najstraszniejszy dźwięk jaki slyszałam...

Forum o zwierzętach domowych. Psy, koty, gryzonie, rybki, szynszyle i tchórzofretki
drobnenawino
Posty: 3
Rejestracja: 9 kwie 2008, o 05:50
Lokalizacja: z piekła rodem.

najstraszniejszy dźwięk jaki slyszałam...

Post autor: drobnenawino » 9 kwie 2008, o 06:00

Witam.
Mam dość specyficzne pytanie i chciałabym poznać odpowiedź, bowiem mnie to męczy. Dziś w nocy usłyszałam najbardziej przerażający dźwięk w moim życiu. Brzmiał jakby ktoś umierał, dusił się, kaszlał - coś przerażającego. Dokładniej kojarzy mi się to z człowiekiem, który dusi się i chwyta powietrze i nie może go złapać - tak jak przy krztuścu. Głośno i przez jakieś pięć-dziesięc minut rzekome zwierzę wrzeszczało w jednakowych odstępach czasu. Brzmiało to trochę jak człowiek, trochę jak zwierzę. Lecz nigdy czegoś takiego nie słyszałam, było to przedziwne. Sam w sobie odgłos był przerażający, nie bałam się, ale wywoływał ciarki. Domownicy również się wystraszyli i wszyscy zastanawiali się co to za dziwo.

Czy ktoś coś takiego kiedykolwiek słyszał? Co to może być?

Mieszkam w domu jednorodzinnym, w sadzie, za płotem są pola i łąki, a niedaleko rzeka.
Co więcej, kot dobijał się do drzwi z przerażeniem po całym zajściu, bo w nocy był na dworzu. Pieszczoch był cały zjeżony i schował się do szafy, nie chcąc z niej wyjść.

Proszę o pomoc w rozwikłaniu tajemnicy ;)
Pozdrawiam serdecznie!

Marzena
Posty: 691
Rejestracja: 17 sty 2007, o 20:31
Lokalizacja: Turek / Poznań

Re: najstraszniejszy dźwięk jaki slyszałam...

Post autor: Marzena » 9 kwie 2008, o 07:03

moze napiasz do nautilusa, to chyba nie to forum, ale ciekawe..moze jakies zwierze, albo kto to wie... :)

Korczaszko
Posty: 5250
Rejestracja: 9 paź 2007, o 19:58

Re: najstraszniejszy dźwięk jaki slyszałam...

Post autor: Korczaszko » 9 kwie 2008, o 13:46

To był wielki Cthulhu xD

a może kot się marcował albo pobił z innym kotem. na pewno znasz te dźwięki, ale czasem bywa, że kot wydaje na prawdę przedziwne dźwięki

gemini
Posty: 155
Rejestracja: 1 lip 2007, o 18:20
Lokalizacja: Poznań

Re: najstraszniejszy dźwięk jaki slyszałam...

Post autor: gemini » 9 kwie 2008, o 16:34

Albo sroka, która siedziała w pobliżu, też takie "duśne kraki" wydaje.

drobnenawino
Posty: 3
Rejestracja: 9 kwie 2008, o 05:50
Lokalizacja: z piekła rodem.

Re: najstraszniejszy dźwięk jaki slyszałam...

Post autor: drobnenawino » 9 kwie 2008, o 17:26

kota wykluczam, bo mam cztery i nigdy nie słyszałam, aby odzywały się w ten sposób... choć czasem naprawdę potrafią wydawać z siebie niezidentyfikowane dźwięki :P
w potwory i inne takie rzeczy nie wierzę, więc odpada, a nawet wydaje się absurdalne.
a małe sroczki... cóż małe sroczki budzą mnie dość często rano. ale nic nie wiem o tym, by odzywały się w nocy. to chyba raczej ptaki dzienne. o ile dobrze się orientuję.
w każdym bądź razie dzięki ;)
tajemnica chyba pozostanie nierozwikłana, no chyba, że sobie wmówię, że mam w ogródku jakiegoś stwora rodem z powieści Sapka :P

yeast
Posty: 2892
Rejestracja: 5 lip 2007, o 16:36
Lokalizacja: Gdansk

Re: najstraszniejszy dźwięk jaki slyszałam...

Post autor: yeast » 10 kwie 2008, o 22:06

Czyżby strzyga;P?

masiet
Posty: 46
Rejestracja: 3 sty 2008, o 15:01
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: najstraszniejszy dźwięk jaki slyszałam...

Post autor: masiet » 11 kwie 2008, o 08:35

To napewno kot!! sam kilka razy już słyszałem jak tak wrzeszczał... Masz racje nie jest to przyjemny odgłos ale czasem tak robią

Awatar użytkownika
skarabae
Posty: 600
Rejestracja: 1 gru 2006, o 20:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: najstraszniejszy dźwięk jaki slyszałam...

Post autor: skarabae » 11 kwie 2008, o 13:30


Awatar użytkownika
Sucharki z Myszkami
Posty: 540
Rejestracja: 16 lip 2007, o 20:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: najstraszniejszy dźwięk jaki slyszałam...

Post autor: Sucharki z Myszkami » 14 maja 2008, o 21:44

Drobnenawino,
a skąd pochodzisz może uda się coś poradzić jeżeli będzie wiadomo, z którego jesteś regionu. Może to jakieś miejscowe zwierzę ? Przyznam szczerze, że bardzo mnie ten temat zaitneresował, szczególnie, że też mieszkam na odludziu i czasami różne dziwactwa zdarza się tam spotkać :)

Dziobasek25
Posty: 1
Rejestracja: 18 maja 2008, o 08:36
Lokalizacja: Mysłowice

Re: najstraszniejszy dźwięk jaki slyszałam...

Post autor: Dziobasek25 » 18 maja 2008, o 12:31

nidgy bym nie przypuszczała ze lisy wydaja takie dzwieki :o przy okazji dzieki za uswiadomienie ;)

KRUK
Posty: 6
Rejestracja: 1 cze 2008, o 15:55
Lokalizacja: Wrocław

Re: najstraszniejszy dźwięk jaki slyszałam...

Post autor: KRUK » 1 cze 2008, o 17:03

Może to wodnik (taki ptak). On wydaje naprawdę dziwne dźwięki.

http://ptakolub.gsi.pl/grui/rallidae.htm#r - głos wodnika

Lotka
Posty: 114
Rejestracja: 14 maja 2007, o 18:07
Lokalizacja: inąd

Re: najstraszniejszy dźwięk jaki slyszałam...

Post autor: Lotka » 10 lip 2009, o 16:47

Mi kiedyś niezłego stracha noca napędziły 2 łasice czy kuny walczące na moim parapecie. Brzmiało to okropnie, nie ma to jak obcowanie z naturą ;P

Danas
Posty: 137
Rejestracja: 23 gru 2008, o 17:36
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: najstraszniejszy dźwięk jaki slyszałam...

Post autor: Danas » 10 lip 2009, o 23:10

Lotka pisze:Mi kiedyś niezłego stracha noca napędziły 2 łasice czy kuny walczące na moim parapecie. Brzmiało to okropnie, nie ma to jak obcowanie z naturą ;P
ja miałem podobnie, tylko, że to trwało kilka nocy i na strychu, miałem wrażenie, że walczą dokładnie nad moją głową :P

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości