prześwietlanie ... jak bardzo szkodzi?

Forum dyskusyjne poruszające problemy medyczne, obejmujące wiedzę o zdrowiu i chorobach człowieka, o sposobach zapobiegania chorobom oraz ich leczeniu
xienka

prześwietlanie ... jak bardzo szkodzi?

Post autor: xienka » 6 lis 2009, o 21:15

hej :) dowiedzialam sie ze przestwietlanie bardzo szkodzi glownie dlatego ze promieniowanie to szkodzi bo wywoluje raka. W tym roku miałam już 2 prześwietlenia. a wcześniej kilka lat(ok.4) do tył w ciągu roku bardzo dużo. koło 8? może więcej... (byłam bardzo chorowita). Mam miec jeszcze jedno przeswietlenia stawu biodrowego(czy cos takiego) powiedzcie mi czy to mocno szkodzi? moja rodzina miała dużo nowotworów a jeszcze jak się dowiedziałam przypadkiem, że prześwietlenia te bardzo szkodzą, to trochę się obawiam, bo jak widać dużo miałam prześwietleń w życiu a mam dopiero 17lat.

liberos333
Posty: 41
Rejestracja: 7 paź 2009, o 16:11

Re: prześwietlanie ... jak bardzo szkodzi?

Post autor: liberos333 » 6 lis 2009, o 21:57

Hm, myślę, że w dużej mierze zależy to od nowoczesności sprzętu jaki posiada dana pracownia. Duża ilość szkodzi [tak twierdziła pani pracujaca przy tym, gdy byłem ostatnio..] jak bardzo to pewnie też sprawa indywidualna, ale gdyby było to bardzo szkodliwe to nie stosowano by tego :). Jeśli moge Cię pocieszyć od czerwca miałem 8 może 10, stracilem już rachubę po operacji kolana :roll:

Awatar użytkownika
Tahtimittari
Posty: 1192
Rejestracja: 8 paź 2008, o 13:57

Re: prześwietlanie ... jak bardzo szkodzi?

Post autor: Tahtimittari » 6 lis 2009, o 22:06

Szkodzi,jeśli się przekroczy jakąś określoną dawkę promieniowania w danym czasie. To na pewno dla organizmu obojętne nie jest, niestety. Ale nie ma co panikować, że od prześwietlenia rak od razu będzie.
Ja miałam kiedyś 11 w ciągu roku, mega:S

Card
Posty: 30
Rejestracja: 11 kwie 2009, o 11:17
Lokalizacja: Łódź

Re: prześwietlanie ... jak bardzo szkodzi?

Post autor: Card » 8 lis 2009, o 09:34

tak, tylko zazwyczaj się tego nie uwzględnia w praktyce, zwłaszcza wtedy, gdy badanie jest konieczne do postawienia diagnozy (często jedynie badanie obrazowe może to umożliwić) to mało wazne staje sie cyz to 2. czy 10. badanie.

yeast
Posty: 2892
Rejestracja: 5 lip 2007, o 16:36
Lokalizacja: Gdansk

Re: prześwietlanie ... jak bardzo szkodzi?

Post autor: yeast » 8 lis 2009, o 20:17

Generalnie jest szkodliwe, ale nie az tak. Po prostu jesli mialas juz kilka przeswietlen i lekarz bedzie cie wysylal na nastepne, dobrze jest powiedziec, ze juz bylas przeswietlana i kiedy, moze nastepne nie jest konieczne. Dlatego dobrze tez zachowywac zdjecia.

xienka

Re: prześwietlanie ... jak bardzo szkodzi?

Post autor: xienka » 9 lis 2009, o 14:03

Racja. Jednak te inne prześwietlenia miałam na brzuch, na płuca, na zatoki, tomografia i byłam w takiej jakby trumnie... (nie tomografia), prześwietlenie karku, drugi raz płuc, zatok, 2 razy palca, prześwietlenie na wadę podstawy i jeszcze coś tam :D a teraz prześwietlenie stawu biodrowego będę musiała mieć. ;|

Korczaszko
Posty: 5254
Rejestracja: 9 paź 2007, o 19:58

Re: prześwietlanie ... jak bardzo szkodzi?

Post autor: Korczaszko » 9 lis 2009, o 15:16

Ja raz jednego dnia miałam kilkanaście (tułowia chyba z każdej możliwej strony ogólnie latało w okół mnie i cykało ;p pozniej sie dziwnie czułam, ale nie wiem czy to nie dlatego, ze sobie ubzduralam, ze mnie naswietli) wczesniej w ciagu tamtego roku tez juz mialam kilka (ciagle tułowia), potem w ciagu tego samego miesiaca znow mialam kilkanascie i do konca roku pare (operacja kregoslupa, najpierw dobrze go obejrzec przed, a potem sprawdzic czy dobrze wszystko wsadzili i czy sie trzyma).
Jeszcze żyję więc bez stresu :D dobre to dla mnie nie było, ale raka nie mam ;p

xienka

Re: prześwietlanie ... jak bardzo szkodzi?

Post autor: xienka » 9 lis 2009, o 15:27

bo promieniowanie osłabia, dlatego, źle się czułaś nie dlatego, że sobie ubzdurałaś :P

Awatar użytkownika
Padre Morf
Moderator
Posty: 5072
Rejestracja: 26 gru 2007, o 04:03

Re: prześwietlanie ... jak bardzo szkodzi?

Post autor: Padre Morf » 9 lis 2009, o 15:56

bo promieniowanie osłabia, dlatego, źle się czułaś nie dlatego, że sobie ubzdurałaś :P


nie przesadzajcie ;]

Człowiek jest cały czas narażony na tzw. promieniowanie, którego dawka efektywna wynosi około 3,5 mSv na rok.

Dla przykładu zdjęcie klatki piersiowej to odpowiednik dawki jaką człowiek otrzymuje ze środowiska w ciągu 3 dni.

Dawka śmiertelna to jakieś 7Sv. Podczas radioterapii podaje się wielokrotnie większe dawki - nawet 10Sv w przeliczeniu na tydzień leczenia.

Awatar użytkownika
justaaa
Posty: 284
Rejestracja: 13 sty 2008, o 14:54

Re: prześwietlanie ... jak bardzo szkodzi?

Post autor: justaaa » 9 lis 2009, o 16:07

Czy to ma znaczenie którą część ciała się prześwietla?

Awatar użytkownika
Padre Morf
Moderator
Posty: 5072
Rejestracja: 26 gru 2007, o 04:03

Re: prześwietlanie ... jak bardzo szkodzi?

Post autor: Padre Morf » 9 lis 2009, o 17:26

Czy to ma znaczenie którą część ciała się prześwietla?

Tak.

xienka

Re: prześwietlanie ... jak bardzo szkodzi?

Post autor: xienka » 9 lis 2009, o 18:07

to które części są najbardziej narażone a które najmniej?

Awatar użytkownika
Padre Morf
Moderator
Posty: 5072
Rejestracja: 26 gru 2007, o 04:03

Re: prześwietlanie ... jak bardzo szkodzi?

Post autor: Padre Morf » 9 lis 2009, o 18:22

najbardziej wrażliwe na promieniowanie są gonady - najmniej skóra.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość