szczepienia błędem medycyny - prawda czy mit?

Forum dyskusyjne poruszające problemy medyczne, obejmujące wiedzę o zdrowiu i chorobach człowieka, o sposobach zapobiegania chorobom oraz ich leczeniu
Awatar użytkownika
eMKa
Posty: 180
Rejestracja: 11 maja 2008, o 20:50
Lokalizacja: Zielona Góra/Poznań

szczepienia błędem medycyny - prawda czy mit?

Post autor: eMKa » 14 maja 2008, o 19:09

Dane statystyczne wyraźnie pokazują, że szczepienia nie miały wpływu na spadek śmiertelności spowodowany chorobami zakaźnymi. Spadek zachorowalności i śmiertelności zanotowano na długo przed wprowadzeniem szczepień i wynika on z polepszających się warunków bytowych społeczeństw.

Teoria zarazka choroby, na której oparty jest system szczepień, okazuje się błędna. Szczepienia mają na celu chronić nas przed zarazkami, podczas gdy w rzeczywistości zarazki chronią nas. Zarazki eliminują szkodliwe substancje z naszego organizmu, które są prawdziwą przyczyną choroby. W jaki sposób szczepienie może nas chronić, jeśli nie usuwa ono przyczyn choroby?

Choroba, przed którą szczepienie ma za zadanie nas ochraniać, nie jest szkodliwa, lecz korzystnie wpływa na pracę organizmu. Choroby zakaźne: odra, świnka i inne w rzeczywistości są procesami usuwania toksycznych substancji z organizmu. Próby niszczenia choroby, dokonywane przez szczepionkę, naruszają prawidłową gospodarkę organizmu. Rozumiejąc naturę choroby, zdajemy sobie sprawę, że cała idea szczepień jest absurdem.
oto niewielki fragment książki pt. "Szczepienia - niebezpieczne, ukrywane fakty". Autor stara się udowodnić, że szczepienia to największa pomyłka medycyny. Często posługuje się statystykami, aby dowieść swoich racji i dobiera do nich odpowiednie tezy. Moim zdaniem to trochę na siłę doszukiwanie się błędów, a statystyki same w sobie nie są zbyt mocnym argumentem - nie wiadomo przecież, czy bez szczepień przypadki zachorowań nie byłyby większe.

Jakusz
Moderator w spoczynku
Posty: 2631
Rejestracja: 8 sty 2007, o 22:03

Re: szczepienia błędem medycyny - prawda czy mit?

Post autor: Jakusz » 14 maja 2008, o 19:25

Te argumenty są absurdalne.
eMKa pisze:Szczepienia mają na celu chronić nas przed zarazkami, podczas gdy w rzeczywistości zarazki chronią nas. Zarazki eliminują szkodliwe substancje z naszego organizmu, które są prawdziwą przyczyną choroby.
Drobnoustroje chorobotwórcze na pewno nas nie chronią. Jakie szkodliwe substancje? Czyżby uwielbiane przez wszystkich znachorów itp., tajemnicze, złowieszcze, metafizyczne, TOKSYNY które biorą się znikąd? Najczęściej to właśnie metabolity tychże drobnoustrojów (czyli faktyczne toksyny) są jedną z przyczyn występowania choroby i jej objawów. Jeśli nie ma drobnoustrojów to nie ma i ich metabolitów.
eMKa pisze:W jaki sposób szczepienie może nas chronić, jeśli nie usuwa ono przyczyn choroby?
Większość metod leczenia wielu chorób to leczenie objawowe. Owszem, szczepienie nie usuwa patogennych organizmów ze środowiska, ale uczula nasz organizm na to, że te a nie inne antygeny są niebezpieczne i ponowny kontakt z raz wprowadzonym antygenem, daje o wiele szybszą reakcję układu immunologicznego i obronę przed rozwojem np. bakterii.
eMKa pisze:Choroba, przed którą szczepienie ma za zadanie nas ochraniać, nie jest szkodliwa, lecz korzystnie wpływa na pracę organizmu.
No pięknie! Nie szczepmy się, zakażajmy się tężcem, gruźlicą, polio, dżumą, cholerą! Będziemy zdrowi jak ryby... śnięte ryby.
eMKa pisze:Choroby zakaźne: odra, świnka i inne w rzeczywistości są procesami usuwania toksycznych substancji z organizmu.
Jasne, przychodzi sobie wirus różyczki i mówi ... "no to posprzątajmy".
eMKa pisze:Próby niszczenia choroby, dokonywane przez szczepionkę,
Błąd merytoryczny. Szczepionka niczego nie niszczy tylko daje sygnał organizmowi, aby wiedział co w przyszłości warto byłoby zaatakować, dla własnego dobra. Jeśli wnikanie omawianych patogennych cząstek miałoby dać korzyści organizmowi, to by je tolerował, a nie atakował (teza moja lekko naciągana, ale przyjmijmy dla uproszczenia, że tak to by działało). Po za tym szczepionka nie może "niszczyć" ani usunąć objawów już istniejącego zakażenia jakimś patogenem. Podanie szczepionki w chwili, gdy już mamy choćby świnkę, nic nie da.

Awatar użytkownika
eMKa
Posty: 180
Rejestracja: 11 maja 2008, o 20:50
Lokalizacja: Zielona Góra/Poznań

Re: szczepienia błędem medycyny - prawda czy mit?

Post autor: eMKa » 14 maja 2008, o 19:45

JakubikF pisze:Te argumenty są absurdalne.
zgadzam się, dlatego po przeczytaniu pierwszych paru stron tej książki, dałam sobie spokój z resztą i teraz leży nieprzeczytana i zbiera kurze :P ktoś chyba (niezbyt skutecznie zresztą) próbował po prostu wywołać aferę zarzucając bezcelowość sprawdzonym metodom, żeby wzbudzić zainteresowanie potencjalnych klientów i tym samym sporo na tym zarobić..

Awatar użytkownika
skarabae
Posty: 600
Rejestracja: 1 gru 2006, o 20:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: szczepienia błędem medycyny - prawda czy mit?

Post autor: skarabae » 14 maja 2008, o 19:55

A ja miałam nawet wypożyczyć tą książkę dla mojej siostry, ale nie wyszło. Po fragmencie widzę, że wiele nie straciłam.
Problem w tym, że takie publikacje o wartości merytorycznej jw. potrafią wzbudzić niemałe poruszenie, a nawet pewną panikę- jak to było i nadal jest w przypadku np. szczepionki MMR czy Priorix. W świadomości społecznej tworzy się grupa- naukowców i lekarzy spiskowców wobec paru uczciwców. I gdzie tu miejsce na rzetelne badania...

Awatar użytkownika
Aniaww
Posty: 1574
Rejestracja: 24 mar 2006, o 13:47
Lokalizacja: Katowice

Re: szczepienia błędem medycyny - prawda czy mit?

Post autor: Aniaww » 15 maja 2008, o 11:57

Co za gniot.

Faktycznie - polio, dżuma i ospa czarna dalej nas gnębią.

Sepsę, która nie jest "normalną" chorobą zakaźną, a załamaniem systemu obrony organizmu, wtłoczyli do szczepień.

A najlepiej różyczka, super jeśli w czasie ciąży!

czary
Posty: 1
Rejestracja: 2 lis 2009, o 00:04

Re: szczepienia błędem medycyny - prawda czy mit?

Post autor: czary » 2 lis 2009, o 00:21

Tak jasne, widze samych znawców medycyny.
A firmy farmaceutyczne wcale nie zbijaja milionów na waszej niewiedzy...
Wielkie korporacje mówią zawsze prawde i ufajcie rzadowi bo on zawsze chce dla was jak najlepiej. Nie zalezy im wogóle na pieniądzach...
A jezeli ktos ma inne zdanie to koniecznie zgłoście to na policje i nie bierzcie jego zdania pod uwage...

tchorz
Posty: 1169
Rejestracja: 12 paź 2009, o 17:53

Re: szczepienia błędem medycyny - prawda czy mit?

Post autor: tchorz » 2 lis 2009, o 11:37

Co do szczepionek to najzdrowiej było by zaszczepić wszystkich na wszystko, a samemu się nie szczepić.
Oczywiscie że zdarzają się skutki uboczne . I tu jest podstawa do dyskusji. Ale żyjemy w społeczeństwie- im mniej osób się szczepi na dany czynnik tym bardziej opłaca się być zaszczepionym. Oczywiście statystycznie. Znam kilka przypadków panów którzy nie mogą mieć dzieci bo wystąpiły u nich powikłania po śwince. Załóżmy że mamy sto tysięcy dzieci. Nie szczepimy na świnkę w wyniku u tysiąca wystepuje niepłodność. Szczepimy i u dwójki występuje autyzm. Ale czy na świnkę trzeba szczepić też dziewczynki? Szczepienia na rózyczkę obowiązują tylko dziewczynki. Ale jedna nieszczepiona dziewczynka nie ma szans jesli chorują chłopcy. szczepić wszystkich? Są jednak szczepionki które ratują życie- np choroba Heinego-Mediny. Zachorowanie zwykle kończyło się kalectwem.

Zawsze jest to wybór miedzy zyskiem społeczeństwa, zyskiem osobnika i kosztami.

Pamiętać należy że szczepionka nie jest panaceum na wszystko. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie podróży po egzotycznych krajach bez szczepień
Są jednak szczepionki które ratują życie- np choroba Heinego-Mediny. Zachorowanie zwykle kończyło się kalectwem.

armistice
Posty: 365
Rejestracja: 10 lut 2009, o 10:36

Re: szczepienia błędem medycyny - prawda czy mit?

Post autor: armistice » 2 lis 2009, o 13:41

Mam dość ludzi ktorzy sa sceptyczni w stosunku do szczepień. Jezeli nie chcesz sie szczepic to sie nie szczep i nie gloś dalej zadnych teorii spiskowych, przy ktorych ludzie chłoną te bzdury z przerażającym skutkiem. Ludzie uslyszą jakies glupie teorie nt. szczepionek ze to "ludobójstwo" i przestaną szczepić swoje dzieci, ktore potem moga cierpiec.
"Wielkie korporacje mówią zawsze prawde i ufajcie rzadowi bo on zawsze chce dla was jak najlepiej. Nie zalezy im wogóle na pieniądzach..."
ta twoja ironia to nic tylko zal.ru.
Niedlugo moze homeopatia zastąpi szczepionki..

yeast
Posty: 2892
Rejestracja: 5 lip 2007, o 16:36
Lokalizacja: Gdansk

Re: szczepienia błędem medycyny - prawda czy mit?

Post autor: yeast » 2 lis 2009, o 15:50

Szczepienia mają na celu chronić nas przed zarazkami, podczas gdy w rzeczywistości zarazki chronią nas. Zarazki eliminują szkodliwe substancje z naszego organizmu, które są prawdziwą przyczyną choroby.
Rozumiem, ze postulaty Kocha mozna do kosza wyrzucic... Zabawne, jak ktos w jakiejs ksiazeczce probuje zakwestionowac dziesiatki lat badan nad patogenami, systemem odpornosciowym itp. Smiac sie czy plakac?

armistice
Posty: 365
Rejestracja: 10 lut 2009, o 10:36

Re: szczepienia błędem medycyny - prawda czy mit?

Post autor: armistice » 2 lis 2009, o 16:24

yeast pisze:Smiac sie czy plakac?
Płakać, bo niektorzy ludzie wierzą w te bzdury. To tak jak wydać książke o tym ze ewolucja to sciema- a są takie.

tchorz
Posty: 1169
Rejestracja: 12 paź 2009, o 17:53

Re: szczepienia błędem medycyny - prawda czy mit?

Post autor: tchorz » 2 lis 2009, o 18:17

armistice pisze:Mam dość ludzi ktorzy sa sceptyczni w stosunku do szczepień. Jezeli nie chcesz sie szczepic to sie nie szczep i nie gloś dalej zadnych teorii spiskowych, przy ktorych ludzie chłoną te bzdury z przerażającym skutkiem. Ludzie uslyszą jakies glupie teorie nt. szczepionek ze to "ludobójstwo" i przestaną szczepić swoje dzieci, ktore potem moga cierpiec.
"Wielkie korporacje mówią zawsze prawde i ufajcie rzadowi bo on zawsze chce dla was jak najlepiej. Nie zalezy im wogóle na pieniądzach..."
ta twoja ironia to nic tylko zal.ru.
Niedlugo moze homeopatia zastąpi szczepionki..
armistice - Wcale nie dziwię się takim opiniom. bo jak popatrzeć na dostępne oficjalne infornacje (pomijajac plotki i sensacyjne doniesienia)to:

w maju kwietniu podawano informacje że szczepionka na świńską grypę bedzie gotowa gdzieś w lutym 2010. obecnie są doniesienia że np w niemczech czy Anglii szczepi się grupy ryzyka. Więc czym się szczepi? Niegotową szczepionką czy szczepionką na grypę sezonową?

Z trafieniem w szczep grypy sezonowej też bywało róznie w przeszłosci.

Ukraina ma pandemię - rząd zmkną szkoły itp Kto wie na 100% co tam panuje? bo podana śmiertelność nie przekracza śmiertelności zwykłej grypy sezonowej, ba jest od niej mniejsza
Wieć dlaczego wprowadza się kwarantannę? przecież to wszysko kosztuje?
Stwierdzono (codziennie inne dane) 1-34 przypadków świńskiej grypy. pytanie ile osób przebadano 34? 340? 3400? ....30 milionów?.

ITD ITP pominę milczeniem ze nikt nie prowadzi żadnej akcji uswiadamiającej typu- co to jest szczepionka jak działa, jak się ją robi, czy moze mieć skutki uboczne.

Przez pięć lat szczepiłam się przeciw grypie bo tak chciał pracodawca. Ani nie chorowałam mniej ani więcej. Ze dwa razy dopadła mnie jakas grypowatość. sporo osób po 2-3 dniach od szczepienia miało objawy lekkiej grypy. ale spadku tzw chorób grypopodobnych nie było. na komplikacje pogrypowe też nikt nie umarł.

yeast
Posty: 2892
Rejestracja: 5 lip 2007, o 16:36
Lokalizacja: Gdansk

Re: szczepienia błędem medycyny - prawda czy mit?

Post autor: yeast » 2 lis 2009, o 19:25

na komplikacje pogrypowe też nikt nie umarł.
Tu akurat sie mylisz, calkiem sporo osob umiera, najczesciej, jesli chorobe zlekcewaza lub sa oslabione (glownie dzieci i starsi ludzie).
Co do szczepionki na grype, to osobiscie sie nie szczepie, bo na grype chorowalam w zyciu raz, a nie mam ochoty na powiklania, ktore po tej szczepionce sa akurat dosc czeste. Ale moja kolezanka np. sie szczepi, bo twierdzi, ze od kiedy zaczela, przestala spedzac co roku 2 tygodnie w lozku (choc czasem jej sie zdazy 3dniowa reakja poszczepienna, ale to jest pikus w porownaniu z normalna grypa).
Natomiast faktem jest, ze panika i dezinformacja wokol grypy jest na reke firmom produkujacym szczepionke, choc daleka jestem od wszelkich radosnych teorii spiskowych...

tchorz
Posty: 1169
Rejestracja: 12 paź 2009, o 17:53

Re: szczepienia błędem medycyny - prawda czy mit?

Post autor: tchorz » 2 lis 2009, o 19:58

yeast pisze:
na komplikacje pogrypowe też nikt nie umarł.
Tu akurat sie mylisz, calkiem sporo osob umiera, najczesciej, jesli chorobe zlekcewaza lub sa oslabione (glownie dzieci i starsi ludzie)....
Sorry opisywałam TYLKO sytuację u siebie w pracy którą obserwowałam osobiście. Absolutnie nie twierdzę, że powikłań pogrypowych nie ma.

Tylko to co się dzieje przypomina rzeczywiście jaki thriller, horror, film grozy.
Nikt nic nie wie, informacje są totalnie sprzeczne działania zupełnie nie zwiazane z rzeczywistością. To już więcej rzetelnych informacji jest o Yeti czy UFO

Ktoś pisze że szczepionka ma za dużo rtęci, Dlaczego? ile mają inne? Jaka dawka jest niebezpieczna? Nie mówię, że to prawda lub nie.

Lubię czytać thrillery medyczne i ta cała sytuacja wyglada jak żywcem przeniesiona z jakiejś nieprawdopodobnej książki. I nie mogę się doczekać co będzie dalej

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości