sens zawodu weterynarza

Awatar użytkownika
talagia
Posty: 691
Rejestracja: 29 cze 2009, o 12:07
Lokalizacja: Katowice/Warszawa

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: talagia » 9 maja 2010, o 11:04

U nas histo zaczyna sie zawsze wejsciowka (5 pytan) i z tego sa pkt zaliczajace ćwiczenia. Potem prezentacja przez prowadzacego omawianie struktur, na które mamy zwrócić uwagę itp. Potem po mniej wiecej 30 minutach siadamy do mikroskopów ze swoimi szkielkami i rysujemy :-D Ladnie, kolorowo, kredkami bambino, malujemy preparaciki w roznych powiekszeniach + struktury ktore sa w nich charakterystyczne. Nie musimy pokazywać rysunków bo są one dla nas. Potem ladnie odnosimy tacki z preparatami i idziemy do domu ;)
Prezentacje multimedialne z oznaczeniem takim strzalkami sturktur, sa pozniej udostepniane dla nas przez profesora w internecie.

Kawazmlekiem

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Kawazmlekiem » 9 maja 2010, o 11:48

W takim razie mieliśmy bardzo podobnie jeszcze w pierwszym semestrze, tylko u nas nie było wejściówek, ale ustne odpytywanie. Z prezentacjami jest wygodniej, nie trzeba bazgrolić, a ja zawsze miałam z tym problem, bo mam coś z perfekcjonistki i przeważnie jako ostatnia kończyłam, bo rysuneczki musiały być idealne, a teraz pole testowe, strzałeczka, pach, pach i jest 8)
Macie punkty za wejściówki, a co z kolokwiami? Też są, czy zaliczenie jest tylko na podstawie wejściówek?

Awatar użytkownika
talagia
Posty: 691
Rejestracja: 29 cze 2009, o 12:07
Lokalizacja: Katowice/Warszawa

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: talagia » 9 maja 2010, o 13:21

Wejsciowki sa tylko zaliczeniem ćwiczeń, tzn zeby mieć zaliczenie semestru trzeba zaliczyć minimum 51% wejściówek (3/5 pkt).
Kolokwia mamy z histologii łącznie 3x2 tzn jeden dzień kolokwium praktyczne-ustne, a drugi dzień teoria. Do każdego koła jest okolo 6 wejściówek i w teorii jesli nie ma sie zaliczonej połowy to nie jest sie dopuszczonym do kola. W rzeczywistosci oczywiscie nie jest tak groznie, ale noz na karku jest jak ma sie tylko jedna wejsciowke czy cos :cry: Niezaliczone jedno koło = czerwcowa wyjściówka z wszystkich kół ponoć :o

Lordrigar
Posty: 269
Rejestracja: 10 lip 2009, o 16:28

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Lordrigar » 9 maja 2010, o 13:51

Jeszcze chwileczka offtopu - widzisz Korczaszko, ja mam tak samo jak David :D. Rodzynek pelna para ^_^
Po tylu latach tez bys sie juz przyzwyczaila :)

Awatar użytkownika
Tahtimittari
Posty: 1192
Rejestracja: 8 paź 2008, o 13:57

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Tahtimittari » 10 maja 2010, o 15:55

U mnie histo wygląda tak, że najpierw piszemy wejściówkę (jakaś struktura do opisania), potem prowadząca puszcza prezentację z tym co będziemy oglądać, omawia co i jak i czego szukać. Rysujemy sobie,ale pokazywać nie musimy.
Koła są 2, 2 pkt na każdym za preparaty, no i teoria za 6pkt na każde koło.

Korczaszko
Posty: 5250
Rejestracja: 9 paź 2007, o 19:58

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Korczaszko » 11 maja 2010, o 16:30

No i na zaliczenie semestru jest 16/26pkt (jesli dobrze pamietam). Za wejsciowki jest 1pkt (ale 0,5 też dają, ja miała dużo połówek ;p), za koła po 8. Wejsciówki muszą być zaliczone, tylko poprawa nie jest już na pkt. Jeśli nie zdobędzie się magicznych 16pkt ustny rozbój z całego semestru, ale mało osób nie zdobywa wymaganych pkt ;)

Lordrigar, może to dlatego, że dziewczyny dłużej ładnie pachną :D

Awatar użytkownika
talagia
Posty: 691
Rejestracja: 29 cze 2009, o 12:07
Lokalizacja: Katowice/Warszawa

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: talagia » 11 maja 2010, o 17:29

u nas kola są na 15/16 pkt i zalicza 66,6% :arrow:

Awatar użytkownika
Tahtimittari
Posty: 1192
Rejestracja: 8 paź 2008, o 13:57

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Tahtimittari » 11 maja 2010, o 22:18

U nas teraz w tym roku rozbój był pisemny (w zeszłym sem.)
Ja już mam 15pkt, a jeszcze 2 wejściówki zostały i koło:D jaka radość :D:D

Lordrigar
Posty: 269
Rejestracja: 10 lip 2009, o 16:28

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Lordrigar » 12 maja 2010, o 00:38

Korczaszko pisze: Lordrigar, może to dlatego, że dziewczyny dłużej ładnie pachną :D
w wiekszosci mezczyzna juz tez nie jest kojarzony tylko z zapachem potu :p

Awatar użytkownika
Tahtimittari
Posty: 1192
Rejestracja: 8 paź 2008, o 13:57

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Tahtimittari » 12 maja 2010, o 13:53

Lordrigar pisze:
Korczaszko pisze: Lordrigar, może to dlatego, że dziewczyny dłużej ładnie pachną :D
w wiekszosci mezczyzna juz tez nie jest kojarzony tylko z zapachem potu :p
zgadza się, nie zapominajmy o długo noszonych skarpetach :D

David
Posty: 910
Rejestracja: 17 mar 2008, o 22:15

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: David » 12 maja 2010, o 14:30

Zmieniam codziennie :P . A ostatnio w pokoju skarpetami nasmrodziły mi Panie :P ...
lykorz

Lordrigar
Posty: 269
Rejestracja: 10 lip 2009, o 16:28

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Lordrigar » 12 maja 2010, o 16:32

Tahtimittari pisze:
Lordrigar pisze:
Korczaszko pisze: Lordrigar, może to dlatego, że dziewczyny dłużej ładnie pachną :D
w wiekszosci mezczyzna juz tez nie jest kojarzony tylko z zapachem potu :p
zgadza się, nie zapominajmy o długo noszonych skarpetach :D
To chyba tylko we Wroclawiu :D. My na polnocy zmieniamy codziennie :P

Korczaszko
Posty: 5250
Rejestracja: 9 paź 2007, o 19:58

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Korczaszko » 14 maja 2010, o 10:40

ee tam jak się w LO wchodziło do sali po mat-fizie to dawało po nosie :P

nie chodzi mi o to, że się nie myjecie.. łatwiej się pocicie a wasz zapach jest mocniejszy xD
choć wiadomo, że nie tyczy się to wszystkich...

teraz to mi jeden pokój chłopaków w akademiku wypala nos xD

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości