Depresja na pierwszym roku

Jak się dostać na medycynę? Punkty, testy, pytania. Starzy maturzyści vs. nowi. Jak jest w tym roku w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu...
Amidala
Posty: 6
Rejestracja: 10 kwie 2015, o 14:14

Depresja na pierwszym roku

Post autor: Amidala » 10 kwie 2015, o 14:26

Witam!
Przybywam trochę po radę, bo może ktoś ze starszych koleżanek i kolegów sam przechodził lub spotkał się z sytuacją, która mnie dotyczy. Tak jak temat wskazuje jestem na pierwszym roku medycyny, miasto nie ma chyba aż takiego znaczenia - mam stosunkowo blisko do domu i nie są to Katowice ani Kraków, które uchodzą(!) za najmniej przyjazne. Również tak jak wskazuje temat - cierpię z powodu depresji. Najprawdopodobniej depresji, bo w grę wchodziły też inne zaburzenia psychiczne, ale to CO to jest w mojej opinii nie gra największej roli. Nie jest ona spowodowana wyłącznie studiami, choć poziom trudności i brak czasu bardzo się przyczyniły do wszystkiego. Obecnie leczę się farmakologicznie i z pomocą terapii. Zastanawiam się, czy w takim stanie jest możliwe zdanie sesji, pierwszego roku.
Mam napady lęku zwykle związane z tym, czy dam radę przetrwać te studia, dużo mnie to wszystko kosztuje, ale powtórzę jeszcze raz - nie zaczęło się to od studiów tylko męczy mnie już kilka lat, po prostu dopiero teraz podjęłam leczenie.
I tu właśnie moje pytania - czy można drugi raz rozpocząć studia na tym samym kierunku na tej samej uczelni? (zakładając że przed ewentualną poprawką zarekrutuję się ponownie) Czy ktoś może znalazł się z Was w podobnej sytuacji? Jak z tego wyszedł? Czy przy antydepresantach da się uczyć? (biorę jakiś czas i mam wrażenie, że nie otępiają mnie jakoś wybitnie)
Mam nadzieję, że ktoś odpowie na moje pytanie, tym bardziej, że wiem o co najmniej kilku osobach, które przez te studia przechodziły załamania nerwowe i tym podobne.

Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 4214
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17
Lokalizacja: Toruń/Gdańsk

Re: Depresja na pierwszym roku

Post autor: Mårran » 10 kwie 2015, o 17:32

Znam przyklady osobiscie i powiem, ze uczyc sie da, jesli sa dobrze dobrane i nie powoduja otumanienia. Nie wiem, jak jest na pierwszym roku, gdyz tam sesja jest dosyc ciezka, znam tylko przypadki ze starszych lat. Ale ludzie z roznymi problemami daja rade, ponic i schizofrenicy koncza te studia ;) Oczywiscie nikt Ci nie gwarantuje sukcesu w sesji, ale to juz zalezy od Twojej kondycji, odpowiedniej terapii.

Jesli nadal odczuwasz lek, to Twoj terapeuta musi o tym wiedziec, zeby ukierunkowac terapie. Niestety leczenie depresji to nie jest miesiac brania tabsow i z glowy. Najwazniejsze, ze juz sie leczysz i jestes pod kontrola specjalisty.

Co do poprawek, to uczelnie maja rozne zasady. Zawsze jesli nie zdasz w czerwcu, masz we wrzesniu co najmniej dwa terminy poprawkowe. U nas nie zdalo anatomii 180 osob na kolo 260 piszacych, wiec to baaardzo normalne :) W Gdansku jesli nie zda sie wszystkich terminow egzaminu (a w moim roczniku bylo ich wiecej niz ustalone trzy) albo w ogole nie jest sie dopuszczonym do egzzminu, to mozna wziac repete, czyli powtarzac rok. Bez kolejnej rekrutacji. Niestety kazda powtorka kosztuje, mozna jednak przepisac sobie zdane przedmioty, zeby nie robic ich kolejny raz (i za nie nie placic), a nawet dobrac sobie jiektore przednioty z drugiego roku i robic je, zeby za rok miec latwiej.

Do niektorych miast trzeba sie niestety rekrutowac ponownie, ale tu by sie musial ktos inny wypowiedziec.

Coz, moge tylko zyczyc powodzenia.

[ Post via Android ] Obrazek
Mrs Buka

plusk
Posty: 83
Rejestracja: 3 paź 2013, o 11:22

Re: Depresja na pierwszym roku

Post autor: plusk » 10 kwie 2015, o 19:44

W Warszawie niestety trzeba rok czekać na możliwość rekrutacji na stacjonarne lub można od razu rekrutować się na niestacjonarne.

[ Post via Mobile Device ] Obrazek

LanceArmstrong
Posty: 232
Rejestracja: 8 lip 2012, o 14:17

Re: Depresja na pierwszym roku

Post autor: LanceArmstrong » 12 kwie 2015, o 16:56

do autorki: jesli masz dobrze dobrane leki to nie przejmuj sie, rob swoje i zalicz jak najwiecej...
jak trzeba to wezmiesz dziekanke zdrowotna jesli musisz powtorzyc np semestr...
to nie koniec swiata, w koncu nam sie uda :)
powodzenia, napisalem PW

persil1991
Posty: 2025
Rejestracja: 22 maja 2008, o 22:21

Re: Depresja na pierwszym roku

Post autor: persil1991 » 12 kwie 2015, o 17:51

W Poznaniu na pierwszym roku nie można wziąć repety - dopiero od drugiego wzwyż. Należy więc wziąć udział ponownie w rekrutacji w razie niezdanego egzaminu.

Trudną wybrałaś sobie ścieżkę, ale głowa do góry. Najgorszy jest początek (pierwszy rok - dwa), a potem można nieźle pokombinować. Asystenci (w końcu lekarze) dobrze rozumieją taką sytuację i nierzadko są bardzo pomocni. Warto jednak sprawę postawić uczciwie przed własną grupą studencką, z którą to spędzimy aż 6 lat - wówczas zamiast domysłów i obgadywania za plecami koleżanki i koledzy (w końcu studenci medycyny) na pewno okażą się życzliwi.

LanceArmstrong
Posty: 232
Rejestracja: 8 lip 2012, o 14:17

Re: Depresja na pierwszym roku

Post autor: LanceArmstrong » 12 kwie 2015, o 18:27

Dokładnie, pokaż że Ci zależy a lekarze- w końcu kiedyś też studenci, pomogą jak mogą
Koledzy trochę postudiują to niektórzy poznają smak tej choroby, te studia każdego są w stanie zmęczyć. Pamiętaj żeby sprawdzić tarczycę :) (TSH i fT4)- osoby z niedoczynnością, nawet niewielką często słabo reagują na leki

Amidala
Posty: 6
Rejestracja: 10 kwie 2015, o 14:14

Re: Depresja na pierwszym roku

Post autor: Amidala » 13 kwie 2015, o 13:50

Na tę chwilę wydaje mi się zbędne informowanie mojej grupy tym bardziej, że raczej po tym jak zachowuję się w towarzystwie nikt nie przypuszczałby ;p
Właśnie niestety poprawki kosztują, ale u nas bierze się warunki na pierwszym roku - czyli idziesz na drugi, a przedmiot z warunku ciągniesz po raz drugi.
Czyli raczej nie ma takich sytuacji, że uczelnia nie zezwala na to, aby ktoś ponownie się zalogował i poszedł na kierunek tak jakby robił to pierwszy raz? (już pomijając kwestię tego czy trzeba odczekać, czy nie)
Z nauką sobie radzę raczej, przynajmniej do tej pory, bo przed przerwą świąteczną był z tym u mnie spory problem, ale myślę, że wrócę na właściwe tory :) po prostu do egzaminu trzeba więcej przysiąść i poradzić sobie ze stresem i raczej to może mnie pokonać - w każdym razie zobaczę jak to będzie :)

kinggga
Posty: 7
Rejestracja: 17 lut 2015, o 02:09

Re: Depresja na pierwszym roku

Post autor: kinggga » 27 lip 2015, o 19:20

A tak z ciekawości: jeśli ktoś cierpi na depresję, to może zostać lekarzem?

Nie ma żadnych przeciwwskazań? Przepraszam, ze się podczepiam pod temat, ale wystarczy mi jedna odpowiedź kogoś, kto wie.

Za Ciebie autorko trzymam kciuki :) Dasz radę!

Awatar użytkownika
Alra
Posty: 487
Rejestracja: 21 kwie 2012, o 19:20

Re: Depresja na pierwszym roku

Post autor: Alra » 27 lip 2015, o 19:55

kinggga pisze: A tak z ciekawości: jeśli ktoś cierpi na depresję, to może zostać lekarzem?
A dlaczego nie? Raczej całe życie nie będzie chorował na depresję (a przynajmniej mam taką nadzieję). Byleby dał radę przebrnąć przez studia i pracować.
Problemem byłyby choroby psychiczne z zaburzeniami postrzegania takie jak schizofrenia, chociaż podobno i takie osoby można na tych studiach spotkać (osobiście nie znam, ale kiedyś na forum było wspominane).

kinggga
Posty: 7
Rejestracja: 17 lut 2015, o 02:09

Re: Depresja na pierwszym roku

Post autor: kinggga » 27 lip 2015, o 20:08

[quote="Alra"]


Dzięki :)

persil1991
Posty: 2025
Rejestracja: 22 maja 2008, o 22:21

Re: Depresja na pierwszym roku

Post autor: persil1991 » 28 lip 2015, o 12:26

Na oddziale psychiatrii jednego szpitala co jakiś czas ląduje pewien lekarz - schizofrenik, który nie bierze leków. Notabene lekarz... psychiatra. W każdym razie leży wśród swoich pacjentów i też namawia ich do niebrania leków...
Takie małe coolstory.

[ Post via Android ] Obrazek

Amidala
Posty: 6
Rejestracja: 10 kwie 2015, o 14:14

Re: Depresja na pierwszym roku

Post autor: Amidala » 13 paź 2015, o 18:44

Myślę, że warto odświeżyć tę historię tym bardziej, że pewnie przeczyta wątek sporo osob z podobnym problemem :)
Udało mi się przejść pomyślnie pierwszy rok. Anatomię zdałam we wrześniu, ale mam wrażenie że to tylko mnie umocniło i utwierdziło w słuszności leczenia.
Generalnie nie było jakoś super łatwo, ale odpuściłam wywieranie presji na samą siebie i postawiłam jako priorytet swoje zdrowie.
Tabletki które biorę działają idealnie - nigdy nie czułam się otumaniona ani senna (SSRI)
Terapia przynosi coraz większe efekty i wiem, że niedługo nie będę jej potrzebować.
Trafiłam na fantastyczną p. doktor i terapeutkę dzięki czemu leczenie nie będzie ciągnęło się latami :)
Cieszę się, że totalne załamanie przyszło w związku ze studiami, bo gdyby nie one to mogłoby się to stać np po urodzeniu dziecka czy w każdej innej ważnej sytuacji.

Więc... Tak, da się przejść pierwszy rok mając depresję :) Tak, jest trudno. Tak, to umacnia. Tak, nie jest mi teraz jeszcze idealnie, czasem bywa trochę gorzej.
Tak, jestem pewna, że zostanę lekarzem

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 31
Rejestracja: 22 sty 2013, o 08:48

Re: Depresja na pierwszym roku

Post autor: Prometeusz » 14 paź 2015, o 10:13

ale odpuściłam wywieranie presji na samą siebie i postawiłam jako priorytet swoje zdrowie.
Myślę, ze to mogło mieć kluczowy wpływ na Twoje sukcesy. Często tak jest, że pod presją nie jesteśmy w stanie nauczyć się absolutnie NICZEGO a im więcej pojawia się stresu i wewnętrznego napięcia - tym trudniej opanować jakikolwiek materiał. A kiedy sobie odpuścimy i presja opada - odblokowane neurony zaczynają przyswajać wiedzę ;).

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość