Plastry detoksykacyjne

ważny dział forum medycznego, poruszający problemy odchudzania oraz utrzymywania odpowiedniej wagi ciała. Sprawdź jak być FIT
Jakusz
Moderator w spoczynku
Posty: 2631
Rejestracja: 8 sty 2007, o 22:03

Plastry detoksykacyjne

Post autor: Jakusz » 6 sty 2009, o 12:17

Oto opis "plastrów AIKIDO" sprzedawanych poprzez jedną ze stron internetowych, a także poprzez "telezakupy":
Aikido

Podeszwa stopy jest miejscem gdzie znajduje się większość zakończeń nerwowych naszego ciała oraz stref projekcyjnych wielu narządów. Stopy gromadzą także wszelkie substancje toksyczne organizmu.

Plastry Aikido działają na zasadzie ciśnienia osmotycznego. Ciepło detoksykacyjnych plastrów wchłania substancje toksyczne wraz z potem z podeszwy naszej stopy. Pod wpływem dalekiej podczerwonej energii turmalinu, powodują wydalanie toksyn poprzez skórę.

Stosowanie: Plastry Aikido należy stosować codziennie, naklejając na stopy plastry przed snem (idealnie po 5-12 godzinach używania). Dobrze umyć stopy po zdjęciu plastra. Wskazana jest kuracja od dwóch do ośmiu tygodni w zależności od ilości toksyn w organizmie. U osób które mają poważne dolegliwości lub przez długi okres czasu brały w przeszłości leki, stopy dość długo mogą wydzielać toksyny i wilgoć.

Plastry Aikido wskazują po swoim użyciu jaka ilość toksyn znajduje się w organizmie. Plaster pełny toksyn będzie nabrzmiały ciężki i ciemnoszary, brązowy lub czarny. W miarę kuracji zauważymy, że z organizmu schodzi mniej toksyn aż w końcu kolejny plaster staje się czysty i suchy.
Co sądzicie o tych plastrach? Czy ktoś spotkał się z badaniami nad ich skutecznością? Jaki jest mechanizm działania?

Co do stwierdzeń, które padły w cytowanym tekście. Z tego co wiem w podeszwach nie jest zlokalizowana większość zakończeń nerwowych.
Po drugie, totalną bujdą wydaje mi się stwierdzenie, że stopy magazynują (o zgrozo!) toksyny z organizmu.

Zakładam, że działanie tych plastrów jest zerowe. Zastawiam się, kto pozwala na rozpowszechnianie takich produktów i okłamywanie klientów? Nie ma żadnych regulacji prawnych w tej kwestii?

Awatar użytkownika
tin
Moderator w spoczynku
Posty: 1981
Rejestracja: 18 lip 2006, o 15:29

Re: Plastry detoksykacyjne

Post autor: tin » 6 sty 2009, o 12:37

JakubikF pisze: Zakładam, że działanie tych plastrów jest zerowe. Zastawiam się, kto pozwala na rozpowszechnianie takich produktów i okłamywanie klientów? Nie ma żadnych regulacji prawnych w tej kwestii?
Założenie, że działanie jest zerowe jest podobne od tego, że takie działanie ma homeopatia. Brak dowodów za i przeciw. Fajnie byłoby samemu przeprowadzić testy, ale chyba na forum nie znajdziemy tylu chętnych na wydanie stówy.
Nie znam mechanizmów działania tego plastra, a z tej "ulotki" ciężko coś wnioskować.
Ci sami ludzie, którzy pozwalają na istnienie gabinetów medycyny niekonwencjonalnej i sprzedaż leków homeopatycznych są odpowiedzialni za plastry.
Ból sprawia to, że wciska się to niedouczonym ludziom, którzy wierzą facetowi przebranemu za lekarza.

Awatar użytkownika
tin
Moderator w spoczynku
Posty: 1981
Rejestracja: 18 lip 2006, o 15:29

Re: Plastry detoksykacyjne

Post autor: tin » 6 sty 2009, o 12:49

A skoro już o tych plastrach to są one podróbką plastrów Kinotakara za 199zł
Na stronie producenta można przeczytać:
Okład składa się z granulatu zawierającego:

Turmalin- naturalny minerał odkryty w Brazylii charakteryzujący się dużą zawartością jonów ujemnych. Jest on emiterem promieniowania podczerwonego, a w swym działaniu wpływa na poprawę krążenia.

Chitozan- Składnik uzyskiwany z muszli kraba zamieszkującego wybrzeża Hokkaido. Substancja ta zawiera mikrocząsteczki rozpuszczalne w wodzie, które wpływają na utrzymanie ciepła i rewitalizację organizmu.

Ocet drzewny- otrzymywany z żywicznej substancji buku, wiśni japońskiej i dębu. Doskonały jako środek leczniczy na wiele schorzeń, m.in. odżywia organy wewnętrzne.

Proszek perłowy- w formie wulkanicznego szkła. Wpływa na utrzymanie równowagi energetycznej organizmu, poprawia jego wydolność energetyczną.

Czysta krzemionka- wysokiej jakości krzemionka pozyskiwana z gąbki saliceus. Ma ona istotny wpływ na poprawę cyrkulacji krwi i jest składnikiem poprawiającym penetrację substancji przez tkanki.

Dekstryna- rozpuszczalny w wodzie węglowodan. Przyśpiesza wymianę wody w organizmie i wspomaga działanie innych komponentów preparatu.

Wszystkie składniki w formie granulatu są zamknięte w saszetce zawierającej jedną stronę perforowaną tzw. kontaktową ( powierzchnia kontaktu ze skórą osoby leczonej).
Najlepszym miejscem na umieszczenie okładu od podeszwy stóp, gdyż znajduje się tam ( wg. klasycznej medycyny chińskiej) 61 spośród 360 rozlokowanych na ciele ludzkim, głownie na liniach zwanych meridianami, punktów akupunkturowych. Zgodnie z Medycyną Dalekiego Wschodu, stan wrażliwości stopy, wygląd języka, ucha, twarzy, odzwierciedlają stan zdrowia naszych organów wewnętrznych.

Użycie na stopy okładu pielęgnacyjnego Kinotakara stymuluje organy wewnętrzne i prowadzi do uzyskania efektu podobnego do masażu. Z tą jedną różnicą, że rezultaty masażu otrzymujemy na drodze stricte mechanicznej. Okład Kinotakara jest natomiast oddziaływaniem fizyko- chemicznym powodującym usuwanie toksyn z organizmu, stymulację receptorów promieniowaniem dalekiej podczerwieni oraz oddziaływanie dużą koncentracją jonów ujemnych.

Innym działaniem Kinotakary jest drenaż limfatyczny organizmu. Wpływu tego okładu nie sposób przecenić.

Prawidłowo prowadzony drenaż układu limfatycznego może przynieść korzystne działanie w postaci:

*

redukcji obrzęków
*

odtrucia organizmu
*

ulgi w przewlekłych bólach
*

regeneracji tkanek
*

zmniejszenia stanu zapalnego zatok obocznych nosa
*

regeneracji skóry
*

stymulacji układu odpornościowego
*

zmniejszeniu objawów przewlekłego zmęczenia oraz bólu mięśni
*

działania przeciw starzeniu się organizmu ( anty- aging)

Następnym działaniem prezentowanych okładów jest wpływ kataplazmu osmotycznego.

Choć kataplazmy były stosowane już od początku rozwoju cywilizacji ludzkiej, to o wiele wcześniej pojawiły się już w świecie zwierząt. Ich wykorzystywanie można zauważyć u rannych lub chorych zwierząt, które „ zażywając kąpieli” w błocie, mają nadzieję, że zabieg ten usunie toksyny z ich ciał. Zadziwiająco często efektem takich czynności jest ulga w cierpieniu. Dzięki tego typu obserwacjom udowodniono, że kataplazmy zwiększają przepływ krwi, relaksują napięte mięśnie oraz usuwają toksyny z chorego miejsca. Z naukowego punktu widzenia działania te są wynikiem różnic gradientu osmotycznego, czyli różnicy stężeń substancji pomiędzy błoną przepuszczalną lub półprzepuszczalną komórki. Stężenie osiąga równowagę dzięki migracji cząsteczek danej substancji przez tą błonę. Zasada ta tłumaczy ruchy molekuł przez błony w organizmie ludzkim. Toksyny w organizmie występują w większym stężeniu niż w środowisku, stąd naturalna predyspozycja ludzkiego organizmu do ich usuwania. Prawdziwe jest również twierdzenie odwrotne, dlatego też okłady mogą służyć jako leczenie przez skórne. Kinotakarę stosuje się przede wszystkim w stanach zapalnych, zmniejszaniu bólu, usunięciu ropy z zakażonych ran, wrzodów lub czyraków. Okłady są bardzo dobrym sposobem na pozbycie się toksyn ogólnoustrojowych. Poprawiają one tym samym funkcje układu odpornościowego, hormonalnego i nerwowego.

W ostatnim opisywaniu przez nas elemencie działania zajmiemy się promieniowaniem dalekiej podczerwieni.

Dla mnie nic innego jak tzw. "medycyna niekonwencjonalna".

Awatar użytkownika
Savok
Moderator w spoczynku
Posty: 3219
Rejestracja: 15 gru 2006, o 21:46
Lokalizacja: Univ of Dundee

Re: Plastry detoksykacyjne

Post autor: Savok » 6 sty 2009, o 13:57

HAHA! Stopy jako watroba? Swietny pomysl, ciekawe czy autorom rozum rowniez w piety poszedl :D

Jak dla mnie, to nie zadna medycyna niekonwencjonalna, tylko klasyczny przyklad "kup pan cegle". Oto dlaczego:
tin pisze:Turmalin- naturalny minerał odkryty w Brazylii charakteryzujący się dużą zawartością jonów ujemnych. Jest on emiterem promieniowania podczerwonego, a w swym działaniu wpływa na poprawę krążenia.
Jest zwyklym krysztalem krzemowym. Owszem, piekny i wielokolorowy ze wzgledu na rozne sole metali, jakie zawiera. Nic poza tym. Zadnego promieniowania nie emituje, przynjamniej nie ze swojej natury. Czasami turmaliny sa napromieniowywane, zeby udoskonalic ich barwe i troche sfalszowac, ale same z siebie nie swieca w zadnym pasmie.
tin pisze:Chitozan- Składnik uzyskiwany z muszli kraba zamieszkującego wybrzeża Hokkaido. Substancja ta zawiera mikrocząsteczki rozpuszczalne w wodzie,
Skorupka zwierzatka morksiego rozpuszczalna w wodzie? Hmm.. nie wydaje mi sie. Jest to sztucznie otrzymywana pochodna chityny powstajaca poprzez deaminacje. Jej podstawowa cecha jest dzialanie podobne do skrobi, tylko nie zawiesza sie tak ladnie. Ogolnie stosowany jako srodek skrzepiajacy krew, np w modyfikowanych opatrunkach.
tin pisze:Ocet drzewny- otrzymywany z żywicznej substancji buku, wiśni japońskiej i dębu.
Ze co prosze? Ocet z soku drzewa? Chyba najpierw alkohol, a jesli jakos powstanie, to bedzie to bimber. Zwykly aldehyd octowy.
tin pisze:Proszek perłowy- w formie wulkanicznego szkła.
Tralalala, kolejna krzemionka, tym razem powulkaniczna. Rowniez slicznie sie mieni.
tin pisze:Dekstryna- rozpuszczalny w wodzie węglowodan. Przyśpiesza wymianę wody w organizmie i wspomaga działanie innych komponentów preparatu.
Nic innego, jak trawiona skrobia. Ciekawe czy ja zuli potraktowali hydroliza kwasowa.

Cala ta reklamowka to bujda na resorach. Tak samo jak bylo z wanna ozonowa czy magicznymi pigulkami z sinic... O przepraszam, cudownych alg morskich.


ROTFL!

Awatar użytkownika
tin
Moderator w spoczynku
Posty: 1981
Rejestracja: 18 lip 2006, o 15:29

Re: Plastry detoksykacyjne

Post autor: tin » 6 sty 2009, o 14:11

Savok pisze: Cala ta reklamowka to bujda na resorach.
ROTFL!
Mam podobne zdanie, ale badań skuteczności nie widziałem, dlatego nadal pozostaję przy "medycynie niekonwencjonalnej".

Awatar użytkownika
Savok
Moderator w spoczynku
Posty: 3219
Rejestracja: 15 gru 2006, o 21:46
Lokalizacja: Univ of Dundee

Re: Plastry detoksykacyjne

Post autor: Savok » 6 sty 2009, o 14:39

To wrzuc do torebki troche piasku, jakas zmielona skalke, troche skrobi ziemniaczanej i jakies weglowodany, przyklej na stope i zobaczysz jak pieknie sie pot w stope wchlania a mineraly zapewniaja przyjemne laskotanie :P

Co do (nie)skutecznosci homeopatii:

Walach H, Köster H, Hennig T, Haag G (2001). "The effects of homeopathic belladonna 30CH in healthy volunteers — a randomized, double-blind experiment". Journal of psychosomatic research 50 (3): 155–60. doi:10.1016/S0022-3999(00)00224-5. PMID 11316508.

Hirst SJ, Hayes NA, Burridge J, Pearce FL, Foreman JC (1993). "Human basophil degranulation is not triggered by very dilute antiserum against human IgE". Nature 366 (6455): 525–7. doi:10.1038/366525a0. PMID 8255290.

Ovelgönne JH, Bol AW, Hop WC, van Wijk R (1992). "Mechanical agitation of very dilute antiserum against IgE has no effect on basophil staining properties". Experientia 48 (5): 504–8. doi:10.1007/BF01928175. PMID 1376282.

Witt CM, Bluth M, Hinderlich S, et al (2006). "Does potentized HgCl2 (Mercurius corrosivus) affect the activity of diastase and alpha-amylase?". Journal of alternative and complementary medicine (New York) 12 (4): 359–65. doi:10.1089/acm.2006.12.359. PMID 16722785.

Guggisberg AG, Baumgartner SM, Tschopp CM, Heusser P (2005). "Replication study concerning the effects of homeopathic dilutions of histamine on human basophil degranulation in vitro". Complementary therapies in medicine 13 (2): 91–100. doi:10.1016/j.ctim.2005.04.003. PMID 16036166.

Guggisberg AG, Baumgartner SM, Tschopp CM, Heusser P (2005). "Replication study concerning the effects of homeopathic dilutions of histamine on human basophil degranulation in vitro". Complementary therapies in medicine 13 (2): 91–100. doi:10.1016/j.ctim.2005.04.003. PMID 16036166.

Maddox, John; James Randi and Walter W. Stewart (1988-07-28). "'High-dilution' experiments a delusion" (PDF). Nature 334: 287–90. doi:10.1038/334287a0.

Awatar użytkownika
tin
Moderator w spoczynku
Posty: 1981
Rejestracja: 18 lip 2006, o 15:29

Re: Plastry detoksykacyjne

Post autor: tin » 6 sty 2009, o 17:57

Widzę, że dostała mi się bibliografia - znaczy prowokacja w końcu zadziałała :P
Dzięki ;)

Jakusz
Moderator w spoczynku
Posty: 2631
Rejestracja: 8 sty 2007, o 22:03

Re: Plastry detoksykacyjne

Post autor: Jakusz » 10 sty 2009, o 11:04

tin, znalazłeś bardzo ciekawy i szczegółowy opis zwartości tych plastrów, co wyjaśnia nam dosyć dobrze, że mam do czynienia z piachem z cukrami :P

Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa. Rozumiem, że naklejanie tych plastrów akurat na podeszwy związane jest z "tajemniczymi punktami na stopie odzwierciedlającymi wszystkie nasze organy". Oczywiście wiedza tak jest z księżyca, ale to pomijamy. Dodam, że jeśli chodzi o samą akupresurę to jest to kwestia jak dla mnie sporna, bo faktycznie pewnego rodzaju uciski na stopach dają ludziom ulgę, ale czy nie jest to placebo - nie wnikam.
Ale do rzeczy - jeśli plastry nie mają tutaj działania uciskowego (masaż) tylko fizyko-chemiczne, to dlaczego należy je naklejać na jeden z najgrubszych (jeśli nie najgrubszy) obszarów skóry na naszym ciele? Nie wydaje się to Wam zupełnie nielogiczne? Jakoś plastry np. z nikotyną, albo hormonami przykleja się na obszary o relatywnie cienkiej skórze (a przynajmniej w porównaniu do tej na podeszwach) tj. skóra ramienia, ud itp.

Awatar użytkownika
tin
Moderator w spoczynku
Posty: 1981
Rejestracja: 18 lip 2006, o 15:29

Re: Plastry detoksykacyjne

Post autor: tin » 10 sty 2009, o 18:56

JakubikF pisze: Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa. Rozumiem, że naklejanie tych plastrów akurat na podeszwy związane jest z "tajemniczymi punktami na stopie odzwierciedlającymi wszystkie nasze organy". Oczywiście wiedza tak jest z księżyca, ale to pomijamy.
To jest właśnie czysta medycyna niekonwencjonalna, a ściślej dalekowschodnia (codziennie rano przejeżdżam obok zakładu medycyny tybetańskiej i stwierdzam, że mimo tego, że "jest z kosmosu" to ma wzięcie).

Ogólnie trafnie ująłeś sprawę plastrów. Ja myślę, że ich skład raczej nie przyczynia się do poprawy zdrowia przez wchłanianie toksyn.
Ale chyba muszą być jakieś zanotowane przypadki poprawy zdrowia, żeby to zostało dopuszczone. Może w jakiś sposób to poprawia ukrwienie stopy, np. przez ucisk :twisted:
Tak czy inaczej to wyciąganie kasy..

Jakusz
Moderator w spoczynku
Posty: 2631
Rejestracja: 8 sty 2007, o 22:03

Re: Plastry detoksykacyjne

Post autor: Jakusz » 10 sty 2009, o 20:37

tin pisze:Może w jakiś sposób to poprawia ukrwienie stopy, np. przez ucisk :twisted:
Tylko ze to się na noc przykleja, a nie wkłada do butów, więc nawet ucisku specjalnego nie ma...

[ Dodano: Sob Sty 10, 2009 21:42 ]
W zamieszczanych ulotkach podana jest informacja, że po zastosowaniu plastra ich kolor staje się ciemny, czarny. Zastanawiam się czy to nie jest jakaś mistyfikacja tzn. że kolor pochodzi od związków zawartych w samym plastrze i reakcji z potem.
Moim zdaniem wykorzystywana tu jest ludzka naiwność, ale też pewnego rodzaju skojarzenie: toksyny = coś brudnego. Jakoś wątpię, aby związki dla ludzi szkodliwe (i rzekomo wyciągane przez te plastry) miały akurat kolor brązowy, czy czarny - to ze sobą nie ma zupełnie związku i pozbawione jest sensu, moim zdaniem.

Awatar użytkownika
Savok
Moderator w spoczynku
Posty: 3219
Rejestracja: 15 gru 2006, o 21:46
Lokalizacja: Univ of Dundee

Re: Plastry detoksykacyjne

Post autor: Savok » 10 sty 2009, o 20:43

To nie jest produkt medyczny, wiec nie wymaga szczeglnych zezwolen.

Awatar użytkownika
Padre Morf
Moderator
Posty: 5072
Rejestracja: 26 gru 2007, o 04:03

Re: Plastry detoksykacyjne

Post autor: Padre Morf » 10 sty 2009, o 22:22

tin pisze:Ale chyba muszą być jakieś zanotowane przypadki poprawy zdrowia, żeby to zostało dopuszczone.
Jak już wspomniał Savok - nie musi. Podobnie jest z homeopatią czy cud-miód ziołami tybetańskimi.

Awatar użytkownika
neonerka
Posty: 2
Rejestracja: 18 lis 2009, o 14:36

Re: Plastry detoksykacyjne

Post autor: neonerka » 8 mar 2011, o 18:30

W zamieszczanych ulotkach podana jest informacja, że po zastosowaniu plastra ich kolor staje się ciemny, czarny. Zastanawiam się czy to nie jest jakaś mistyfikacja tzn. że kolor pochodzi od związków zawartych w samym plastrze i reakcji z potem.
Moim zdaniem wykorzystywana tu jest ludzka naiwność, ale też pewnego rodzaju skojarzenie: toksyny = coś brudnego. Jakoś wątpię, aby związki dla ludzi szkodliwe (i rzekomo wyciągane przez te plastry) miały akurat kolor brązowy, czy czarny - to ze sobą nie ma zupełnie związku i pozbawione jest sensu, moim zdaniem.

Tylko, że gdyby ten brązowy kolor plastrów, jaki jest po jego sciagnieciu, był jedynie swoistą reakcją z naszym potem, to dlaczego po kilku dniach używania plastrów, są one coraz jaśniejsze, aż wkońcu zosają zupełnie białe jak przed nałożeniem? Nie jest to dowodem na to iż jakiś związek się w skórze wyczerpał i przestał barwić i czy to nie dowód na to , że" coś " było w organizmie czego już nie ma? Słyszeliscie o ssaniu oleju? Też wyciąga toksyny z organizmu, po wypluciu jest czasami prawie czarny (po czasie również staje się coraz jasniejszy az do momentu kiedy przestaje zmieniać kolor) To ,że się czegoś nie rozumie lub nie potrafi się samemu działania jakiegoś zwiazku wytłumaczyć, to nie znaczy ,że tego nie ma, lub, że dany zwiazek nie działa. Więcej pokory do otaczajacego nas świata, jest wiele rzeczy które istnieją, a my ludzie jeszcze nie potrafimy ich wyjaśnić... Pozdrawiam :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości