Fizjoterapia vs biologia- studia

GabixD
Posty: 6
Rejestracja: 14 maja 2017, o 14:16

Fizjoterapia vs biologia- studia

Post autor: GabixD » 16 maja 2017, o 16:00

Cześć wszystkim!
Co jest wg Was lepsze fizjoterapia czy studia biologii?
Patrząc na przypuszczalne wyniki biologii wychodzi mi ok 70-73% z matury. Polski rozszerzony poszedł mi dobrze. Polski podstawowy bdb.
Generalnie jeżeli chodzi o fizjoterapię to interesuje mnie nauka o budowie kości, mięśni, lubię sport, a jest go więcej niż na innych kierunkach (oprócz wychowania fizycznego), wiem, że jest siłownia, basen itd lecz, słyszałam, że dużo ludzi idzie na fizjoterapię i że mało jest pracy po niej, że korzystniejsze jest otworzenie własnego gabinetu ale to jest związane z kosztami

Jeżeli chodzi o biologie, to widze sie w pracy naukowej, poniewaz osobiscie uwazam ze ludzie sa rozni i jestem osoba wrazliwa, zamknieta w sobie niesmiala choc jednak mysle ze moze gdybym poszla na fizjoterapie to by sie to zmienilo a chcialabym sie otworzyc do ludzi. Ogolnie jednak bardzo lubie zwierzeta, rosliny, ciekawosci naukowe, zawsze kupowalam gazety naukowe i je czytalam z zainteresowaniem. Widze sie w pracy naukowej, badawczej odkrywajac cos nowego, badajac pewne zaleznosci, rozwijajac sie i poszerzajac swoje horyzonty.

Chcialabym sie dowiedziec, ktore studia sa bardziej oplacalne?
Po ktorych jest lepsza praca (w zawodzie), gdyz slyszalam ze po biologii niestety mozna pracowac w jakims sklepie, zoo, ogrodzie botanicznym czy doradzać komus w ogrodnictwie, czego nie chcialabym doswiadczyc, tak samo jak nie chcialabym byc nauczycielka)?
Jak duza jest szansa ze nie bede kims z wymienionych powyzej?
Gdybym zmienila zdanie aby isc np na medycyne (choc obecnie nie czuje powolania specjalnego aby byc lekarzem) to czy prawda jest ze po studiach biologii jest latwiej niz po fizjoterapii poprawic mature?

[ Post via Android ] Obrazek

gigle
Posty: 2
Rejestracja: 18 maja 2017, o 09:57

Re: Fizjoterapia vs biologia- studia

Post autor: gigle » 18 maja 2017, o 10:42

Nie chce cię rozczarować, ale w Fizjoterapii (ze względu na zmianę prawa) po skończeniu studiów będziesz musiała przepracować 3-6 lat, żeby móc otworzyć własną działalność (d.droga inwestycja), a bardzo trudno liczyć na rotacje w rynku pracy. Ten zawód powoli zaczyna przypominać medycynę, ale masz więcej kontaktu z pacjentem, często dłużej kontaktujesz się z pacjentem od pielęgniarek. Płace też nie za wysokie około 2200 - 2800 (realnie na ręke w publicznych placówkach), prywatne można dużo więcej, ale zawsze kosztem adekwatnie większego zaangażowania (odpowiedzialność, samodzielność i wysiłek, doskonalenie zawodowe- bo wymagania prywatnej pracy są niebo większe od tego co robi się na NFZ). Przy wszystkim naprawdę istotny jest kontakt z ludźmi- pacjent nie jest nieprzytomnym towarem na taśmie - musisz opanować umiejętność kontrolowania zachowania (kontakt z cierpieniem, chorobami, stresem, bólem innych osób, z osobami starszymi które nie zawsze mają dobry dzień, ale musisz zachować się pomimo wszystko profesjonalnie, tolerować ich zachowania i przekonać je że wiesz co robisz- inaczej wypalisz się psychicznie, albo nikt ni cie będzie ufał).

W biologi (nie moja działka, ale słyszałam coś), podobnie- ile placówek naukowych mamy albo się pojawia na rynku? śladowa ilość, bez perspektyw na poprawę w czasie zanim skończysz naukę. Jak po chemii mało kto dostaje się do pracy w laboratoriach, jak ktoś ma szczęście to załapie się na nauczyciela (nie każdy chce). Nawet po ekologii z pracą w zawodzie raczej ciężko.

Ewentualnie pomyśl o kierunkach "hybrydowych" (jak dla mnie- bo skupiają się na surowej dziedzinie nauki, ale jej zastosowaniu w praktyce): Biotechnologia, inżynieria biomedyczna, leśnictwo, żywienie, weterynaria, analiza i kontrola produkcji żywności ... (nie wiem jak tam jest, pojawiły się zanim skończyłam swoje studia, jak ja pisałam maturę to biologia do fizjoterapii nie była konieczna i "punkty" liczyło się inaczej).

Jeżeli masz komfort że rodzice ci pomogą to nastaw się że bardzo chcesz wynieść ze studiów jak najwięcej i być naprawdę zaangażowana (może uczelnia to zauważy), a jak nie to przemyśl czy nie pójść na bardziej pragmatyczny kierunek, a pasje rozwijać sobie jako hobby w tle. Może się okazać, że po skończeniu studiów rynek pracy i tak zweryfikuje cię pod kontem swoich potrzeb a nie twoich ambicji i zainteresowań- teraz tak jest. Np w każdym przedsiębiorstwie potrzebne są księgowe (a zmiany prawa powodują że pracy papierowej jest coraz więcej). Zawsze opłaca się też inwestycja w naukę języków (uniwersalna i niemal już wymagana umiejętność- więc warto się uczyć niezależnie od kierunku co planujesz dalej) i naukę programowania.

Jeżeli wiesz o czym mówię- krzywa Gaussa- mało jest wybitnych osób w danej dziedzinie, ale publiczna służba zdrowia i przemysł bazuje na pracy osób o średnich zdolnościach. Jeżeli czujesz się że chcesz poświęcić się Biologii lub Fizjoterapii naprawdę, to zaprzyj się i na pewno ci się uda- ale jak tylko w połowie, bo nie jesteś przekonana i nie wyobrażasz się w tej pracy, to musisz liczyć na szczęście lub znajomości w trafieniu na stabilną posadę. Najlepiej spróbuj dostać się do takiego miejsca pracy i zobacz jak to wygląda w realu (myślę że pozwolą ci popatrzeć, jakby mnie kto spytał to bym nie wyśmiała, może tylko nie miałabym dużo czasu, żeby wyjaśniać)- szkoły średnie powinny organizować więcej takich wyjść studyjnych, bo zdarza się że ktoś rezygnuje ze studiów po pierwszym roku, jak pierwszy raz spotka się z pacjentami na oddziale i jest zaskoczony/zdegustowany, że pacjent nie zawsze ładnie pachnie lub wygląda, a dzieci płaczą i bronią się przed zabiegami/ćwiczeniami. Ale ta robota potrafi dawać dużo satysfakcji z tego, że ktoś poczuje się dzięki tobie lepiej.

Życzę powodzenia :)

gigle
Posty: 2
Rejestracja: 18 maja 2017, o 09:57

Re: Fizjoterapia vs biologia- studia

Post autor: gigle » 18 maja 2017, o 10:56

Generalnie praca nigdy nie wygląda jak w serialach, więc nieważne co wybierzesz- zobacz to w praktyce.

GabixD
Posty: 6
Rejestracja: 14 maja 2017, o 14:16

Re: Fizjoterapia vs biologia- studia

Post autor: GabixD » 18 maja 2017, o 15:05

Dziękuję bardzo za odpowiedź, rady.. :) Otworzyłaś mi oczy, że tak to ujmę; poczułam jeszcze większą chęć poprawy matury za rok z biologii i chemii i jeszcze raz zastanowię się nad kierunkami np. nad inżynierią biochemiczną :)

matheo0
Posty: 3
Rejestracja: 22 maja 2017, o 11:27

Re: Fizjoterapia vs biologia- studia

Post autor: matheo0 » 22 maja 2017, o 11:36

biologia lepsza, zdecydowanie. Studiowałem fizjoterapię i teraz nie pracuję w zawodzie. A biologia może być przyszłościowa.

GabixD
Posty: 6
Rejestracja: 14 maja 2017, o 14:16

Re: Fizjoterapia vs biologia- studia

Post autor: GabixD » 23 maja 2017, o 18:31

Dziękuję za radę :). W sumie to już postanowiłam, że pójdę na biologię, za rok poprawię biologię, a chemię poprawię za rok lub dwa i po licencjacie z biologii pójdę na biochemię, a nie po roku, bo wiem, że są tam ciężkie zajęcia, więc nie chciałabym zawieszać lub rezygnować z biologii dla biochemii. Na biologii też mogę dobrać sobie koła naukowe czy też potem podyplomowe itd :) Po za tym nie widzę się w żadnym zawodzie medycznym i w pracy z ludźmi, chyba że w zespole, ale to tylko naukowym. :)

kassol
Posty: 9
Rejestracja: 8 lip 2017, o 20:53

Re: Fizjoterapia vs biologia- studia

Post autor: kassol » 20 sie 2017, o 11:31

biologia przyszłościowa? a fizjoterapia nie?! w czasach, kiedy nieustannie siedzimy przed komputerami, fizjoterapia to bardzo przyszłościowy kierunek!
wyższa szkoła mazowiecka wciaż chyba prowadzi rekrutacje, mozna jeszcze sie załapać w tym roku.

Solek
Posty: 12
Rejestracja: 23 kwie 2017, o 18:34

Re: Fizjoterapia vs biologia- studia

Post autor: Solek » 29 gru 2017, o 16:21

Gigle, a skąd Ty masz takie informacje o zawodzie fizjoterapeuty?! Wcale nie jest to prawda o musie przepracowania i o zarobkach. Własny gabinet możesz sobie otworzyć nawet i na 1 roku studiów, nie jest to nigdzie normowane, tylko nie powiesisz sobie dyplomu na ścianie :P a zarobki są uzależnione od miejsca w którym pracujesz, miasta, ilości pacjentów i wielu innych czynników.
Moja koleżanka musiała zrezygnować ze studiów na Wyższej Szkole Mazowieckiej, bo nie zdała egzaminu i poszła do jakieś warszawskiej szkoły masażu. Skończyła tę szkołę, zrobiła kilka kursów fozjoterapeutycznych i dziś prowadzi gabinet masażu i fizjoterapii w Krakowie. Zarabia dość konkretnie, ale uzależnione jest to od ilości pacjentów, a tym wypadku, wiadomo jak jest. Zadowolona jest, jednak i mimo krętej drogi na swoje wychodzi.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość