Naturalne Planowanie Rodziny

dział forum seksuologii poruszający tematy kontroli narodzin oraz płodności. Rozmowy na temat metod i środków służących zapobieganiu ciąży oraz ich skuteczności i wpływu na organizm
omykowa
Posty: 402
Rejestracja: 15 maja 2009, o 21:03
Lokalizacja: Gliwice

Re: Naturalne Planowanie Rodziny

Post autor: omykowa » 29 maja 2009, o 15:16

Acha :) Ja znam 2 strony medalu. Są osoby, którym dobrze dobrano tabletki, to znaczy nie ma widocznych skutków ubocznych póki co (bo niestety niewidoczne są zawsze), ale są też takie, które nagle tyją po 15 kg, i tak dalej.
Nie znam za to ani jednej osoby, którą lekarz by najpierw przebadał.

yeast
Posty: 2892
Rejestracja: 5 lip 2007, o 16:36
Lokalizacja: Gdansk

Re: Naturalne Planowanie Rodziny

Post autor: yeast » 29 maja 2009, o 15:17

Poza tym doktorka raczej wskazuje na troche inny aspekt - chodzi o to, ze tabletki, czego bys nie powiedzial o metodach naturalnych, sa znacznie prostsze w uzyciu i mniej podatne na bledy ze strony uzytkownika metody. Co w przypadku nastolatkow ma ogromne znaczenie. Nie tylko ze wzgledu na szalejace hormony, ale takze na to, ze mlode kobiety czesto maja nieustabilizowane cykle, ktore moga sie zmieniac. Metody naturalne zakladaja brak wspolzycia w okresie plodnym, co jesli chcesz sie zabezpieczyc, oznacza brak seksu przez pewna czesc miesiaca. To tez nie kazdemu odpowiada;P.

Awatar użytkownika
Padre Morf
Moderator
Posty: 5072
Rejestracja: 26 gru 2007, o 04:03

Re: Naturalne Planowanie Rodziny

Post autor: Padre Morf » 29 maja 2009, o 15:21

omykowa pisze:Yeast - nie, nie każdy.
Wyżej pisałaś, że 100% ;]

Ginekolodzy są różni - kobieta, która prowadziła u nas NPR miała takie poglądy (hormony wpływają na IQ dziecka), że skończyło się to dla niej komisją.

Co do fartuszków - ja mam taki z Ostenilu mimo, że rzeczonego leku nigdy nie było mi dane wypisać ;]

yeast
Posty: 2892
Rejestracja: 5 lip 2007, o 16:36
Lokalizacja: Gdansk

Re: Naturalne Planowanie Rodziny

Post autor: yeast » 29 maja 2009, o 15:25

omykowa pisze:Nie znam za to ani jednej osoby, którą lekarz by najpierw przebadał.
to ja znam przynajmniej 3 - jednej tabletki uratowaly uklad rozrodczy, druga miala wszystkie badania ze wzgledu na otylosc, trzecia po prostu miala sensownego ginekologa.

Awatar użytkownika
doktorka
Posty: 1767
Rejestracja: 15 lip 2008, o 18:19

Re: Naturalne Planowanie Rodziny

Post autor: doktorka » 29 maja 2009, o 19:22

omykowa pisze:Ręce opadają. WHO też się myli? Sprawdź, zanim coś napiszesz. Tylko nie na stronie 'pontonu', ok? :D

ale w czym rzecz, jak zauwazylas napisalam zupelnie cos innego, niz sugerujes.z mianowicie, ze koledze Q. i tak nie pomoga Twoje wywody o NPR i ze sa bez sensu. a Ty cos o WHO. cokolwiek.
omykowa pisze:feromony to kopuluje, nie zdąży ani po tableteczkę sięgnąć, ani po gumeczkę.
Sorry, na spontanicznych młodziaków czujących zew natury nie ma rady.
no jak bys miala jakiekolwiek pojecie o tabletkach, to wiedzialabys, ze nie bierze sie ich przed stosunkiem, tylko codziennie przez 21 dni cyklu o konkretnej porze(albo nawet caly cykl, zalezy od tabsow). wiec nie ma potrzeby siegania po tabletke specjalnie przed stosunkiem.
no zgadza sie, czlowiek to tez zwierzatko, myslalam, ze pisalas biologie na maturze.



omykowa, reszte Twojego posta w moja strone pomine z jednego powodu: nie masz pojecia praktycznego, o czym piszesz. naczytanie sie w ksiazkach/ prasie katolickiej/ sluchanie na religiach i innych oazach to jedno, a praktyka to 2. tak sie sklada, ze o antykoncepcji i ginekologii mam pojecie duzo wieksze, niz Ty. rowniez praktyczne. i uwierz mi, ze nastolatka NIE JEST W STANIE PRAWIDLOWO ROZPOZNAC DNI PLODNYCH. 3 miesiace to bzdura. NPR JEST zawodne, bardzo zawodne. wiem z doswiadczenia wlasnych rodzicow i dziesiatek pacjentek, z ktorymi przyszlo mi rozmawiac przy okazji badan naukowych.

Docen, ze powiedzialam tylko tyle, bo jeszcze nikt nigdy mnie tak nie rozdraznil na tym forum. Nie zycze sobie wysmiewania mojego rzekomego braku wiedzy przez osobe, ktora nie ma w tym temacie minimum nawet pojecia.

[ Dodano: Pią Maj 29, 2009 20:24 ]
omykowa pisze:O matko! :D :D :D
A nie powodują łysienia i trzęsień ziemi w Kalifornii?
trzesien ziemi- nie sadze. lysienie- mozliwe calkiem.

[ Dodano: Pią Maj 29, 2009 20:27 ]
omykowa pisze:Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć tyle, że po hormonach [ze względu na PCO] wyniki miałam 2 razy gorsze niż przedtem, dlatego je odstawiłam na własne ryzyko. Po odstawieniu jest o wiele lepiej.
no Twoja znakomita wiedzy w dziedzinie ginekologii (nie dorastajaca mojej po 3 roku leku i 2 latach w SKNie ginekologii i zaburzen rozrodu) zapewne pozwolila Ci na taki idiotyzm, jakim jest odstawienie hormonow w zespole Steina-Leventhala. jak przyjdzie Ci ochota na potomstwo, a nie bardzo bedziesz mogla dokonac rozrodu z sukcesem, to pogadamy.

[ Dodano: Pią Maj 29, 2009 20:31 ]
omykowa pisze:A ja mam w rodzinie choroby serca, zawały, skłonność do żylaków, słabe żyły... Czyż to czasem nie są przeciwwskazania, pani doktor in spe?
nie jestem Twoim ginekologiem, na oczy Cie nie widzialam, co Ty w ogole do mnie pitolisz? co mnie interesuje Twoj Stein-Leventhal i zylaki? co to ma wpolnego z ciaza i antykoncepcja? poza tym: jesli napisalam, ze osobiscie jestem przeciwniczka hormonalnych tabletek- to czego Ty ode mnie jeszcze chcesz? i dlaczego wygadujesz jakies bzdety nt wypisywania lekow z fartucha? idz w ogole sie ogarnij i pomysl, zanim zaczniesz kogos oczerniac (oczernianie to tez GRZECH!)

[ Dodano: Pią Maj 29, 2009 20:33 ]
Pani przyszła doktor, nie byłoby dobrze wkraczać w zawód z taką ignorancją. Mam nadzieję, że nie zamierzasz iść w kierunku gin-endo.
i znow Cie rozczaruje (ostatnio mialas nadzieje, ze nie bede lekarzem)- zamierzam byc ginekologiem&seksuologiem.

[ Dodano: Pią Maj 29, 2009 20:39 ]
omykowa pisze:(bo niestety niewidoczne są zawsze)
procz ginekologii i seksuologii ogarnelas tez jak widze biochemie, endokrynologie i farmakologie. a takze psychologie i socjologie. gratulki. Jak mowilam- tabletki, o ktorych piszesz, to tabletki starych generacji. Obecnie malo ktore tabletki powoduja w ogole tycie, a wlasciwie nie tyle tycie, co zatrzymywanie wody. Wiec tym razem ja prosze- badz laskawa sie ograniczyc w temacie o ktorym PO RAZ KOLEJNY: NIE MASZ ZIELONEGO POJECIA.

Matko, niech ktorys moderator cos z tym zrobi, to jest forum na ktorym maja byc jakies normalne, rzetelne informacje, a nie ludowe bajanie rodem z zycia na goraco;/

[ Dodano: Pią Maj 29, 2009 20:43 ]
yeast pisze:Poza tym doktorka raczej wskazuje na troche inny aspekt - chodzi o to, ze tabletki, czego bys nie powiedzial o metodach naturalnych, sa znacznie prostsze w uzyciu i mniej podatne na bledy ze strony uzytkownika metody. Co w przypadku nastolatkow ma ogromne znaczenie.
NO WŁAŚNIEEEEEEEEEEEEE! I dlatego (co za niespodzianka!) napisalam, ze NPR moze i nie jest zla metoda, ale dla par znajacych sie bardzo dlugo i majacych duze doswiadczenie!!!! Jak sobie omykowa wyobrazasz NPR u dziewczyny, ktora uprawia seks co sobote z kim innym? Myslisz, ze takie osoby powinno sie nie wiem- palic na stosie? Albo ze to jest jakas mniejszosc? Dzizas, otworz oczy.

Awatar użytkownika
Padre Morf
Moderator
Posty: 5072
Rejestracja: 26 gru 2007, o 04:03

Re: Naturalne Planowanie Rodziny

Post autor: Padre Morf » 30 maja 2009, o 02:10

doktorka pisze:naczytanie sie w ksiazkach/ prasie katolickiej/ sluchanie na religiach i innych oazach to jedno, a praktyka to 2. tak sie sklada, ze o antykoncepcji i ginekologii mam pojecie duzo wieksze, niz Ty. rowniez praktyczne.
w książkach to w ogóle łatwo i prosto wygląda. Potem przychodzi praktyka, mierzenie no i stresy związane z niedoszłą ciążą. Zwłaszcza jeśli zajście w ciąże jest wykluczone z przyczyn ważnych (teoretycznie dla katolików to jeden z warunków koniecznych ale niektórzy przymykają na to oko).
doktorka pisze:3 miesiace to bzdura.
owszem w wielu przypadkach to za mało.
doktorka pisze:NPR JEST zawodne, bardzo zawodne. wiem z doswiadczenia wlasnych rodzicow i dziesiatek pacjentek, z ktorymi przyszlo mi rozmawiac przy okazji badan naukowych.
NPR nie jest zawodne jeśli ktoś umie i mu się chce. Nie wszystkich po prostu stać na sumienne mierzenie, sprawdzanie itd. To, że ktoś skończył inerowski kurs 3x3 nie oznacza też, że umie.
doktorka pisze:oczernianie to tez GRZECH!
NPR też może być grzechem ;)

Awatar użytkownika
fornix
Posty: 176
Rejestracja: 30 sie 2008, o 09:36

Re: Naturalne Planowanie Rodziny

Post autor: fornix » 29 sie 2009, o 17:34

omykowa pisze: to nikt ci nie da gwarancji, że po odstawieniu tabletek wszystko wróci do normy. Przeciwnie, przez kilka pierwszych miesięcy po odstawieniu tabletek kobieta nie powinna zachodzić w ciążę (jak trafisz na dobrego gina to ci to powie), u wielu kobiet po odstawieniu cykle są nieregularne, nie występuje owulacja, itd.
Czy mógłby się jeszcze ktoś do tego odnieść? :)

Awatar użytkownika
Savok
Moderator w spoczynku
Posty: 3219
Rejestracja: 15 gru 2006, o 21:46
Lokalizacja: Univ of Dundee

Re: Naturalne Planowanie Rodziny

Post autor: Savok » 29 sie 2009, o 17:57

Jest to uogolniona prawda. Co pare lat piguly powinno sie odstawic na pare miesiecy, dac odpoczac biochemii, a pozniej mozna wrocic. Przynajmniej takie byly teorkie przy ktorejs z poprzednich generacji pigolek.

pearl
Posty: 283
Rejestracja: 6 sie 2009, o 14:51

Re: Naturalne Planowanie Rodziny

Post autor: pearl » 25 cze 2010, o 17:16

River pisze:
omykowa pisze: to nikt ci nie da gwarancji, że po odstawieniu tabletek wszystko wróci do normy. Przeciwnie, przez kilka pierwszych miesięcy po odstawieniu tabletek kobieta nie powinna zachodzić w ciążę (jak trafisz na dobrego gina to ci to powie), u wielu kobiet po odstawieniu cykle są nieregularne, nie występuje owulacja, itd.


Czy mógłby się jeszcze ktoś do tego odnieść? :)
hej. tak sobie czytam to forum, wiem, że w 2009 roku to pisaliście ale tak sobie napisze może ktoś poczyta, bo widzę, że dyskusja zażyła była ;)
Ja mam dopiero 20 lat i poprawiałam teraz maturę żeby dostać się na farm/lek więc nie jestem lekarzem ani osobą wielce kompetentną, ale zaczełam współżycie w wieku 17 lat i od razu brałam tabletki.
Brałam przez 2 lata Yasminelle. I żadnego tycia nie zauważyłam - schudłam na nich 3kg w ciągu miesiąca (zresztą tak pisało na ulotce - że możliwa utrata wagi). nie wiem czemu spadło mi strasznie libido i ogólnie energia - spać mi się chciało dość mocno.
a tak to same plusy ! Okres zawsze miałam w 5 dzień od odstawienia (w 7 dniowej przerwie) i zawsze wypadało w środę, więc zawsze miałam 100% pewności, że ten okres wtedy będzie. Z cyklu na cykl miałam coraz mniejsze bóle i dolegliwości, aż po roku doszło do tego, że nie czułam , że mam okres - w ogóle zero bólu brzucha, nabrzmiałych piersi itp. Krwawienie bez tabletek trwało 5-7 dni i było obfite, a na tabletkach z cyklu na cykl coraz mniej obfite, aż po ok. roku było tylko 2 dniowe plamienie.
Oczywiście żadnych wahań humoru przed okresem i tym podobnych problemów.
Natomiast niecały rok temu odstawiłam tabletki ipowiem Wam, że od tego czasu są problemy. Odstawiłam w listopadzie 2009. miałam potem okres z odstawienia po 5dniach. Pózniej okres tez normalny w grudniu. Potem żadnego okresu przez 3 miesiące tylko plamienia co tydzien !!! tzn plamienie trwało tydzień, jak się skonczylo to tydzien przerwy i znow plamienie trwajace tydzien i znow tydzien przerwy i w kolko. Bralam kilka razy na wywolanie okresu progesteron i bylo ok. potem okolo kwietnia 2010 juz nie bralam progesteronu i normalnie dostalam okresu w kwietniu 2010, potem maj 2010 i teraz czerwiec akurat mam okres :) nie ma zadnych plamien nic. takze jest chyba w normie. Ale w sumie nie wiem czy te problemy po odstawieniu to przez tabletki czy przez coś innego - moja mama np. bierze tabletki anty od 20rż (czyli praktycznie 23 lata bierze oczywiście robi co kilka lat przerwy i na ciąże robiła przerwy) i nie miała problemu z zachodzeniem w ciąże - po prostu przerywała branie i w 1wszym lub 2gim cyklu zachodziła w ciąże ! także po odstawieniu w sensie przerwie nie miała problemów z miesiączkami dlatego mówie, że nie wiem czy moje problemy były przez tabletki a nie np. przez stres. Robilam badania hormonalne jak mialam te problemy i wyszlo mi za malo luteinizujacego i folikulotropowego.

Ale dalej zamierzam brać od nastepnego cyklu tabletki bo to praktycznie 100% (no 99.97)pewnosci że nie zajdę w ciąże :)

Jak ktoś ma jakieś doświadczenia w sprawie tabletek to chętnie poczytam :P :-)

aha jeszcze coś - mam np. koleżanki, które jak zaczynały brać tabl. miały plamienia i się źle czuły. Ja nic takiego nie miałam ! No i lekarz nie pytał mnie o nic i nie robił badań żadnych jak przypisywal.

natalka_k88
Posty: 4
Rejestracja: 8 kwie 2013, o 10:44

Re: Naturalne Planowanie Rodziny

Post autor: natalka_k88 » 8 kwie 2013, o 12:14

hej! a propos NPR - któraś z Was używała może Persony, wie o niej coś więcej, albo może podzielić się swoim doświadczeniem w stosowaniu jej? słyszałam, że jest to takie urządzenie, które pomaga w określaniu płodności, sprawdza bowiem ilość hormonów w moczu; chcielibyśmy ją stosować wspomagająco w NPR, wiecie coś o niej?

natalka_k88
Posty: 4
Rejestracja: 8 kwie 2013, o 10:44

Re: Naturalne Planowanie Rodziny

Post autor: natalka_k88 » 9 kwie 2013, o 12:03

ktokolwiek? :)

naniulka
Posty: 5
Rejestracja: 23 kwie 2013, o 08:53

Re: Naturalne Planowanie Rodziny

Post autor: naniulka » 23 kwie 2013, o 12:39

też jestem ciekawa, jakieś odpowiedzi?

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości