nie na smyczy) złapać myszkę czy coś, w domu jedno rodzinnym to już inna sytuacja. Po prostu nie chciałabym mieć kota w bloku i tyle...

Kasia989
Posty: 76
Rejestracja: 31 lip 2007, o 18:48
Lokalizacja: silesia

Re: Imona kotków

Post autor: Kasia989 » 5 sty 2008, o 11:10

pani Korczaszko pisze:nie wiem, mi się po prostu wydaje, że koty są bardziej dzikie niż psy i potrzebują gdzieś wyjść (i to nie na smyczy) złapać myszkę czy coś, w domu jedno rodzinnym to już inna sytuacja. Po prostu nie chciałabym mieć kota w bloku i tyle...
Moje koty nie wychodzą i jakoś nie widzę, żeby je ciągnęło na dwór. Jeśli kot nie zasmakował wolności, to traktuje mieszkanie jako swoje terytorium i jest szczęśliwy. W fundacji większość kotów trafia z ulicy, ale mimo tego kiedy już mają własny dom, także nie wychodzą i wszystko jest okey.
Temat "zaginęły kotki" pokazuje, jak kończą koty wypuszczane na dwór bez nadzoru. Moje przynajmniej są bezpieczne.
Znam kobietę, która mieszka na wsi i ma kilka kotów. Koty co jakiś czas są zagryzane przez psy lub zabijane przez pędzące samochody, więc ich nie kastruje, żeby ciągle rodziły się nowe. Masakra..

Korczaszko
Posty: 5260
Rejestracja: 9 paź 2007, o 19:58

Re: Imona kotków

Post autor: Korczaszko » 5 sty 2008, o 15:37

Może i masz rację (masz większą styczność z tymi zwierzętami), ale ja zawsze stawiam się w sytuacji zwierzęcia (pewnie nie słusznie) i nie chciałabym być zamykana w domu. chociaż to na pewno lepsze życie niż w piwnicy

Awatar użytkownika
zielenica
Posty: 653
Rejestracja: 5 sty 2008, o 19:13
Lokalizacja: Kraków

Re: Imona kotków

Post autor: zielenica » 13 sty 2008, o 11:18

Mieszkam na wsi (wieś jak wieś, nie ma pól tylko działki budowlane ^^), ale jakoś problemów z kotami nie mam... Mam trzy kotki i kocura, ale swój rozum mają i nie reprodukują się w tempie wykładniczym :P i pomimo, że mieszkam koło tzw trasy przelotowej to nie ciągnie ich do asfaltu. Wszystkie kotz aciate :D

Kotki:
Ikea
Emo
Pimpa

Kocurek:
Pimpuś

Kasia989
Posty: 76
Rejestracja: 31 lip 2007, o 18:48
Lokalizacja: silesia

Re: Imona kotków

Post autor: Kasia989 » 17 sty 2008, o 13:32

Nie w tempie wykładniczym?? Czyli ile kociąt rocznie?? Co z nimi robisz? Nie wmówisz mi, że twoje 3 kotki nie rodzą przynajmniej 2 razy w roku.

olka1211
Posty: 2
Rejestracja: 17 sty 2008, o 15:03
Lokalizacja: nysa

Re: Imona kotków

Post autor: olka1211 » 17 sty 2008, o 15:09

Moja kicia ma na imię Lucy(czyta się Lusi) i wymyśliła to imię moja ciocia:D :-D

Awatar użytkownika
zielenica
Posty: 653
Rejestracja: 5 sty 2008, o 19:13
Lokalizacja: Kraków

Re: Imona kotków

Post autor: zielenica » 21 sty 2008, o 19:19

Kasia989 pisze:Nie w tempie wykładniczym?? Czyli ile kociąt rocznie?? Co z nimi robisz? Nie wmówisz mi, że twoje 3 kotki nie rodzą przynajmniej 2 razy w roku.
magiczne słowo sterylizacja ;p
a rozum, że się rozjechać nie dają :D

Kasia989
Posty: 76
Rejestracja: 31 lip 2007, o 18:48
Lokalizacja: silesia

Re: Imona kotków

Post autor: Kasia989 » 22 sty 2008, o 15:17

Sterylizacja jest u nas w Polsce niestety "magicznym" słowem. Na zachodzie to norma, a my oczywiście 30 lat za murzynami.

[mod]Koniec Offtopu! O sterylizacji jest inny temat[/mod]
Ostatnio zmieniony 22 sty 2008, o 17:30 przez Kasia989, łącznie zmieniany 1 raz.

krzysiek j
Posty: 512
Rejestracja: 24 sty 2008, o 19:23
Lokalizacja: Kamieniec Wrocławski

Re: Imona kotków

Post autor: krzysiek j » 25 sty 2008, o 16:30

Ja mam kotkę o imieniu Łatka,która jest wykastrowana.Została wykastrowana ponieważ moi rodzice nie chcieli mieć małych kotów.

*Olenka*
Posty: 19
Rejestracja: 27 sty 2008, o 17:21
Lokalizacja: Zabrze

Re: Imona kotków

Post autor: *Olenka* » 14 lut 2008, o 10:52

Moja koteczka miała na imię Mania
Jedna nazywała się Hilda inna Króliczek pozdrawiam:)

Dondi
Posty: 11
Rejestracja: 2 mar 2008, o 19:48
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Imona kotków

Post autor: Dondi » 5 mar 2008, o 19:07

a mój kocurek to LUCEK ;)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości