Stosowana metoda obrzezania poprzez odcięcie przepływu krwi

Forum dyskusyjne poruszające problemy medyczne, obejmujące wiedzę o zdrowiu i chorobach człowieka, o sposobach zapobiegania chorobom oraz ich leczeniu
Pascalt
Posty: 7
Rejestracja: 24 paź 2011, o 21:12

Stosowana metoda obrzezania poprzez odcięcie przepływu krwi

Post autor: Pascalt » 24 paź 2011, o 21:27

Witam,
od jakiegoś czasu zastanawiam się nad taką sprawą (myślę, że pytanie najbardziej pasuje do tego działu):
Mianowicie wiadomo, że w medycynie stosuje się obrzezanie poprzez odcięcie dopływu krwi do napletka (podobno po pewnym czasie napletek po prostu usycha i odpada) - lekarze stosują do tego celu specjalne "szczypce", które zaciskają i delikwent chodzi z takimi szczypcami przez jakiś czas.
Ciekawi mnie ta sprawa ze względu na to, że jestem obrzezany, jednak zostałem obrzezany metodą tradycyjną (napletek mi wycięto, było szycie).
Ciekaw jestem po jakim czasie taki nieukrwiony napletek obumiera (mimo przywróceniu ukrwienia i tak uschnie i w jaki sposób przebiega to z punktu widzenia technicznego). Generalnie po jakim czasie nieukrwiona tkanka obumiera i usycha? - czy jest to proces bolesny?
Czy jest to podobnie jak np. przy zablokowaniu ukrwienia w palcu - po ok 2 godzinach? Dlaczego w takim razie palec nie uschnie i nie odpadnie, a może odpadnie???
Proszę o pomoc, pozdrawiam.

Awatar użytkownika
kamilorni
Posty: 547
Rejestracja: 10 maja 2010, o 15:22

Re: Stosowana metoda obrzezania poprzez odcięcie przepływu krwi

Post autor: kamilorni » 24 paź 2011, o 22:24

Cześć. Pomoc, jak pomoc - trudno to tak nazwać :wink:
Ja również jestem po takim zabiegu, jak Ty, ale (na szczęście) obyło się bez szczypiec :idea: Muszę przyznać, że pierwszy raz czytam o czymś takim. Może stosują to w jakichś krajach rozwijających się, gdzie nie ma funduszy na znieczulanie, nici i inne? Trudno powiedzieć. Z punktu widzenia "technicznego", jak to nazwałeś, a jednak bardziej biologicznego, na pewno jest to bolesne. Wyobraź sobie zaciśnięcie szczypiec na tak dobrze unerwionym elemencie naszego ciała. Nieustannie podrażniane włókna czuciowe np. nerwu sromowego (tak, pomimo nazwy unerwia też męskie narządy rozrodcze) aż do czasu jego destrukcji :shock: strach pomyśleć. Nie mam pojęcia po jakim czasie dojdzie do "uschnięcia" i odpadnięcia fragmentu takiego napletka. Można to porównać do zablokowania ukrwienia w palcu, ale tam receptory czuciowe mogą być mniej wrażliwe, w porównaniu do napletkowych.
Pascalt pisze:Dlaczego w takim razie palec nie uschnie i nie odpadnie, a może odpadnie???
po jakimś czasie pewnie i odpadnie, ale na pewno zajmie mu to więcej czasu. Dlaczego? W napletku nie ma kości, mięśni, ani więzadeł, jak w palcu. Po odcięciu dopływu krwi zaczną się procesy rozkładu w wyniku niedotlenienia tkanek, ale palec nadal będzie się trzymał dzięki ww elementom, dopóki same się nie rozłożą. Mam nadzieję, że opisana przez Ciebie metoda nie jest bardzo popularna. Pozdrawiam.

Pascalt
Posty: 7
Rejestracja: 24 paź 2011, o 21:12

Re: Stosowana metoda obrzezania poprzez odcięcie przepływu krwi

Post autor: Pascalt » 24 paź 2011, o 23:33

Podczas gdy w USA przede wszystkim dokonuje sie obrzezania high & tight, w Europie wystepuje raczej low & loose. Styl obrzezania ma zwiazek ze stosowanymi technikami – zabiegu przy uzyciu jedynie skalpela, specjalnych przyrzadow pomocniczych lub jednorazowych klamer uciskowych, tamujacych doplyw krwi do napletka.
cyt. Wikipedia.pl

Więcej informacji na temat stosowania klamer uciskowych można znaleźć głownie na niemieckojęzycznych stronach - i wręcz przeciwnie - z tego, co się orientuję, metoda ta należy do tych nowocześniejszych i bardziej cywilizowanych i wbrew pozorom mniej bolesnych metod obrzezania.
Ale generalnie moje pytanie sprowadza się do tego, jak długo do tkanki musi nie dopływać krew, aby bezpowrotnie obumarła - po jakim czasie można by zdjąć takie klamry i mimo powrotu krążenia, napletek i tak obumarłby - pytanie z czystej ciekawości. Nie wątpię, że na tym forum bywa spora grupa ludzi, którzy orientują się w tym temacie lepiej od prostego inżyniera mechanika ;)
Ważna informacja: klamry może zakładać tylko lekarz, także nie próbujcie tego w domu.

Pascalt
Posty: 7
Rejestracja: 24 paź 2011, o 21:12

Re: Stosowana metoda obrzezania poprzez odcięcie przepływu krwi

Post autor: Pascalt » 25 paź 2011, o 17:17

No nie wierzę, że na takim forum nikt nie wie po jakim czasie bez ukrwienia obumierają komórki nerwowe i inne u ludzi...

AnnaWP
Posty: 3738
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Stosowana metoda obrzezania poprzez odcięcie przepływu krwi

Post autor: AnnaWP » 25 paź 2011, o 17:40

Bo każda tkanka ma różnie. Tkanka nerwowa obumiera już po 3 minutach, ale tkanka mniej aktywna metabolicznie wymaga dłuższego czasu. Po za tym to będzie zależeć również od szczelności zacisku, bo nie wierzę, że zawsze szczelność jest 100%.

A po drugie - obrzezanie to okropny zabieg niezależnie od metody i mierzi mnie myślenie o nim.

Pascalt
Posty: 7
Rejestracja: 24 paź 2011, o 21:12

Re: Stosowana metoda obrzezania poprzez odcięcie przepływu krwi

Post autor: Pascalt » 25 paź 2011, o 19:45

Konkretna i rzeczowa odpowiedź, o jaką mi chodziło.
A czy rząd wielkości czasu, w którym obumiera tkanka skórna bez ukrwienia jest znacznie dłuższy od czasu obumierania tkanki nerwowej?

Co do samego obrzezania, to moim zdaniem zabieg ten jest zabiegiem okropnym jeśli jest wykonywany na kobietach. W przypadku mężczyzn, zabiegu tego nie odbieram jako okropieństwo - sam zostałem obrzezany jako dorosły z konieczności (można było tego uniknąć, ale tak nawiasem mówiąc zauważyłem wiele zalet obrzezania i decyzji nie żałuję, wręcz polecam jako doświadczony przed i po - tak jak WHO, które również zabieg zaleca).

AnnaWP
Posty: 3738
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Stosowana metoda obrzezania poprzez odcięcie przepływu krwi

Post autor: AnnaWP » 25 paź 2011, o 20:15

Na pewno, tkanka nerwowa jest jedną z najaktywniejszych metabolicznie, skóra na pewno zdolna jest do przetrwania dłużej. Ale ile wymaga samo odpadnięcie?
Najpierw zapewne tkanka sinieje, nie mam pojęcia jak w tym przypadku, ale podobny efekt daje chyba przemrożenie, bo w gruncie rzeczy przemrożenie częściej opiera się na niedokrwieniu, niż na faktycznym zamrożeniu tkanki. Po kilku godzinach na mrozie tkanki niedokrwione nieodwracalnie obumierają, rozpoczyna się gnicie tkanki. W przypadku przemrożenia procesy gnilne mogą rozprzestrzenić się na resztę organizmu, stąd często chirurgicznie usuwa się martwe fragmenty. W omawianym przypadku - nie wiem jak dokładnie to przebiega, ale mam bardzo nieprzyjemne skojarzenia.

Pascalt
Posty: 7
Rejestracja: 24 paź 2011, o 21:12

Re: Stosowana metoda obrzezania poprzez odcięcie przepływu krwi

Post autor: Pascalt » 25 paź 2011, o 20:38

W opisywanym przypadku - kiedy pozbawiona ukrwienia jest w sumie prosty "narząd" - fragment skóry, procesy gnilne nie występują, albo występują w minimalnym stopniu i skóra po prostu (jak z resztą gdzieś czytałem) wysycha i odpada.
Rozumiem, że po czasie, kiedy skóra obumrze (czyli przypuszczam do godziny?) mimo technicznego przywrócenia (umożliwieniu) ukrwienia, tkanka i tak po jakimś (po jakim?) czasie "odpadnie".
Yhhh... ta moja dociekliwość...;)
Dzięki za odpowiedź, bo w otoczeniu sami "techniczni" i nie ma z kim podyskutować o dziedzinie, z którą kiedyś wiązałem swoją przyszłość :)
Jeśli ktoś posiada jakieś informacje i byłby w stanie nas uzupełnić - byłoby to jak najbardziej wskazane.

AnnaWP
Posty: 3738
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Stosowana metoda obrzezania poprzez odcięcie przepływu krwi

Post autor: AnnaWP » 25 paź 2011, o 20:59

Trudno mi powiedzieć.

Z drugiej strony samo odcięcie krążenia na godzinę chyba nie wystarcza, skoro zamknięcie naczynia w hemoroidku nie powoduje jego zmniejszenia i odpadnięcia a jedynie zmniejsza doznania. Odpadnięcie hemoroidka uzyskuje się przez stałe zamknięcie dopływu krwi, np. opaską uciskową. Reakcja chyba podobna.

Z drugiej strony brodawki kiedyś leczono właśnie obwiązaniem nitką, wtedy odpadały po kilku dniach, ok. tygodnia.

Pascalt
Posty: 7
Rejestracja: 24 paź 2011, o 21:12

Re: Stosowana metoda obrzezania poprzez odcięcie przepływu krwi

Post autor: Pascalt » 25 paź 2011, o 21:20

Możesz coś więcej o tym hemoroidku napisać? Co to takiego?

Awatar użytkownika
kamilorni
Posty: 547
Rejestracja: 10 maja 2010, o 15:22

Re: Stosowana metoda obrzezania poprzez odcięcie przepływu krwi

Post autor: kamilorni » 25 paź 2011, o 21:32

zdrobniała nazwa hemoroidu.

AnnaWP
Posty: 3738
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Stosowana metoda obrzezania poprzez odcięcie przepływu krwi

Post autor: AnnaWP » 26 paź 2011, o 10:36

Oczywiście chodzi o żylak hemoroida. Ale potocznie nikt nie pamięta, że je ma, dopóki żylak nie wyrośnie. Coś jak prostata, którą mają tylko kiedy zacznie się przerost :)

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość