Carl Zeiss Amplival - początki

Dział dla zaawansowanych - testy aparatów i obiektywów oraz innego sprzętu mikroskopowego, porównania i przeróbki; szczegółowe opinie na temat różnych mikroskopów, aparatów, adapterów; techniki fotografowania; archiwalne instrukcje i materiały producentów; dobry sprzęt na rynku wtórnym - doświadczenia;

Moderator: planapo

remek116
Posty: 23
Rejestracja: 26 mar 2017, o 13:40

Carl Zeiss Amplival - początki

Post autor: remek116 » 28 gru 2017, o 21:52

Po dłuższej przerwie wracam na forum z wieloma pytaniami.
Jakiś czas temu stałem się szczęśliwym posiadaczem mikroskopu Carl Zeiss Amplival. Ze względu na różne sytuacje musiałem odłożyć przygodę z mikroskopem mniej więcej do dziś. Wracam i oczywiście mam mnóstwo pytań i trochę mniej odpowiedzi. W związku z tym proszę was o pomoc i odpowiedź na kilka pytań. Z góry przepraszam za zbyt proste i oczywiste pytania i mało profesjonalny język, ale od czegoś muszę zacząć.
Pytania dotyczą tego mikroskopu:
1. Pod numerami 1, 2, 3 i 6 zaznaczyłem miejsca, które można w różny sposób ustawiać. Z tego co się zorientowałem wpływają one przede wszystkim na ilość światła, która ostatecznie skupia się na preparacie. Czy może ktoś powiedzieć czemu konkretnie służą poszczególne elementy, do czego je wykorzystywać? Daleka perspektywa jest taka, aby stworzyć rozsądny zestaw do mikrofotografii. Stąd moje pytanie, jakie znaczenie dla obserwacji i ostatecznie robienia zdjęć mają wskazane elementy?
2. Nr 5 to oczywiście moje oświetlenie. Szału nie ma, ale póki co na moje potrzeby wystarcza. Gdybym jednak chciał w przyszłości jakościowo poprawić oświetlenie to na jaki sprzęt zwracać uwagę? Z tego co wiem prawdopodobnie ideał to sytuacja halogen 100W, czy tak rzeczywiście jest i czy jest to możliwe i jak wygląda dostępność sprzętu? Jeśli coś namieszałem to proszę o radę jak najlepiej dopasować oświetlenie, na co zwracać uwagę i czego szukać na aukcjach itp?
3. Nr 4 to oznaczenie, którego nie rozumiem, czy ktoś mógłby wyjaśnić co ono oznacza?
4. Podobnie jest w przypadku nr 7?
5. Rozumiem, że na dole jest kondensor pankratyczny. Mam w nim soczewkę opisaną jako "Apl 1,4", "l-15 mm" i soczewkę do ciemnego pola. Jakie zastosowanie mają dwie pierwsze soczewki?
6. Przy oglądaniu niektórych "preparatów" miałem wrażenie, że gdyby stolik mógł podjechać 1-2mm wyżej to złapałbym lepszą ostrość dla niektórych obiektów. Niestety stolik jest podniesiony na maxa i chyba nie da się z tym nic zrobić? Istnieje pewnie bardzo duże prawdopodobieństwo, że nie trzeba nic kombinować tylko nauczyć się prawidłowej obsługi mikroskopu, doboru oświetlenia, przygotowanie preparatu itp i być może problem będzie rozwiązany?
7. Jak wspominałem wcześniej, docelowo zmierzam do stworzenia z tego mikroskopu zestawu do mikrofoto. Potrzebny będzie oczywiście m.in. aparat. Chodzi mi o sprzęt, który na początek będzie w miarę uniwersalny. Taki, który strzeli przyzwoite fotki w jasnym, ciemnym polu, roślinkom, małym żyjątkom, ot taki trochę do wszystkiego. Zastanawiałem się wstępnie nad Canonem 450d, albo 500d, co myślicie o takim wyborze? Chciałbym wykorzystać fakt, że głowica jest trino więc zależy mi na tym, żeby wybrać aparat, który będzie dla mnie polem testowym, dającym przyzwoite fotki i jednocześnie nie będzie większego problemu z podłączeniem do Amplivala.
8. Czy stosowanie szkiełka nakrywkowego w przygotowywaniu preparatu jest zawsze niezbędne? Czy preparat ze szkiełkiem jest lepszy niż bez? Jeśli tak to dlaczego?

Kolejne pytania pewnie będą się pojawiały w związku z obiektywami i innymi elementami, ale o nie będę pytał później.

Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję choćby za przeczytanie :)
Załączniki
mikroskop - kolaz.jpg

Awatar użytkownika
planapo
Posty: 5247
Rejestracja: 30 gru 2010, o 15:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Carl Zeiss Amplival - początki

Post autor: planapo » 29 gru 2017, o 09:01

Nie pracowalem na Amplivalu wiec moze jeszcze ktos doprecyzuje co napisze.

1 - przyslona polowa - reguluje ilosc swiatla wpadajacego do kondensora
2-3 - To kondensor pankratyczny, czyli tak naprawde 3 kondensory na jednym rewolwerze - pierwszy "aplanatyczny 1.4, drugi z tego co pamietam do niskich powiekszen, trzeci do ciemnego pola. Fajna rzecz. 2-
przyslona aperturowa? 3 wyglada mi na jakas nakladkę - wyglada na kontrast fazowy:
obiektyw-mikroskop.jpg
4 - powiekszenie wlasne nasadki - 1x dla foto i 1,6 (?) dla okularow
5 - o oswietleniu sie nie wypowiadam - nie sledzilem rynku amplivala. Tak czy inaczej ma wielkie mozliwosci rozbudowy wiec opcje na pewno sa.
7- regulacja dioptryjna na okularze
że gdyby stolik mógł podjechać 1-2mm wyżej to złapałbym lepszą ostrość dla niektórych obiektów.
powinno sie dac podregulowac - moze byc gdzies jakas blokada przesuwu - jakas srubka albo cos w tym stylu.
Zastanawiałem się wstępnie nad Canonem 450d, albo 500d, co myślicie o takim wyborze?
Ok. Pamietaj, ze to nie aparat robi zdjecia tylko czlowiek - nauka przed Toba :) Przejściowki albo kupisz albo zrobisz.
8. Czy stosowanie szkiełka nakrywkowego w przygotowywaniu preparatu jest zawsze niezbędne? Czy preparat ze szkiełkiem jest lepszy niż bez? Jeśli tak to dlaczego?
zalezy. na malych powiekszeniach moze byc z lub bez, na wiekszych (jesli NA obiektywu jest wyzza niz 0,3) zaleca sie uzywanie szkielka bo optyka obiektywu jest korygowana na jego uzycie.

Powodzenia dalej (:

akrydor
Posty: 53
Rejestracja: 4 paź 2017, o 10:48

Re: Carl Zeiss Amplival - początki

Post autor: akrydor » 29 gru 2017, o 12:29

remek116 pisze:
28 gru 2017, o 21:52
6. Przy oglądaniu niektórych "preparatów" miałem wrażenie, że gdyby stolik mógł podjechać 1-2mm wyżej to złapałbym lepszą ostrość dla niektórych obiektów. Niestety stolik jest podniesiony na maxa i chyba nie da się z tym nic zrobić?
Witaj.
Mam bardzo podobny mikroskop i na zdjęciach pokażę jak rozwiązałem swój problem
1. Standardowe mocowanie stolika, stolik maksymalnie u góry
2. Opuszczasz stolik maksymalnie w dół i mocno luzujesz zaznaczoną śrubkę
3. Delikatnie ręcznie przesuwasz stolik wzdłuż prowadnicy do góry i dokręcasz poluzowaną wcześniej śrubę
4. Nowe mocowanie stolika, stolik maksymalnie u góry
Na zdjęciach może nie widać różnicy w poziomie stolika, ale uwierz mi, że jest zauważalna
To wszystko i nie ma za co :-D
Załączniki
1.JPG
2.JPG
3.JPG
4.JPG

remek116
Posty: 23
Rejestracja: 26 mar 2017, o 13:40

Re: Carl Zeiss Amplival - początki

Post autor: remek116 » 29 gru 2017, o 19:39

Bardzo dziękuję za odpowiedzi.

akrydor - zrobiłem tak jak powiedziałeś i już jest lepiej. Dzięki!

Więc tak, odkręciłem część nr 2 i wygląda tak jak na zdjęciu. Odkryłem, że kręcenie pierścieniem powoduje, że średnica otworu się zwiększa, lub zmniejsza.

Co do elementu nr 3 to jedyne co o nim wiem na chwilę obecną to, że obrót pierścienia powoduje, że światło na oglądanym preparacie jest albo jaśniejsze, albo ciemniejsze. Na tym pierścieniu jest podziałka od wartości 1,4 do 0,16. Przy wartości 1,4 obraz jest ciemny, dla wartości ok. 0,3 jest najjaśniejszy a poniżej tej wartości od dołu zaczyna pojawiać się znowu ciemniejszy obraz, im mniejsza wartość to ten "cień" zajmuje coraz większą powierzchnię. Przy wartości 0,16 obraz jest właściwie podzielony na pół. Górna część jest miarę oświetlona (ale już nie takim samym światłem jak przy 0,3, światło jest żółtawe i powoduje, że niektóre elementy preparatu sprawiają trochę wrażenie jakby świeciły). Natomiast dolna część oglądanego obrazu jest zaciemniona.

Ogólnie mam też wrażenie, że oświetlenie, które mam podłączone, jakiś czas temu sprawowało się lepiej. Tzn. myślę, że dawało jaśniejsze światło. Problematyczne jest też to, że lampa jest dość ruchoma. Nie jest tak, że podłączam mikroskop i nie muszę się martwić o oświetlenie. Czasem jest tak, że jest ok, czasem jak dla mnie za żółto, albo za niebiesko. Wyszukałem na aukcji coś takiego:
ebay.pl/itm/Carl-Zeiss-Jena-Mikroskop-microscope-AMPLIVAL-EPIVAL-VERTIVAL-light-100W-12V/282788109185
Czy to jest to o czym pisałem wcześniej tzn. halogenowe oświetlenie Amplivala o mocy 100W? Jeśli tak to proszę o radę co do ceny. Czy kwota 520 zł jest do przyjęcia,, czy może jest mocno zawyżona?

I jeszcze jedna kwestia na dziś. Odkryłem, że przez nasadkę trino widzę preparat tylko wtedy kiedy obrócę głowicę w prawą stronę. Rzeczywiście widać wtedy obraz, ale tracę go w okularze. Czy tak powinno być i to jest normalne czy może robię coś źle?
Załączniki
IMG_20171229_200608.jpg

akrydor
Posty: 53
Rejestracja: 4 paź 2017, o 10:48

Re: Carl Zeiss Amplival - początki

Post autor: akrydor » 29 gru 2017, o 22:54

remek116 pisze:
29 gru 2017, o 19:39

I jeszcze jedna kwestia na dziś. Odkryłem, że przez nasadkę trino widzę preparat tylko wtedy kiedy obrócę głowicę w prawą stronę. Rzeczywiście widać wtedy obraz, ale tracę go w okularze. Czy tak powinno być i to jest normalne czy może robię coś źle?
Witam.
Odpowiem krótko bo 2 wcześniejsze odpowiedzi gdzieś poszły bokiem i nie wiem dlaczego.
-zdjęcie pierwsze - okular na wprost . Widzisz obraz w okularze nie widzisz w aparacie. Czyli 100% światła idzie w okular plus 1,6x powiększenie własne
- zdjęcie drugie - głowica obrócona w prawo. Widzisz obraz w aparacie nie widzisz w okularze. Czyli 100% światła idzie w aparat plus 1x powiększenie własne (czyli bez powiększenia) :)
Innymi słowy jest to po prostu podział światła. 100% i 0% oraz 0% i 100%. W innych mikro jest realizowany za pomocą suwadeł,dźwigni a u Ciebie za pomocą obrotu. Przy czym w innych może być inny udział procentowy.
Załączniki
am1.JPG
am2.JPG

akrydor
Posty: 53
Rejestracja: 4 paź 2017, o 10:48

Re: Carl Zeiss Amplival - początki

Post autor: akrydor » 29 gru 2017, o 23:19

remek116 pisze:
29 gru 2017, o 19:39

Ciąg dalszy poprzedniego postu
Jeśli chodzi o kondensor pankratyczny nie mam więc nie wypowiadam się.
Oświetlenie zasadnicze u siebie realizuję za pomocą lampy rtęciowej( chodzi o fluorescencję) a oświetlenie "normalne" to lampa ksenonowa ( z instalacji samochodowej - mój patent :) ) umieszczona w dziwnym pionowym kominku.
Oświetlacz z aukcji. Zwróć uwagę, że otwór na wprowadzenie światła w Twoim mikro jest nisko w podstawie. Natomiast oświetlacz jest na statywie i wyjście strumienia świetlnego jest stosunkowo wysoko. Chyba żeby zainstalować go do "góry nogami". No sam nie wiem. Wydaje mi się, że tak czy owak trzeba by było kombinować

remek116
Posty: 23
Rejestracja: 26 mar 2017, o 13:40

Re: Carl Zeiss Amplival - początki

Post autor: remek116 » 30 gru 2017, o 21:36

Dziękuję za odpowiedź. Zastanawiam się jak się w ogóle zabrać za ewentualne oświetlenie własnej roboty? Technicznie jestem noga i nigdy nie byłem dobry w takie klocki, ale chętnie się poduczę :).

Kolejne pytanie do akrydor - jakim aparatem robisz zdjęcia? I jak go montujesz, jakieś konkretne przejściówki?

Mam dwa dodatkowe pytania:
1. Ciągle mam wrażenie, że na chwilę obecną oświetlenie jest gorsze niż jeszcze kilka dni temu. Rozumiem, że przy prawidłowym podłączeniu mikroskopu i poprawnie ustawionych elementach na stoliku powinna się skupiać wiązka światła w kształcie koła? Moje światło jest jakoś rozproszone, światło na stoliku skupia się raczej w nieregularnym kształcie. Czy podniesiony stolik o te 1-2mm może mieć na to wpływ? Czy to raczej kwestia lampy, którą wkładam w tubus z tyłu mikroskopu?

2. Zdążyłem się zorientować, że są różne rodzaje okularów. Czy wie ktoś jakie są to rodzaje, dlaczego są różne i co daje zamontowanie niektórych z nich? Na chwilę obecną mam okulary PK 10x/ 15,5. Nic mi to nie mówi czy są dobre, średnie itp.

Skoro już zahaczyłem o okulary to jaki jest najlepszy sposób na ich czyszczenie?

Boguslaw
Posty: 1147
Rejestracja: 4 sty 2010, o 11:50

Re: Carl Zeiss Amplival - początki

Post autor: Boguslaw » 7 sty 2018, o 07:53

remek116 pisze:
29 gru 2017, o 19:39
Wyszukałem na aukcji coś takiego:
ebay.pl/itm/Carl-Zeiss-Jena-Mikroskop-microscope-AMPLIVAL-EPIVAL-VERTIVAL-light-100W-12V/282788109185
Czy to jest to o czym pisałem wcześniej tzn. halogenowe oświetlenie Amplivala o mocy 100W? Jeśli tak to proszę o radę co do ceny. Czy kwota 520 zł jest do przyjęcia,, czy może jest mocno zawyżona?
Mam coś podobnego, Zeisa czarnego.
Dla mnie jest to nie oświetlacz ale lampa oświetlająca. Stosuję ją okazjonalnie, jeżeli potrzebne mi mocne światło w mikroskopach lusterkowych (strumień światła lampy kieruję na lusterko mikroskopu)
Może da się ją jakoś przerobić/zmodyfikować do Twojego mikroskopu ???
Ta lampa jest wystawiana na Allegro i eBay od bardzo dawna, dla mnie za drogo

Coś takiego mam tu.
Lampa z ławy halogenowej PZO została przystosowana do mikroskopu rosyjskiego.

Ps. Jest chyba jakaś opcja wstawiania kilku zdjęć w jednym poście. Podpowiedzcie ;-)
Szukam: głowica trinokularowa (PZO, LOMO, Zeiss, Olympus)

Boguslaw
Posty: 1147
Rejestracja: 4 sty 2010, o 11:50

Re: Carl Zeiss Amplival - początki

Post autor: Boguslaw » 7 sty 2018, o 07:56

Tak wygląda oryginalna lampa przed przeróbką (do upolowania za 100-200 zł)
Obrazek
Szukam: głowica trinokularowa (PZO, LOMO, Zeiss, Olympus)

Boguslaw
Posty: 1147
Rejestracja: 4 sty 2010, o 11:50

Re: Carl Zeiss Amplival - początki

Post autor: Boguslaw » 7 sty 2018, o 08:05

Może udałoby Ci się coś przerobić z oświetlacza PZO do Biolara OH-1 (???)
ogolne-dyskusje-techniczne-przerobki-do ... 8-754.html
autor: Pickul » pt sie 29, 2014 08:06
Szukam: głowica trinokularowa (PZO, LOMO, Zeiss, Olympus)

Boguslaw
Posty: 1147
Rejestracja: 4 sty 2010, o 11:50

Re: Carl Zeiss Amplival - początki

Post autor: Boguslaw » 7 sty 2018, o 08:06

Obrazek
Szukam: głowica trinokularowa (PZO, LOMO, Zeiss, Olympus)

remek116
Posty: 23
Rejestracja: 26 mar 2017, o 13:40

Re: Carl Zeiss Amplival - początki

Post autor: remek116 » 10 cze 2018, o 19:33

Stało się... Niestety padło mi zasilanie. Do tej pory używałem lampki LEDowej (na zdjęciu kilka postów wcześniej pod numerem 5). Coś niestety padło, a nie jestem w stanie stwierdzić co. Ta lampka nie była idealna, ale pozwalała na domowe odkrywanie mikroświata.
Pomyślałem, że może mógłbym sam coś zmontować, może nawet kapkę lepsze niż to co miałem do tej pory. Nie wiem za bardzo od czego zacząć. Znalazłem na allegro takie ogłoszenie:

Kod: Zaznacz cały

allegro.pl/mikroskop-carl-zeiss-i7393257725.html#thumb/1
. Na zdjęciach widać, że przy mikroskopie jest coś co przypomina dodatkowo montowaną lampę. Proszę znawców tematu o opinię, czy jest tam coś takiego i w ogóle warto próbować targować się tylko o tę część, czy może lepiej próbować robić coś na własną rękę, ale wtedy także proszę o kilka porad.

jarud
Posty: 170
Rejestracja: 27 cze 2015, o 15:25

Re: Carl Zeiss Amplival - początki

Post autor: jarud » 11 cze 2018, o 21:13

Nie wiadomo, czy będzie pasowało. Mam starego Zeissa - bodajże Nf - i doskonale działa z oświetlaczem led 10W. Problem polega na tym, że tanie ledy, a innych u nas nie ma, nie trzymają parametrów. Mam dwie, jedna osiąga 2A przy 5V, drugia 2,5A przy 4v. A powinny działać przy ok. 3A i 3V. Dimmer tego nie wykrywa. Twój oświetlacz wygląda bardzo porządnie. Moje urządzenie jest jeszcze mniej skomplikowane – aluminiowy wałek z przykręconą diodą i wyprowadzonymi przewodami. Zasilam to zasilaczem laboratoryjnym, wystarczy taki na 3A i 15V, kupiłem kilka dni temu za 129 zł na all. Led 10W daje do 1000 lm, 13w – 1800 lm, to już porównywalne z halogenem 100W. Wystarczy wlutować nową led i kupić zasilacz. Wyjdzie chyba taniej.
P.S. Wystukaj microscopy uk Zeiss amplival i znajdziesz kilka tekstów o starych zeissach.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości