Przyszłość weterynarii w Polsce

dhuptys
Posty: 1
Rejestracja: 12 sie 2013, o 23:59

Przyszłość weterynarii w Polsce

Post autor: dhuptys » 13 sie 2013, o 00:12

Hej, chciałam poznać Waszą opinię na temat perspektyw pracy po weterynarii. Proszę bez naskakiwania na mnie, bo od października będę studentką tego kierunku i od zawsze chciałam być weterynarzem, ale jakoś parę lat temu było łatwiej o tym myśleć, bo jakoś mniej mówiło się o wysyceniu rynku, a teraz, po otwarciu 2 nowych za parę lat ponoć ma być tragedia. Chciałabym poznać Wasze zdanie, bo ciężko wyrobić sobie opinię na podstawie przypadkowych opinii przeczytanych w internecie, a jednak są tu osoby bardziej związane ze środowiskiem i mające większe rozeznanie, które mogłyby uświadomić mi czy mam się po prostu szykować na prawie 6 lat trudnych studiów, a potem bezrobocie lub praca za niską pensję, czy może wręcz odwrotnie, po zdobyciu tytułu znajdę zatrudnienie za konkretne pieniądze. Pozdrawiam

Witkowsky
Posty: 10
Rejestracja: 16 lip 2013, o 14:01
Lokalizacja: Zabrze

Re: Przyszłość weterynarii w Pl

Post autor: Witkowsky » 13 sie 2013, o 11:40

Ja tez zaczynam w październiku :) i myśle ze w znalezieniu po studiach pracy wiele pomagają staże np wakacyjne. Bo to chyba jasne ze pracodawca chętniej zatrudni osobę która juz coś robiła w kierunku swojego zawodu niż kogoś kto tylko skończył studia. Bo studia to jednak w większości przypadków teoria, która trudno od razu przełożyć na praktykę. Także moim zdaniem nie przejmuj sie innymi tylko zacznij zarabiać na swój własny rachunek np właśnie przez prace w wakacje choćby jako wolontariusz czy przez wyjazd na erasmusa, żebyś była jak najatrakcyjniejszym kandydatem na pracownika

[ Post via iPhone ] Obrazek

Korczaszko
Posty: 5250
Rejestracja: 9 paź 2007, o 19:58

Re: Przyszłość weterynarii w Pl

Post autor: Korczaszko » 15 sie 2013, o 10:51

Oferty pracy się pojawiają, ale i tak nie jest łatwo coś znaleźć. We Wrocławiu (i pewnie innych miastach gdzie jest weta) typowa płaca po studiach to najniższa krajowa, potem można liczyć na jakieś niewielkie podwyżki. W innych miastach jest odrobinę lepiej, ale to zawsze ok 2 tys. Łatwiej o pracę i lepsze zarobki, gdy ma się te 2-3 lata udokumentowanej pracy, czyli gdy jest się już samodzielnym. Oczywiście najlepiej zarabia się na swoim (ale nie w pierwszych latach po otwarciu), z tym że już teraz przychodnie są prawie na każdej ulicy.

Lepsza kasa jest w rzeźniach i ogólnie w nadzorze, w niektórych miejscach zarabia się i 10 tys. i to nieważne ile się jest po studiach, ale miejsce może i mniej przyjemne niż lecznica, ale sporo osób chce tam pracować ze względu na zarobki. Takie miejsce też sobie trzeba wywalczyć (lub mieć plecy), teraz ponoć weszły nowe przepisy i zwiększają zatrudnienie w rzeźniach, z drugiej strony UE chce w ogóle zlikwidować nadzór wet (przeciwna jest tylko Polska i Węgry) i oddać go w ręce właścicieli.

Awatar użytkownika
Jivan
Posty: 1273
Rejestracja: 16 gru 2012, o 10:48

Re: Przyszłość weterynarii w Pl

Post autor: Jivan » 15 sie 2013, o 11:06

Korczaszko pisze:Lepsza kasa jest w rzeźniach i ogólnie w nadzorze
dokładnie jak się nie ma wejść u powiatowych to o rzeźni nie mo co marzyć, ale odpowiedizlana robota i w dodatku stawy na starość wysiadają bo raz w parownicy raz w chłodni, a jeśli chodzi o wetrynarzy jak się nie ma wyrobionej opini przez tatusia to nie ma szans sie wbić na rynek, u nas w miesicie wojwedzówkim Rzeszów na około 40 lecznic są tylko dwie dominujące, młody lekarz weterynarii chcący coś uczynić, pasuje jakies, badanie krwi na miejscu i te sprawy, a wyposarzenie takiego sprzętu to na używkach z Niemeic mój tata twierdzi że trzeba mieć 300 tys na start, lekarz medycyny do szpitala idzie z gołymi rekami i trzepie kasiorę ,

Ogólnie weciarzy dzieli się na 4 grupy
1)ci którzy bawią się w pieski,kotki głaskając ich a kasę wydzierają od włąścicieli
2)tych co opanowali wielkie gospodarstwa i nie widząć krowy na oczy piszą świadectwa
3)tych co zajmują się zwierzętami gospodarczymi,duzymi, handlują paszami itp
4)TYCH NAJCWAŃSZYCH co opanowali wielkich rolników i sprzedają leki, prosto z fabryki a maja ich więcej niż hurtowania weterynaryjna, i oni najwięcej się ostatnio dorobili
Jest jeszcze jedna osatnia,ale ich nie zaliczam do wetrynarzy, bo nie znaleźli roboty w zawodzie za odpowiednia kasę, albo ZUS ich wykończył i robią po urzędach lub w całkiem innym zawodzie

domidomi
Posty: 10
Rejestracja: 12 sie 2018, o 11:11

Re: Przyszłość weterynarii w Pl

Post autor: domidomi » 12 sie 2018, o 11:13

Moim zdaniem zawod lekarza weterynarii w Polsce ma sie dobrze. Zwroc uwage na to, ze po studiach mozesz zajmowac sie leczeniem nie tylko zwierzat domowych, ale tez egzotycznych, hodowlanych, a to juz sporo obowiazkow. Do tego dorzuć jeszcze kontrolowanie chorob odzwierzecych czy zywnosci odzwierzecej, wiec mysle, ze nie bedziesz miec problemu ze znalezieniem pracy. :)

wilczyca92
Posty: 5
Rejestracja: 7 lis 2018, o 10:46

Re: Przyszłość weterynarii w Pl

Post autor: wilczyca92 » 10 gru 2018, o 22:47

Racja, zakres obowiazkow jest dosc szeroki, wiec mozna znalezc jakas nisze i np. specjalizowac sie w tylko jednym gatunku zwierzat. Nie wiem jak z zarobkami, pewnie po studiach jest ciezko, w koncu kazdy chce leczyc pupila u doswiadczonego lekarza... ale mysle, ze dla tych co wybrali te studia te przeszkody sa do pokonania :)

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości