ingerencja w płeć i cechy dziecka

Zagadnienia etyczne w biologii i medycynie: antykoncepcja, aborcja, klonowanie, inżynieria genetyczna, kriogenika, biopiractwo, eutanazja, wiwisekcja, etyka ekologiczna, sztuczna inteligencja...
AnnaWP
Posty: 3738
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: ingerencja w płeć i cechy dziecka

Post autor: AnnaWP » 20 lip 2011, o 16:02

Xandraquila, to się dzieje w na przykład Chinach.
Problem jednak tam leży w dysproporcji społecznej. Córka zwyczajnie ich za dużo kosztuje, bo muszą ją wywianować, aby wyszła za mąż. Taniej i korzystniej mieć syna, szczególnie, że to syn przede wszystkim utrzymuje później rodziców. Córka później wyjdzie za mąż, zostanie matką, a jej rodzice zostaną na łasce zięcia, który ma przecież własnych rodziców na garnuszku - tam nie ma emerytur.

Nawet w tych rejonach, gdzie jest silnie respektowane prawo jednego dziecka, to wolno mieć drugie, o ile pierwszym była córka.

Jakusz
Moderator w spoczynku
Posty: 2631
Rejestracja: 8 sty 2007, o 22:03

Re: ingerencja w płeć i cechy dziecka

Post autor: Jakusz » 20 lip 2011, o 18:49

W ogóle chyba wolno mieć drugie dziecko, jeśli słono się zapłaci za ten przywilej P(p)aństwu.

AnnaWP
Posty: 3738
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: ingerencja w płeć i cechy dziecka

Post autor: AnnaWP » 21 lip 2011, o 15:37

Tak. Zasadniczo tam trzeba sobie opłacić całą opiekę medyczną oraz poród w szpitalu. To wychodzi z relacji kolegi (tamtejszego i rdzennego) ok. 700$. Co do "zakupu" prawa do nadmiarowego dziecka, to trzeba (na ile wiem, ale głowy nie daję) zdeponować na specjalnym koncie określoną i sporą kwotę, jako gwarancję na jego utrzymanie. Nie wiem, czy są dodatkowe opłaty "dla państwa".
W przypadku pierwszej córki wolno próbować raz kolejne dziecko bez zastrzeżeń.

santopelek
Posty: 6
Rejestracja: 3 gru 2011, o 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Re: ingerencja w płeć i cechy dziecka

Post autor: santopelek » 3 gru 2011, o 20:44

Jeszcze wybór płci dziecka potrafiłabym jakoś zrozumieć ale precyzowanie, że dziecko ma np miec blond włosy to jak wybór lalki w sklepie - bo ta mi się bardziej podoba

Awatar użytkownika
Bartek_DST
Posty: 1192
Rejestracja: 26 lis 2011, o 12:43

Re: ingerencja w płeć i cechy dziecka

Post autor: Bartek_DST » 4 gru 2011, o 11:38

Pleiades,
Ja bardzo chciałabym dziewczynkę, ale mam chłopaka :( Jak następny będzie znów chłopak, to ja się chyba zabiję :( :(
to tak jakbyś żałowała,że masz syna,.dla mnie chore,ciesz się z tego,że masz bo niektórzy mieć nie mogą wcale i czekają latami na możliwość adopcji,ludzie sa straszni O_O

Awatar użytkownika
wild_friend
Posty: 18
Rejestracja: 7 sty 2011, o 14:10

Re: ingerencja w płeć i cechy dziecka

Post autor: wild_friend » 18 gru 2011, o 08:28

Bartek-DST, no dokładnie...
Chyba najważniejsze to to żeby było zdrowe, szczęśliwe, a nie żeby było dziewczynką bo tak się wymarzyło...

Maecenas
Posty: 54
Rejestracja: 13 paź 2011, o 21:14

Re: ingerencja w płeć i cechy dziecka

Post autor: Maecenas » 23 kwie 2012, o 14:52

Nie wiem co warunkuje pracoholizm, ale jeśli to cecha nabyta, to powinna być obowiązkowo zaszczepiana wszystkim dzieciakom w Rzeczpospolitej. To by było coś! :P

martozaur
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2012, o 09:41

Re: ingerencja w płeć i cechy dziecka

Post autor: martozaur » 17 maja 2012, o 09:53

Myślałam, że te preferencje płci własnego dziecka to tylko mit ;) bo jak wyjaśnić syndrom córeczki tatusia... kiedy podobno jego zadaniem jest "spłodzenie syna" ?

ingerencja biologiczna czy psychologiczna w płeć dziecka chyba nie będzie dla niego obojętna. Ja znam się raczej na tej drugiej kwestii, nie wiem czy słyszeliście o chłopczyku, którego wychowuje się jako "ono"? sam wybiera zabawki, ubranka... więc wygląda ani jak chłopak ani jak babka... o rety... za dużo gadam :D

AnnaWP
Posty: 3738
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: ingerencja w płeć i cechy dziecka

Post autor: AnnaWP » 18 maja 2012, o 07:48

Wbrew pozorom wiele par chciałoby wybrać płeć dziecka...

Spotykam się z tym nagminnie, szczególnie u fanów NPR, gdzie uporczywie wmawiają sobie kobiałki, że jak się współżyje przed owulacją to będzie dziewczynka, a jak w trakcie prawie to będzie chłopczyk. Nie ma żadnych danych, które potwierdzałyby taką zależność, ani żadnych podstaw teoretycznych, które by wyjaśniały dlaczego tak miało by być, ale i tak stale o tym słyszę.
No i tekst - mojej koleżance akurat się zgadza! Jasne, że się zgadza, bo zgadza się akurat w 50% przypadków, co daje sporą liczbę koleżanek!

Awatar użytkownika
jedrzejm
Posty: 8
Rejestracja: 11 wrz 2014, o 14:08

Re: ingerencja w płeć i cechy dziecka

Post autor: jedrzejm » 18 sie 2016, o 14:43

Czy taka ingerencja nie jest już przypadkiem zabawa w Boga? Owszem technika idzie do przodu. Mamy coraz większe możliwości. ale wykorzystujmy je w dobrym celu a nie głupim. Niech sobie każdy zada pytanie czy chciałby się dowiedzieć, że rodzice wybrali wam pleć bo nie podobaliście się im tacy jacy byliście...? :roll:

Awatar użytkownika
ulcia_p
Posty: 4
Rejestracja: 10 kwie 2018, o 07:49

Re: ingerencja w płeć i cechy dziecka

Post autor: ulcia_p » 10 kwie 2018, o 08:15

No mni esię wydaje, że wybieranie płci dziecka byłaby już przesadą. W końcu to nie jest "produkt", który się projektuje, tylko człowiek. Strach pomyśleć, co wkrótce nam genetyka i technologia zaoferuje...

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość