Muchołówka

Forum botaniczne poruszające problemy ze świata roślin i związanych z nimi zjawiskami, jednym słowem botanika
david19o2
Posty: 6
Rejestracja: 9 paź 2009, o 17:16

Re: Muchołówka

Post autor: david19o2 » 14 paź 2009, o 20:07

Kurde, jednak tam nie było. Skończyły się.
Będę musiał poczekać do wiosny.

Awatar użytkownika
Tahtimittari
Posty: 1192
Rejestracja: 8 paź 2008, o 13:57

Re: Muchołówka

Post autor: Tahtimittari » 14 paź 2009, o 20:44

JakubikF pisze:
Tahtimittari pisze:Muchołówki tak w ogóle często "karmić się" muszą, na tyle co złapie sama to jej wystarczy.
Wybacz, ale to zdanie nie ma sensu logicznego.
no, racja chciałam napisać jedną rzecz w dwa różne sposoby.
o to chodziło, że nie trzeba ich okarmiać i wystarczy to,co sobie same upolują. ;)

sylar1994
Posty: 2
Rejestracja: 29 paź 2009, o 14:47

Re: Muchołówka

Post autor: sylar1994 » 29 paź 2009, o 15:14

Witam!
Kupilem mucholowke na tej aukcji http://allegro.pl/item786708720_plantae ... zerne.html
Wlasnie pzyszla ale wydaje sie jakas niemrawa ;)
To znaczy nie atakuje jak sie dotyka lapek, ale jedna ma zamknieta.
Poza tym miala uschniete 2 lapki.
Czy cos z nia nie tak?

Evka13
Posty: 100
Rejestracja: 8 lut 2008, o 13:10
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: Muchołówka

Post autor: Evka13 » 31 paź 2009, o 10:57

Roślina musi się przystosować do nowego środowiska - tzw. aklimatyzacja. Daj jej czas - zazwyczaj trwa to ok. 2 tygodni.
Tą nagłą zmianą warunków jest też spowodowane wyczerpanie rośliny - to dlatego jej pułapki się nie zamykają, niektóre są uschnięte, czy też sczerniałe.
Z Twoich wypowiedzi wnioskuję też, że pragniesz jak najszybciej zacząć ją karmić. Muszę cię zmarwić - rośliny owadożerne - w tym muchołówka - na drodze ewolucji owszem, wytworzyły pułapki służące im do zdobywania dodatkowego źródła pokarmu ( oprócz fotosyntezy ), aczkolwiek nie oznacza to, że musi regularnie "jeść". W praktyce, rozpuszcza ona bogate w białko organizmy zwierzęce ( najczęściej są to owady, drobne kręgowce ), pozyskując w ten sposób azot, którego brak w podłożu, w jakim żyje w naturze. Jednak jego zbyt duże stężenie ( np. w postaci nawozów ) spali jej korzenie.
To dlatego nie nawozimy owadożernych, a dajemy im "wolną rękę" w łowieniu zdobyczy.
A jeżeli bardzo zależy Ci na "dokarmianiu", owada podawaj dopiero po strawieniu pierwszego.
Trzeba też dodać, że pułapki nie są wieczne - każda zdolna jest do strawienia 3-4 owadów. Później najczęściej usycha lub po prostu nie poluje więcej.
Muchołówki wymagają też ZIMOWANIA, a najkorzystniej zacząć je w połowie listopada ( z mojego doświadczenia ) Czyli to już za 2 tygodnie :)
Mam też pytanie: w jaki sposób i jaką wodą podlewasz roślinę?

sylar1994
Posty: 2
Rejestracja: 29 paź 2009, o 14:47

Re: Muchołówka

Post autor: sylar1994 » 31 paź 2009, o 16:27

Evka13 pisze: Mam też pytanie: w jaki sposób i jaką wodą podlewasz roślinę?
Nalalem jej troche przegotowanej wody do podstawka (odstarczyli ja w doniczce calej przesiaknietej woda).

david19o2
Posty: 6
Rejestracja: 9 paź 2009, o 17:16

Re: Muchołówka

Post autor: david19o2 » 4 lut 2010, o 21:29

Witam
Już od zimy chciałem kupić muchołówkę, ale nie mogłem jej nigdzie znaleźć,
19 lutego mam urodziny i chce jako prezent muchołówkę, tylko nie wiem czy wtedy już nie będzie zimować.
Proszę o odpowiedz i z góry dziękuje.

kovac
Posty: 51
Rejestracja: 1 sty 2010, o 21:24
Lokalizacja: K-g

Re: Muchołówka

Post autor: kovac » 5 lut 2010, o 19:59

Ja mam jeszcze inny problem z muchołówką. Dostałem ją latem, rozwijała się dobrze, ale gdy ją przesadziłem gdzieś w sierpniu zaczęła czarnieć i zanikać. Teraz został tylko korzeń i nawet nie wiem czy jest żywy. Może za dużo jej dawałem much, lub wody ? Czy może ona tak zimuje?

david19o2
Posty: 6
Rejestracja: 9 paź 2009, o 17:16

Re: Muchołówka

Post autor: david19o2 » 19 lut 2010, o 21:36

Nareszcie dostałem muchołówkę na urodziny,(kupiona w leroy merlin) całkiem ładna, tylko nie wiem jaki to gatunek, aha i jeszcze nie jestem pewien jaka to ziemia. Proszę o odpowiedź, czy przesadzić, czy zostawić.
A tutaj kilka fotek.

ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
pio91
Posty: 422
Rejestracja: 26 maja 2010, o 11:59

Re: Muchołówka

Post autor: pio91 » 31 maja 2010, o 11:03

kolcz141 pisze:hejka
jestem posiadaczem muchołówki od tygodnia;)
wyrósł jej wlasnie kwiatostan poprzednicy pisali zeby go odciac poniewaz roslinka bedzie traciła energie na kwiat a nie na lapanie zdobyczy...
jak radzicie??;)
z góry dzięki...

[ Dodano: Pon Kwi 20, 2009 21:58 ]
i jeszcze jedno dalem jej dzisiaj 2 muchy i na ile jej to wystarczy??
Ja nie zrywałem pędów kwiatowych swojej muchołówce. Zawiązała nasiona któte rozsypałem na ziemi w tej samej doniczce. wyrosły małe muchołówki :) . Jeszcz trzeba pamiętać o tym, że przechodzi ona spoczynek zimowy, więc nie wyrzucaj jej, jak zacznie jesienią więdnąć. Właśnie tak straciłem swoją :( .

MiM
Posty: 1
Rejestracja: 17 cze 2010, o 19:15

Re: Muchołówka

Post autor: MiM » 17 cze 2010, o 19:49

Witam
Właśnie rozpoczynam hodowlę Muchołówki i przy okazji Rosiczki od nasionka.Zrobiłam wszystko zgodnie z załączoną instrukcją ale nie było tam nic o stratyfikacji :( .Czy ktoś może wie po jakim czasie te roślinki mają zacząć kiełkować?i czy lepiej podlewać je wodą przegotowaną czy destylowaną?

Awatar użytkownika
pio91
Posty: 422
Rejestracja: 26 maja 2010, o 11:59

Re: Muchołówka

Post autor: pio91 » 17 cze 2010, o 20:15

U mnie nie były stratyfikowane (u muchołówki) i wyrosły.

D3R3K
Posty: 1
Rejestracja: 26 cze 2010, o 18:48

Re: Muchołówka

Post autor: D3R3K » 26 cze 2010, o 18:54

gemini pisze:Chciałbym zrobić taki eksperyment i myślę, że będzie to co chciałem uzyskać. Czyli nową odmianę muchołówki. Mam na to sposób.
O to on:
1Zrobić sadzonkę poprzez ucięcie liścia przy bulwie.(czyli to co się zawze robi)
2Sasadzić ją ale hodować ją tak aby warunki były ciut inniejsze niż te w których żyje macieżysta roślina.(małe ciut)
3Później jak już wyrośnie to z tej już dorosłej sadzonki następną sadzonkę zrobić i znów ciut zmienić warunki tej następnej. I tak dalej i tak dalej.
Mogę też to zapisać w ten sposób:
MC>S1+ciwnMC>S2+ciwnS1>S3+ciwnS2...
Gdzie MC to macieżysta muchołówka, S1 sadzonka numer 1 a w konsekwencji(później)dorosła roślina, ciwnMC oznacza ciut inniejsze warunki niż macieżysta muchołówka, S2 roślina numer 2 ciwnS1-ciut inniejsze warunki niż roślina numer 1 i tak dalej i tak dalej.
Wszystkie będą pochodzić oczywiście z rodu pierwszej mojej muchołówki.
Muchołówka z biegiem to nowych potomków MC będzie coraz to bardziej przystosowywała się do nowych gatunków. Po prostu ewolucja życia.
Dlaczego od razu nie zrobię dużej zmiany warunków?
Bo roślina nie jest tak szybka by się do dużej zmiany przygotować.
Dlatego będę tylko ciut zmieniać warunki. Na wyniki będziecie musieli pare latek poczekać, bo takię ewolucje wiecie ile trwają. A poza tym zanim muchołówka będzie dorosła, czy chodźby duża(wiele wyrastających liści) też minie trochę czasu.
Wszystko dla dobra sprawy.
Jak wiecie to dajcie inne pomysły na sztuczną ewolucję, ale taką bez radioaktywnych substancji.
shetanii pisze:Będzie się zmieniała owszem, ale nie ewoluowała. Wsadź z miejsca muchołówkę do ciemnego miejsca i zacznie puszczać małe pułapki na długich szerokich łodygach. Czy to znaczy, że ewoluowała? Nie. Przystosowała się do innych warunków, ale kiedy znów dostanie dużo światła puści duze pułapki na krótkich lisciach, czyli wróci do formy wyjściowej. To jest to co ty chcesz zrobić.

Muchołówka nie dostosuje swoich genów do warunków. Mam wrażenie, że nie masz pojecia o mechanizmach ewolucji, poczytaj trochę.
Dziewczyna ma racje :p zmieniajac srodowisko mucholowki bedzie sie tylko zmieniala, przeksztalcala itp. Jesli chcesz zmienic bieg ewolucji mucholowki i stworzyc sztucznie nowy gatunek to wlej do doniczki plynnego, napromieniowanego uranu moze zadziala xD - nie wiem, nie testowalem!!

Awatar użytkownika
pio91
Posty: 422
Rejestracja: 26 maja 2010, o 11:59

Re: Muchołówka

Post autor: pio91 » 3 lip 2010, o 20:58

Dziewczyna ma racje :p zmieniajac srodowisko mucholowki bedzie sie tylko zmieniala, przeksztalcala itp. Jesli chcesz zmienic bieg ewolucji mucholowki i stworzyc sztucznie nowy gatunek to wlej do doniczki plynnego, napromieniowanego uranu moze zadziala xD - nie wiem, nie testowalem!!
Ale jeśli wziąć pod uwagę zjawisko crossing-over to po bardzo długim czasie jej geny mogłyby się zmienić, lub gdyby były rozmnażane przez zmutowane pączki-jako sporty(np. sport sportu) :twisted: , chociaż sportu nie można nazwać nową odmianą.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość