sens zawodu weterynarza

Lordrigar
Posty: 269
Rejestracja: 10 lip 2009, o 16:28

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Lordrigar » 15 maja 2010, o 03:06

Hehe wiem, wiem, przeciez zartuje :D

keyraa
Posty: 223
Rejestracja: 31 sty 2009, o 20:44
Lokalizacja: Wrocław

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: keyraa » 28 maja 2010, o 18:55

http://www.newspix.pl/?n=2,c:AYfy5sjNkK3D,2" onclick="window.open(this.href);return false;

: )

David
Posty: 910
Rejestracja: 17 mar 2008, o 22:15

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: David » 29 maja 2010, o 00:28

Moja sunia zaadoptowała resztę naszych dzieci- 69. gołębi :) .
lykorz

Awatar użytkownika
PalmaKokosowa
Posty: 1155
Rejestracja: 21 lis 2008, o 13:29

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: PalmaKokosowa » 13 cze 2010, o 14:07

Ja mam pytanie trochę z innej beczki, ale nie chcę tworzyć nowych wątków.
W tym roku pisałam maturę i myślę, że np. do Olsztyna spokojnie mi wystarczy (pisałam 3 x R). Od zawsze lubiłam zwierzęta i kontakt z nimi, ale nie w sensie "ti ti ti słodki pieseczku", pomagałam w schronisku itp. Kiedyś nie widziałam się w innym zawodzie, ale gdy poszłam do LO to nagle się to zmieniło i byłam nastawiona na medycynę, a teraz już sama nie wiem.
Na pewno bardziej interesowałaby mnie praca z dużymi zwierzętami, a nie podcinanie pazurków kotkom czy szukanie nieistniejących chorób u pudelków (jednak nie miałabym nic przeciwko takiej pracy na 1/2 etatu czy coś). Ogólnie podoba mi się w tym zawodzie to, że nie ma aż tak dużej odpowiedzialności i praca jest ciekawa oraz mniej stresująca i zwierzęta są na pewno milsze od pacjentów ludzkich. =)
I tu mi się pojawia pytanie odnośnie zarobków. Zaraz ktoś napisze, że jak to tak, kasa się nie liczy, blablabla. Wybaczcie, ale 2 tysiące mi osobiście by nie wystarczyło na założenie rodziny, życie na godnym poziomie, nie wspominając już o lepszym samochodzie czy wybudowaniu domu. Niestety nie za bardzo jestem zorientowana w zarobkach weterynarzy, bo takowych bliżej nie znam.
Jakie są zarobki zaraz po studiach? wiem, że to różnie bywa, ale macie znajomych :P zwykły student po stażu jakie ma oferty pracy? ile mu dają na rękę? chodzi mi oczywiście o takie średnie zarobki, a nie "po znajomości". jakby ktoś mógł, to niech napisze, gdzie ile płacą (bo spotkałam tylko na forum, że od 1,5 do 50k bez konkretów)
Wiem, że w tym zawodzie kasa nie jest najważniejsza, ale ważna. I kończyć te studia i zarabiać 2 tysiące jakoś mi się nie widzi.

Awatar użytkownika
kocilapki
Posty: 205
Rejestracja: 21 maja 2010, o 09:44

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: kocilapki » 13 cze 2010, o 15:02

PalmaKokosowa, prv ;)

Awatar użytkownika
Przemek B
Posty: 22
Rejestracja: 18 maja 2010, o 10:30
Lokalizacja: Starogard Gdański

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Przemek B » 15 cze 2010, o 08:46

kocilapki - a moze jednak nie prv? bo szczerze mowiac mnie tez to bardzo interesuje, jak pewnie kazdego, kto ma przynajmniej w planach studia weterynaryjne. Ciezko znalezc informacje na ten temat, a rodzice strasza, ze prace ciezko bedzie mi znalezc i dobrze platna jeszcze trudniej.

Awatar użytkownika
kocilapki
Posty: 205
Rejestracja: 21 maja 2010, o 09:44

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: kocilapki » 15 cze 2010, o 09:29

hmm, okej znalazłąm takie coś w necie gdyby ktoś by zaint. gabinetem http://forsal.pl/grafika/350124,26630,n ... ys_zl.html" onclick="window.open(this.href);return false;
ale też we wszystkich artykułach piszą, iż weterynarz z kilku lub bardzo małym stażem pracy zarabia ok 2500-3000zł, potem pensja wzrasta (powinna).Z tym, że znając osoby ze swoim gabinetem to hmm, na zarobki nie narzekają. Generalnie to też zależy, czy traficie na wyzyskiwaczy, na hojnych :D czy też może do sanepidu lub na farmę.
A poza tym wszystkim to jestem zdania iż z każdym zawodzie znajdą się ludzie, którzy będą musieli szukać czegoś w innej profesji, ludzie, którzy coś tam zarabiają, żeby żyć i ci, którym się udało wybić. To wszystko zależy od osoby ;).

Awatar użytkownika
Patka_nt
Posty: 191
Rejestracja: 3 lut 2010, o 11:44

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: Patka_nt » 15 cze 2010, o 13:46

Hm, trzeba tez zauwazyc, ze w duzym miescie (Krakow, Warszawa, Wroclaw...) jest mniejsza szansa by odniesc sukces (tzn. zalozyc gabinet b. dobrze prosperujacy), bo w takim miastach klinik/gabinetow jest mnóstwo. I zapewne jesli ktos szuka pracy w wiekszym miescie, to zostanie zatrudniony w takowej klinice/czyims gabinecie, gdzie pewnie srednia pensja to jakies 3 tysiace (po studiach znajoma pracuje za niecale 2 tysiace juz kilka lat).

W mniejszej miejscowosci, gdzie nie ma tak duzej konkurencji (i tak duzego stezenia weterynarzy na liczbe mieszkancow ;) ) pewnie mozna otworzyc wlasny gabinet ale trzeba sie liczyc z tym, ze z reguly w mniejszych miejscowosciach ludzie zarabiają mniej - wiec na kokosy nie ma co liczyc.
Gdzies kiedys czytalam, ze otworzenie takiego prostego, zwyklego gabinetu to koszt cos ponad 100 tys. zlotych - ale wiadomo, do tego dochodza koszta wynajmu (nie kazdy posiada wlasny budynek w dobrym miejscu), koszta wyremontowania, zagospodarowania i urzadzenia takiego miejsca (aby ludzie przychodzili to gabinet tez musi byc schludny i ladny).

Ciezko jest obliczyc ile mozna zarabiac. Moze za 6 lat (kiedy my teoretycznie bedziemy konczyc wete), bedzie tyle weterynarzy/gabinetow/klinik, ze w ogole ciezko bedzie znalezc prace - a moze wrecz przeciwnie, ludzie beda bardzo dbac o zwierzeta, bedzie niedobor weterynarzy, praca bedzie w kazdym miescie.

Pamietam, ze jeszcze kilka lat temu wszyscy mowili, ze farmacja to swietny - przyszlosciowy - kierunek. Ze bedac farmaceutą mozna latwo znalezc prace, sporo zarabiac. A teraz na kazdym kroku mozna znalezc apteke (wiec nowych juz nie ma sensu otwierac), magistrow farmacji tez jest mnóstwo - i chyba az za duzo. <- z wetą też moze tak być

David
Posty: 910
Rejestracja: 17 mar 2008, o 22:15

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: David » 15 cze 2010, o 13:56

Popatrzyłem na tabelkę z linka i się roześmiałem :D . Mieszkam w małym miasteczku, i za usługi płaci się średnio 3. razy mniej niż w tej tabeli. Pomijam fakt, że w tym miasteczku są 3. lecznice i ani jedna nie ma aparatu RTG. Najbliższy dla zwierzaków jest w odległości 35 km.

Patka_nt, z aptekami pewnie masz rację, chociaż, w tym moim małym miasteczku aptek jest 9. Powstaje ich coraz więcej, i jakoś żadna nie bankrutuje :) .
lykorz

Awatar użytkownika
PalmaKokosowa
Posty: 1155
Rejestracja: 21 lis 2008, o 13:29

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: PalmaKokosowa » 15 cze 2010, o 14:08

Ja też mieszkam w niewielkim miasteczku i też na podkarpaciu i ceny są nawet 5 razy mniejsze... odrobaczanie 50zł? :D heh
te wszystkie rankingi w internecie są śmieszne, a ja nadal nie wiem ile na rękę zarabia taki weterynarz;p nikt nic nie mówi, więc pewnie sporo :D

Awatar użytkownika
kocilapki
Posty: 205
Rejestracja: 21 maja 2010, o 09:44

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: kocilapki » 15 cze 2010, o 14:19

David pisze:Popatrzyłem na tabelkę z linka i się roześmiałem :D . Mieszkam w małym miasteczku, i za usługi płaci się średnio 3. razy mniej niż w tej tabeli. Pomijam fakt, że w tym miasteczku są 3. lecznice i ani jedna nie ma aparatu RTG. Najbliższy dla zwierzaków jest w odległości 35 km.
dla mnie niektóre ceny też lekko wygórowane były, ale myślę, iż to są standardy warszawskie, łódzkie itp.
U mnie w mieście jest mnóstwo lecznic, ale zaskakujące jest to, że w jednej na osiedlu zastrzyk dla kota kosztował chyba z 8-10zł :| i naprawdę nie mam pojęcia jak oni wychodzą na tym, bo wizyta była za darmo :|
Ale w drugim już wizyta kosztowała, sprzęt był, wszelkie usługi droższe, i co zabawne...mniej wzbudzało to moje podejrzenia :P I sądzę, iż nie tylko ja jednak wolę pójść, zapłacić więcej i mieć wewnętrzny spokój niż dziwić się i myśleć wtf :D

David
Posty: 910
Rejestracja: 17 mar 2008, o 22:15

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: David » 15 cze 2010, o 14:24

Moja suczka ostatnio choruje, i za kroplówkę, antybiotyk podany podskórnie, skierowanie na badania krwi i pełne badanie (mierzenie temperatury- przed podaniem kroplówki, i 20. min. po rozpoczęciu podawania, wkłucie dożylne, osłuchiwanie) zapłaciłem 25. zł.

Do tego miło i przyjemnie.

Więc mało bardzo raczej.
lykorz

Awatar użytkownika
kocilapki
Posty: 205
Rejestracja: 21 maja 2010, o 09:44

Re: sens zawodu weterynarza

Post autor: kocilapki » 15 cze 2010, o 14:32

u mnie w mieście sama kroplówka kosztowała bodajże 15zł, a to tylko rzeszów, więc jak wszędzie - cena zależy od miejsca.
To dlatego przy tym z darmowymi wizytami moją reakcją było "yyyy co tak tanio?!"

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości