Dla wszystkich tych co się boją zaryzykować

Forum dyskusyjne poruszające problemy medyczne, obejmujące wiedzę o zdrowiu i chorobach człowieka, o sposobach zapobiegania chorobom oraz ich leczeniu
Happyman
Posty: 2
Rejestracja: 22 cze 2011, o 17:09

Dla wszystkich tych co się boją zaryzykować

Post autor: Happyman » 22 cze 2011, o 17:33

Cześć

Od pewnego czasu zacząłem czytać watki związane z dostaniem się na medycynę. Wiele osób, które jakiś czas temu już pisały mature boi się coś zmienić w życiu, a to ze względów rodzinnych lub finansowych itd. Chciałem powiedzieć, że dobrze was/ich rozumiem, ponieważ sam parę lat temu przeżywałem podobne rozsterki a mianowicie, przez całe życie marzyłem o studiach prawniczych, więc zaraz po maturach starałem na ten kierunek się dostać, z pozytywnym rezultatem. Jednakże po pierwszym roku zrozumiałem, iż te studia nie są dla mnie, sama sucha teoria i nic więcej, szukałem alternatywy, czegoś innego. W pewnym momencie walnęło coś we mnie jak piorun z jasnego nieba żeby spróbować medycyny, z nauk ścisłych byłem lewy, ale ja jestem taki, że jak coś chce osiągnąć to zrobię wszystko. Cały rok się ostro uczyłem i dostałem się! Dwa lata po maturze. Pierwszy raz jak poszedłem na uczelnie to bałem się, że bede najstarszy na moim roku, ale szybko przekonałem się, że nie tylko ów piorun mnie walnął tak nagle a też osoby starsze, przypomnę że ja miałem lat 21. Skończyłem studia zdałem toefl oraz usmle i wyjechałem do usa, zaczynałem na internie ale później przeniosłem się na chirurgię, jestem w trakcie rezydentury. Nie piszę tego, żeby się przechwalać czy coś, po prostu chcę powiedzieć, że jak się czegoś pragnie i konsekwentnie ustala sobie coraz wyższe poprzeczki to można coś osiagnąć. Nie słuchajcie wujków dobra rada jak to cięzko się dostać, albo żeby nie próbować za któryms razem bo to nie ma sensu i strata czasu. Jeżeli kochacie medycynę to nie uciekajcie od niej! Ona sie do was NIGDY nie przybliży jeżeli wy się nie przybliżycie do niej!

ps przepraszam, za mój może czasami mało skladny jezyk, ale liczy sie przekaz :)

york
Posty: 1940
Rejestracja: 27 gru 2007, o 22:05

Re: Dla wszystkich tych co się boją zaryzykować

Post autor: york » 23 cze 2011, o 08:08

myślę, że zmotywujesz osoby, które są na profilach innych niż biolchem, że mogą się dostać jesli chcą,

życzę dalszych sukcesów w zawodzie :)

Awatar użytkownika
Dohtor
Posty: 24
Rejestracja: 21 sie 2010, o 15:05

Re: Dla wszystkich tych co się boją zaryzykować

Post autor: Dohtor » 24 cze 2011, o 23:42

dziwne, tak po prostu ci się udało, po prostu zdałes mature, skonczyles medycyne, wyjechales do stanow i jak gdyby nigdy nic motywujesz ludzi na biologu? coś mi tu nie gra...

Happyman
Posty: 2
Rejestracja: 22 cze 2011, o 17:09

Re: Dla wszystkich tych co się boją zaryzykować

Post autor: Happyman » 25 cze 2011, o 12:50

Każdy kto ustala sobie jakieś cele wie, że nic nie przychodzi łatwo i tak po prostu. Czy to matura, czy studia, czy dalsze kształcenie zawodowe wymagają 100% wysiłku oraz zangażowania żeby coś osiągnąć. Oczywiście, musiałem z wielu rzeczy zrezygnować, żeby choć o troche przybliżyc się do mojego celu. Założyłem tutaj temat tylko z jednego względu, wiem sam po sobie że kiedy chciałem rzucić prawo tez miałem nadzieję znalezc przynajmniej jedną osobę, jeden znak, który wskazywałby na to że moje marzenia mogą się ziścić. To nie była łatwa decyzją zrezygnować z czegos na co pracowałem w liceum a nawet wcześniej. Potrzebowałem wsparcia, żeby obrócić moje życie o 360 stopni. To że wyjechałem do usa na rezydenture, było przeze mnie planowane dużo wcześniej, poniewać nawet jak studiowałem prawo miałem nadzieję wyjechać tam na dalsze kształcenie JD a póżniej zdać BAR exam. Moje losy potoczyły sie inaczej, z czego bardzo się się ciesze. Wiem, że wiele osób starszych chciałoby studiować medycyne, ale sie boi, że bedą najstarsi na roku, czy wszyscy z niej sie beda śmiać, w innych krajach takie zachowania są czymś abstrakcyjnym. U mnie np rezydentem takim jak ja jest facet ktory ma 45 lat, wiedza niesamowita, dobre podejscie do pacjenta i przede wszystkim pasjonat. Robi to co kocha. Nic nie przychodzi łatwo, moim zamiarem jak zakładałem ten temat nie było opisywanie tego jak mi szło na tych studiach, jak się czułem, czy mi było łatwa czy nie, czy chodziłem na imprezy itd, to wszystko wychodzi w praniu, jedna osoba bedzie mogla sobie pozwolic na troche luzu a druga bedzie musiala ciezko w tym czasie sie uczyc żeby dorównać innym, to są całkiem indywidualne sprawy, wydaje mi się, że to jest całkiem jasne. Chciałem dać trochę nadziei tym co się boją zaryzykować, przynajmniej chociaż w taki sposób.

Nie wiem jaki miałbym cel aby zakładać bezsensownie temat w którym opisywałbym jakieś kłamstwa, ale znając mentalność Naszego Narodu na porządku dziennym jest podejrzewanie spisku. Nie chcę wdawać sie w jakieś chore dyskusję, bo to nie ma sensu. Wydaje mi się, ze każdy zinterpretuje sobie to co napisałem na swoj sposób, a ja moge tylko życzyc powodzenia w pokonywaniu przeszkód życiowych w karierze lekarza.

Pozdrawiam

gercio

Re: Dla wszystkich tych co się boją zaryzykować

Post autor: gercio » 25 cze 2011, o 13:37

Gratuluję. Fajnie przeczytać, że komuś się udało.

PS.
Nie przejmuj się. Zawsze znajdzie się jakiś Dohtor, który wszędzie węszy spisek, to takie typowe - polskie.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości