IV rok na WUMie

Medycyna w Warszawie
Awatar użytkownika
a_niap
Posty: 1635
Rejestracja: 21 lip 2008, o 16:02

Re: IV rok na WUMie

Post autor: a_niap » 23 cze 2013, o 18:26

Z diagnostyki oficjalnie nie ma juz bazówek na egzaminie, ale warto je i tak ogarnąć bo się pojawiają. I próg to 50% albo 50%+1 w każdym razie mało. Nie zdało może 5 osob na roku. Aha i miało nie byc juz z tego egzaminu, ale jednak jest.

Psychiatria - u nas nie bylo mozliwosci zerówki, ale juz rok pozniej (czyli obecny czwarty rok) wrocila. Książka o której pisał kiedys Kaamil to psychiatria Jaremy i teoretycznie ona jest obowiązująca. Próg na egzaminie wysoki bo sie wiekszosc pytan powtarza i sami sobie studenci taki robią.

Z farmakologii nie ma takiego postrachu na komisach, znaczy wiekszosc zdaje te czerwcocwe super komisy (3 czy 4 termin), gorzej z tymi sierpniowymi (dla osob niedopuszczonych do czerwcowego egzaminu). Kaamil pisal ze u nich egzamin byl byl b. trudny, u nas juz sie uspokoili i sporo pytan sie powtorzylo. Duzo osob bylo tez zwolnionych ale to kwestia asystentow ze powtarzali pytania na kolokwiach ;p Wiedza z farmakologii jest nieoceniona na internie :) Poprawka egzaminu ustna i mozna sie umowic na lipiec wiec ok, poza tym prof jest b. prostudencki wiec jak komus sie nie uda w lipcu to zaprasza na sesje poprawkowa i udaje ze studenta nie bylo a nie odrazu na komis.

otolaryngologia dziecieca - ta baza pytan o ktorej bylo to sa pytania z tylu skryptu - dokladnie te same pytania tylko trzeba samemu oarnac odpowiedzi na podstawie skryptu bo nie wszystkie z tych krazacych sa prawidlowe (ale na tyle prawidlowe ze wystarcza zeby zdac)

Med nuklearna - nuda, raczej nie puszczaja wczesniej. kolokwium formalnosc.

Pediatria na marszalkowskiej - kolokwium nie jest trudne - pytania na pisemny sie powtarzaja, są opracowane (chociaz nie polecam sie z tego uczyc bo jest tego duzo i wiekszosc niepotrzebne), sa znane wczesniej wiec sie mozna przygotowac - wiekszosc to zdaje (u nas 1 osoba bo sie w ogole nie przygotowywala tylko nie zdala). Praktyczne troche gorzej, zalezy na kogos sie trafi, wiekszosc przepuszcza ale sa i asystentki do ktorych sie biega po kilka razy i przy okazji odpytują z teorii i wiedzy którą ogolnie sie powinno posiadac (wg asystentek przynajmniej). Historia choroby do pisania - nie liczą tego jako kolokwium, raczej dla nauki (omawiają co jest nie tak i ewentualnie sie poprawia). Na dzialdowskiej faktycznie jest przyjemniej i nie ma takiej zabawy :P A do nauki to nie wiem co.

Do higieny wystarczy sie nauczyc opracowan pytan, ewentualnie skrypt jest w porzadku jak ktos woli czytac a nie na pamieć. Zalezy kto pilnuje, ale u nas juz nie bylo takiego rygoru jesli chodzi o sprawdzanie sciąg.

O dermatologii sie nie wypowiadam bo dla mnie caly ten blok to jedna wielka pomylka. Juz o tym gdzies pisalam ale powtorze - wbrew temu co mowili nam ludzie ze starszych lat, u nas duża czesc pytan sie powtorzyla na egzaminie, z tym ze wiekszosc co z tego ze znalismy pytania skoro nikt nie wiedzial jaka jest poprawna odpowiedz i czasem sie zdazalo ze kazdy mial inna wersje prawidlowej odpowiedzi i kazda potrafil uzasadnic (podobnie bylo na genetyce, z tym ze na egzaminie z genetyki pytania sie nie powtarzaja)

Na med rodzinnej trzeba pilnowac co gdzie i kiedy i wczesniej sie dopytywac w zakladzie czy aby na pewno tam bo organizacje mają kiepską (chyba ze sie cos zmienilo...). Szczegolnie przychodnie -pomimo tego ze sie zapisujemy na liscie i zostawiamy liste w zakladzie to i tak trzeba wczesniej dzwonic do danej przychodni i mowic ze sie przyjdzie (tak, dokladnie tak...taki żal.). Szczegolnie przychodnia na Białołęce (choc jesli ktos nie chce siedziec w przychodni to ma swoj plus bo dzwonisz wczesniej i umawiasz sie na jeden tylko dzien zamiast na dwa jak jest w planie )


Ja bym troche zmieniła opis interny, szczeólnie gastroenterologie - w moim roczniku to zupelnie inaczej wyglądało :P

Awatar użytkownika
maart
Posty: 92
Rejestracja: 25 cze 2009, o 14:25
Lokalizacja: wum

Re: IV rok na WUMie

Post autor: maart » 23 cze 2013, o 20:18

Wow! Dzięki za szczegółową odpowiedź ;)

Z farmakologii od października będzie nowy szef zakładu, więc obawiam się, że jeszcze może się co nieco pozmieniać...

Jeszcze jedno pytanko przy okazji:
Jaka jest zdawalność dermy i genetyki skoro są takie problemy z testami?
6. rok WUM

Awatar użytkownika
a_niap
Posty: 1635
Rejestracja: 21 lip 2008, o 16:02

Re: IV rok na WUMie

Post autor: a_niap » 24 cze 2013, o 09:10

Z dermy jest próg wg krzywej więc tak jak zwykle przy progach nie zdaje jakas czesc osob.

A z genetyki no cóż....niektórzy mają szczescie do strzelania a pytan jest 50 a nie 100 wiec sporo osob jednak jakos zdaje, w moim roczniku nie liczac nieobecnych to moze jakies 20 max 30 osob było

P.S. Kto ma być szefem na farmakologii od przyszlego roku? :)

Awatar użytkownika
a_niap
Posty: 1635
Rejestracja: 21 lip 2008, o 16:02

Re: IV rok na WUMie

Post autor: a_niap » 24 cze 2013, o 09:55

Ok, jeszcze opis interny na IV.

1. Kardiologia (Klinika Nadciśnienia)
Odprawy są na parterze w bloku D, nie pamietam numeru sali. Warto sie nie spóźniac, jak juz sie ktos spozni to co prawda nie ma wielkiego halo bo sie mozna wmieszac w tlum spóźnionych lekarzy, ale lepiej jednak poczekac az sie odprawa skonczy i dopiero wejsc (na odprawie nikt listy nie sprawdza). Uwazac az tak strasznie nie trzeba, u nas juz prof studentów nie odpytywal, co najwyzej pozniej bylo "slyszeliscie na odprawie" i na tym koniec. Na pewno trzeba nie robić hałasu bo o to zawsze jest komentarz jak studenci rozmawiają :P
Ćwiczenia z prof juz tez nie są takie jak Kaamil pisal, milo i przyjemnie, nawet jak sie cos zle mowi to po prostu tlumaczy co i jak. Z badania na obchodzie juz nie odpytuje. I na pewno nie ma tak ze jak sie powie jakas glupote przy prof to pozniej sie nie zdaje kolokwium. To są ćwiczenia na których można się bardzo dużo dowiedziec. Zreszta sporo asystentow sie bardzo stara i chyba z calego 4 roku to najlepsza klinika i najwiecej sie mozna dowiedzieć. Kolokwium u nas bylo testowe i pytania sie nie powtarzaly z tych dostepnych, ale chyba juz to zmienili na ustne u asystentów.

2. Gastroenterologia
Z tym spóźnianiem to na wyrost, raz jest seminarium z prof o chorobach jelit, trzeba sprawdzic wczesniej na planie kiedy i wtedy przyjsc punktualnie. I trzeba wiedziec jaki jest temat bo prof zawsze o to pyta i sie denerwuje jak ktos nie wie bo jak mozna przyjsc na zajecia nauczonym skoro sie nawet nie zna tematu.
Pozostale seminaria nuuda, powtarzaja to co w skrypcie, duzo cukrzycy a skrypt do cukrzycy ten starszy jest slaby bo w koloko to samo powtarzają - w tym roku jest jakies nowe wydanie ale nie mialam okazji przeczytac wiec nie wiem czy lepsze - jest w systemie ssl jako skrypt on-line.
Prezentacje wiekszosc udostepnia, tylko nie wiem po co bo i tak jest to samo w skrypcie a i podkreslają wyraznie na zajeciach o co mogą byc pytania. Ciekawe byly seminaria z badan endoskopowych i z chorób pecherzyka.
Na ćwiczeniach zaley na kogo traisz, Kaamil chyba mial ze słynną docent wiec nic dziwnego ze bylo beznadziejnie (chociaz na egzamin pani doc jest najlepszą opcją na tym piętrze). Pozostali asystenci są zdecydowanie bardziej przyjazni na zajęciach, jak sie chce to sie mozna jednak czegos dowiedziec.
Historia choroby jest do napisania, ale raczej sie nie liczy, zalezy u kogo, niektorzy na to nie patrza, niektorzy ewentualnie jak jest dobrze napisana to podwyzszaja troche ocene z kolokwium. Kolokwium jest teraz testowe - u nas sie pytania nie powtarzaly miedz grupami, ale teraz juz im sie chyba baza wyczerpuje wiec pewnie costam jednak sie powtarza :P I później asystent moze troche zmienic ocene z testu, tylko nie jak sie go napisalo na 2. Wiekszosc zdaje, oceny raczej dobre.

Zajęcia na ERce cukrzycowe - nie jest tak zle, doc (doc?) K. najwyrazniej juz sie tez uspokoil, ja bardzo milo wspominam te zajecia, w koncu ktos cos porzadnie powiedzial o tej cukrzycy. Jak sie wczesniej przeczyta costam na zajęcia to spokojnie mozna odpowiadac na pytania ktore doc zadaje. Pytania są do calosci grupy, wiec raczej zawsze ktos cos wymysli a jak nie to po prostu doc wyprowadza z błedu. Nikogo z zajec nie wyrzuca. W trakcie ćwiczen zbiera sie wywiead cukrzycowy (wg wzoru), poźniej sie to omawia - u nas bylo tak ze całą podgrupą rozmawialismy z jednym pacjentem wiec i omawianie bylo wspólne. Juz pisalam ale powtórze - bardzo dobrze wspominam te zajęcia :)

3. Hematologia
Najbardziej żałosny tydzien z calej interny. Prawie same seminaria, jak ktoś ma skrócony tydzien bo np: wolne 2 dni to w ogóle na oddzial nie pójdzie. Nuda, dużo szczegółów ktore później są wymagane. Na oddziale jak juz sie tam będzie to jest w porzadku, z tym ze krótko bo trzeba wracac na seminaria. Prezentacje wszystkie są udostepnione, z nich sie warto uczyc ale i ze Szczeklika - od tego roku jest nowy test i juz sie pytania nie powtarzają. Zabawna historia jest z tym zwiazana - przez prawie pół semestru (do listopada na pewno, nie wiem jak później) zadna z grup tego testu nie zdala - tzn nikt tego nie zdał i w klinice w ogole sie nie zorientowali ze cos moze byc nie tak. Dopiero długo długo pozniej kiedy kolejna grupa w calosci nie zdala STUDENCI poszli do sekretariatu z prosba o pokazanie pytan i odpowiedzi i sie okazalo ze są sprawdzane wg złego klucza. W klinice oczywiscie NIKT sie wczesniej nie zorientowal. Sama widzisz jak to świadczy o hematach :P

4. Endokrynolgia
Wiekszosc sobie chwali te zajęcia ja pochwale tylko seminaria. Prawie wszystkie są super prowadzone (zaburzenia gospodarki wapniowej dr P. i seminaria tarczycy prof najlepsze z najlepszych), prezentacje sa na stronie. Jest skrypt bardzo przyjaźnie napisany. Test łatwy nie jest, jest kilka pytan na wiedze, sa tez pytania na myslenie i opisy przypadków, wiekszosc jakos zdaje. Asystenci mogą podwyzszac oceny z testu. Na zajeciach to zalezy na kogo trafisz, na pewno asystenci są przyjaznie nastawieni do studentów. Ja akurat niezbyt dobrze wspominam, nie to ze bylo niemiło tylko po prostu dr mało sie interesował tym ze ma studentów i chociaz jak juz cos tlumaczyl to bardzo dobrze i widac bylo ze sie staral, to jednak pozostalo wrazenie ze dostal studentów z przymusu a wcale nie miał ochoty sie nami zajmować....

Awatar użytkownika
maart
Posty: 92
Rejestracja: 25 cze 2009, o 14:25
Lokalizacja: wum

Re: IV rok na WUMie

Post autor: maart » 24 cze 2013, o 17:09

Dzięki za wyczerpujący opis interny! ;)

Z tymi hematami, to słyszałam o tej akcji. Moim zdaniem to trochę skandal ;) No, ale co poradzić ;)

Szefem zakładu farmakologii będzie teraz profesor M-G. ;)
6. rok WUM

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 6088
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23
Lokalizacja: Warszawa

Re: IV rok na WUMie

Post autor: Medycyna Lwów » 24 cze 2013, o 19:35

MG? kto to? B. dobrze że Czlonkowski odchodzi.

Awatar użytkownika
a_niap
Posty: 1635
Rejestracja: 21 lip 2008, o 16:02

Re: IV rok na WUMie

Post autor: a_niap » 24 cze 2013, o 21:05

M-G pani doc o podwójnym nazwisku, neurolog od wkladu z migreny :)

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 6088
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23
Lokalizacja: Warszawa

Re: IV rok na WUMie

Post autor: Medycyna Lwów » 24 cze 2013, o 21:30

aa, to nie prof. jakby nie patrzeć - dziwny wybór nie mniej jednak

Awatar użytkownika
maart
Posty: 92
Rejestracja: 25 cze 2009, o 14:25
Lokalizacja: wum

Re: IV rok na WUMie

Post autor: maart » 25 cze 2013, o 15:22

Z tego co mi wiadomo, to już Pani Profesor ;)
6. rok WUM

kamilw7
Posty: 9
Rejestracja: 28 lip 2011, o 15:13

Re: IV rok na WUMie

Post autor: kamilw7 » 1 lip 2013, o 13:18

Hej, a czy ktoś wie jakie są egzaminy w sesji zimowej i letniej na IV roku II WL?

Pan II WL
Posty: 30
Rejestracja: 20 lip 2012, o 22:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: IV rok na WUMie

Post autor: Pan II WL » 1 lip 2013, o 14:40

kamilw7 pisze:Hej, a czy ktoś wie jakie są egzaminy w sesji zimowej i letniej na IV roku II WL?
II WL:

- zimowa: DERMATOLOGIA Z WENEROLOGIĄ ( łącznie z I Wydziałem Lekarskim )

- letnia:

1) FARMAKOLOGIA Z TOKSYKOLOGIĄ ( oddzielny egzamin dla II WL )
100 pytań wielokrotnego wyboru, próg z krzywej Gaussa. Ewentualny termin poprawkowy jest u prof. P. wyłącznie w sesji poprawkowej pod koniec sierpnia. Lepiej się spiąć i nauczyć na test, bo na II WL blisko połowa tych co trafiają na poprawkę idzie później na komisyjny. Obowiązują wykłady pana profesora, Goodman i Kostowski.

2) GENETYKA KLINICZNA ( razem z I WL ) - zasady takie jak wcześniej opisano, tyle że II WL ma z reguły trochę lepsze wyniki, bo genetykę ma bardziej na świeżo.

3) ORTOPEDIA Z TRAUMATOLOGIĄ - zapowiadają, że ma być testowa od przyszłego roku, jeśli dalej będzie ustna to można ją zdawać przez cały semestr letni - gr. 3, 4 i 5 bądź tydzień po zakończeniu bloku - gr. 1 i 2. Ocena uzyskana na egzaminie jest ostateczna, na I WL często jeśli kogoś nie satysfakcjonuje np. 4,0 i chce walczyć o 5,0 to może przyjść jeszcze raz. Na II WL nie ma takiej możliwości. Przy ustnych oceny były w przedziale od 3,0 do 5,0, większość dostaje 4,0. Obowiązuje podręcznik Gaździka, na ustny jest lista około 95 zagadnień, których trzeba się nauczyć. Zagadnienia te w zasadzie obejmują cały podręcznik, ale ma się obraz o co pytają.

Awatar użytkownika
a_niap
Posty: 1635
Rejestracja: 21 lip 2008, o 16:02

Re: IV rok na WUMie

Post autor: a_niap » 1 lip 2013, o 18:52

Na ortopedii na 1wl tez nie ma poprawiania ocen :)
Z tym ze ortopedia jest u nas na 5 roku,2wl ma na 4

[ Post via Android ] Obrazek

Pan II WL
Posty: 30
Rejestracja: 20 lip 2012, o 22:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: IV rok na WUMie

Post autor: Pan II WL » 1 lip 2013, o 22:48

a_niap pisze:Na ortopedii na 1wl tez nie ma poprawiania ocen :)
Z tym ze ortopedia jest u nas na 5 roku,2wl ma na 4

[ Post via Android ] Obrazek

Ludzie z I WL z którymi się zetknąłem mówili co innego, może to kwestia egzaminatora...

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości