Tusk palił marihuanę

Komentujemy polityków, stan państwa, gospodarkę...
Awatar użytkownika
Theos
Posty: 280
Rejestracja: 2 lut 2008, o 22:21
Lokalizacja: Poznań

Re: Tusk palił marihuanę

Post autor: Theos » 12 maja 2008, o 17:00

Pablo pisze:Chciał spróbować, jak każdy w takim wieku a zakazany owoc kusi jeszcze bardziej :]
To prawda, ale w polityce widziałbym raczej osoby spokojne nie ciekawskie i trzymające się zasad, żyjące zgodnie z prawem...ehh....chyba takich nie ma.

Awatar użytkownika
Padre Morf
Moderator
Posty: 5072
Rejestracja: 26 gru 2007, o 04:03

Re: Tusk palił marihuanę

Post autor: Padre Morf » 12 maja 2008, o 17:03

Theos pisze:To prawda, ale w polityce widziałbym raczej osoby spokojne nie ciekawskie i trzymające się zasad, żyjące zgodnie z prawem...ehh....chyba takich nie ma.
Ale kto mówi, że on taki nie jest teraz?
Ludzie robią w młodości różne rzeczy - najważniejsze jest to, żeby umieć sie do tego przyznać i wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski.

Jakusz
Moderator w spoczynku
Posty: 2631
Rejestracja: 8 sty 2007, o 22:03

Re: Tusk palił marihuanę

Post autor: Jakusz » 13 maja 2008, o 08:37

Nie lubię Tuska, ale nie rozumiem o co chodzi z tą aferą O.o
Ja go natomiast lubię (w relacji obywatel-urzędnik państwowy), a sprawa wydaje mi się na prawdę jakoś histerycznie rozdmuchana przez media, szczególnie, że jak sam Tusk powiedział, że już w latach '90 mówił o tej sprawie publicznie. Tak na prawdę to chyba nieurodzaj, który nastał po dwóch latach permanentnej afery PiSowskiej powoduje, że takie drobnostki doprowadzają dziennikarzy do orgazmu...

Awatar użytkownika
tin
Moderator w spoczynku
Posty: 1981
Rejestracja: 18 lip 2006, o 15:29

Re: Tusk palił marihuanę

Post autor: tin » 13 maja 2008, o 14:28

A oglądał ktoś ten reportaż TVN z policjantem, który mówi o ludziach "naspeedowanych" prowadzących samochody, który w trzymał w ręce torebkę z kokainą? I wywiad z Hołdysem?

Śmieszy mnie to..
To ani poważne, ani profesjonalne.

Awatar użytkownika
Zegar
Moderator w spoczynku
Posty: 400
Rejestracja: 1 maja 2007, o 00:47
Lokalizacja: Kraków

Re: Tusk palił marihuanę

Post autor: Zegar » 14 maja 2008, o 02:19

Eh w minimalnym stopniu nie przeszkadza mi, co Tusk palił, kiedy i gdzie.
Nie wiem czy to sztucznie rozdmuchana afera. Moim skromnym zdaniem to próba kontrolowanej detonacji ładunku, który mógłby wyrządzić Tuskowi dużą szkodę, wyciągnięty podczas najbliższej kampanii w charakterze kolejnego dziadka z Wermachtu.

Poza tym, nie uważam, żeby wykluczało go to z polityki. Nie do końca zgadzam się z opinią jakoby:
Theos pisze: w polityce widziałbym raczej osoby spokojne nie ciekawskie i trzymające się zasad, żyjące zgodnie z prawem...ehh....chyba takich nie ma.
Tzn oczywistym faktem jest, że polityk powinien być uczciwy.Tyle, że nie do końca wiem co rozumiesz przez "nie ciekawskość". "Ciekawskość" moim skromnym zdaniem, jest podstawową cechą, dzięki której którekolwiek z nas zainteresowalo się jakimikolwiek naukami przyrodniczymi (w tym być może analizą dzialania tetrahydrocanabinolu na OUN ;p). Co do szacunku dla zasad itd. Nie jest to konieczne. Polityk może chcieć dojść do władzy po to, zeby zasady zmieniac, tworzyć nowe prawo. A do tego poza grzecznym ułożeniem konieczny jest jakiś pomysł na świat, mogący wypływać jedynie z "ciekawskości" :-) Oczywiście mówię to teoretycznie, proszę nie traktować powyższego jako pretekstu do dyskusji o chęciach rządu do wprowadzania reform :-)

Całkowicie natomiast nie zgadzam się z opinią, że:
Biorotka pisze:Co dobrze o nim swiadczy?? że palił marihuane.....? rece mi opadaja jak to czytam....normalny czlowiek marihuany nie pali....
Mnie ręce opadły, jak przeczytałem wypowiedź szanownej Biorotki.
Biorotko, jak definiujesz "normalność" jeśli normalny człowiek marihuany nie pali? Normalność jest ścisłym trzymaniem się przyjętych konwencji od narodzin do śmierci?Nie wychylaniem nosa na 0,1cm przed szereg tak, aby tylko ktoś nie poczuł się urażony naszą odmiennością? A może, "normalnośćią" jest nadużywanie "społecznie akceptowalnych" używek? Np "normalne" jest pochłonięcie 1dm^3 wódki w świateczne rodzinne popołudnie, i spędzenie nocy pod stołem, a wypalenie skręta już nie? Może, to co powiem zabrzmi banalnie, ale jest tak, że w pewnym wieku człowieka bierze cholera jak patrzy na to co go otacza. Ci co już "dojrzeli" nazywają to później "buntem etapu dojrzewania",albo w inny tego typu sposób. Każdy znajduje swój sposób na okazanie tego, że coś mu się nie podoba. Chyba, że jest nijaki lub kaczyński i siedzi w domu z kotem na Żoliborzu. Nie twierdzę, że palenie zioła jest idealnym sposobem na okazanie sprzeciwu, twierdzę jednak, że nie każdy ma w życiu idealnie. Rozumiem ludzi (chociaż nie popieram), bo znam takich paru, którzy potrzebują "uciec gdzieś" przed rzeczywistością,nie dlatego, że fajnie jest po trawie, tylko np dlatego, że szlag ich trafia czasem jak wchodzą do własnego domu,a nie mają na tyle twardego charakteru, żeby konfrontować się z tym na co dzień i nigdy nie uciekać w łatwiejsze drogi zapomnienia. I jak Cię proszę, nie nazywaj ich nienormalnymi. Nie wiem, może ja też jestem nienormalny, co prawda nie palę, no ale w sobotę skakałem na koncercie KSU po paru (.. ;) )browarach,z wieloma takimi którzy palą i zioło i dużo ciekawsze specyfiki. Wybacz, trochę się zdenerwowałem czytając Twój post.

Awatar użytkownika
Theos
Posty: 280
Rejestracja: 2 lut 2008, o 22:21
Lokalizacja: Poznań

Re: Tusk palił marihuanę

Post autor: Theos » 14 maja 2008, o 14:15

Tyle, że nie do końca wiem co rozumiesz przez "nie ciekawskość". "Ciekawskość" moim skromnym zdaniem, jest podstawową cechą, dzięki której którekolwiek z nas zainteresowalo się jakimikolwiek naukami przyrodniczymi (w tym być może analizą dzialania tetrahydrocanabinolu na OUN ;p).
Może się źle wyraziłem,ale chodziło mi raczej o osoby o słabej woli, poddające się propozycją. Np. "Choć zapal trawkę, będzie śmiesznie", a osoba ta nie potrafi odmówić. Oczywiście nie twierdzę że taki jest/był Tusk. (przepraszam za to "ciekawskość" jakoś tak mi się nasunęło chociaż chodziło mi o coś zupełnie innego).

Biorotka
Posty: 252
Rejestracja: 17 sty 2008, o 18:33

Re: Tusk palił marihuanę

Post autor: Biorotka » 14 maja 2008, o 19:31

Widze, ze moja wczesniejsza wypowiedz wzbudzila protest kilku osob.. Sprobuje wyjasnic o co tak na prawde mi chodziło piszac ,, normalni ludzie marihuany nie pala"... .....Po prostu uwazam za glupie popelnianie w mlodosci rzeczy, ktorych wstydzimy sie na starosc (np. naduzywanie alkoholu, narkotyków itp.)... Pozatym nikt chyba nie pali marihuany dlatego, ze lubi. Tylko robi to aby nie odrozniac sie np. od kumpli,... albo zeby pokazac kim on to nie jest. Zawsze bylo mi zal osob, ktore nie potrafia powiedziec ,,Nie"... Takie jest moje zdanie na ten temat... Nikogo nie przymuszam ( bo nawet nie mam takie prawa...) aby myslal tak jak ja...

Eklerka
Posty: 277
Rejestracja: 6 cze 2006, o 18:25
Lokalizacja: Cz-wa/AGH

Re: Tusk palił marihuanę

Post autor: Eklerka » 14 maja 2008, o 19:53

Biorotka pisze:.)... Pozatym nikt chyba nie pali marihuany dlatego, ze lubi. Tylko robi to aby nie odrozniac sie np. od kumpli,...
moze tak jest w twoim towarzystwie :) ja wokol siebie jakos nie widze dyskryminacji nie pijacyhc nie palacych itp. ktos nie chce to tego nie robi i nikt nie wmusza

BTW a moze ktos serio to lubi bo to jest przyjemne? Niektorzy lubia 12 godzin grac w Csa na kompie a niektorzy wola cos innego

Biorotka
Posty: 252
Rejestracja: 17 sty 2008, o 18:33

Re: Tusk palił marihuanę

Post autor: Biorotka » 14 maja 2008, o 19:57

Eklerka pisze:
moze tak jest w twoim towarzystwie :) ja wokol siebie jakos nie widze dyskryminacji nie pijacyhc nie palacych itp. ktos nie chce to tego nie robi i nikt nie wmusza

BTW a moze ktos serio to lubi bo to jest przyjemne? Niektorzy lubia 12 godzin grac w Csa na kompie a niektorzy wola cos innego


Po pierwsze :!: :!: Tak nie jest w moim towarzystwie, bo nie zadaje sie z takimi ludzmi.... Jestem przeciwna paleniu marihuany....Tylko pisze na podstawie tego co mi sie wydaje....

Awatar użytkownika
badger
Moderator w spoczynku
Posty: 2859
Rejestracja: 27 sty 2007, o 18:59
Lokalizacja: Poznań

Re: Tusk palił marihuanę

Post autor: badger » 14 maja 2008, o 19:57

Biorotka pisze:Pozatym nikt chyba nie pali marihuany dlatego, ze lubi.
baaardzo się mylisz. Po za tym piszesz o tym wyróżnianiu się z tłumu itd a patrząc na Twój avatar można odnieść wrażenie że masz zupełnie inne poglądy.
Biorotka pisze:uwazam za glupie popelnianie w mlodosci rzeczy, ktorych wstydzimy sie na starosc
a kto tu się wstydzi? Tusk nie powiedział że jest mu wstyd z tego powodu. Zresztą lepiej spróbować i później żałować niż żałować że się nie spróbowało :)

Biorotka
Posty: 252
Rejestracja: 17 sty 2008, o 18:33

Re: Tusk palił marihuanę

Post autor: Biorotka » 14 maja 2008, o 20:28

Do badger: Może ja sie myle, a moze Ty... A co do mojego avatara to chcialam nim pokazac swoja osobowosc, czyli to, ze zawsze mam swoje zdanie (czasem sluszne, a czasem nie), nie ulegam wplywom innych osob, mowie to co mysle....

Awatar użytkownika
Zegar
Moderator w spoczynku
Posty: 400
Rejestracja: 1 maja 2007, o 00:47
Lokalizacja: Kraków

Re: Tusk palił marihuanę

Post autor: Zegar » 14 maja 2008, o 22:11

Niezmiernie się Biorotko cieszymy z tego jaka jesteś asertywna, jeśli tylko na forum będzie przewidziana za to nagroda, będę bardzo chciał abyś ją dostała i osobiście postaram się, aby order był jak największy, tak żeby wszyscy widzieli z daleka:-)
Przez dłuższą chwilę zastanawiałem się co właściwie mnie w Tobie rozdrażniło. Pogląd na marihuanę? A może to, że nie zadajesz się z "takim towarzystwem"? Hm, przez chwile nie wiedziałem i chyba już wiem.
Widzisz drażni mnie w Tobie ta niczym nie uzasadniona dogmatyczna pewność poglądu. Mówiąc krótko - drażni mnie w Tobie ignorancja. "Nikt nie pali marihuany dlatego, że lubi". Wiesz to na pewno,prawda? Przeprowadziłaś badania, sporządziłaś stosowne statystyki. A może po prostu, TY nie paliłabyś marihuany ponieważ byś ją lubiła, tylko jedynym powodem byłaby chęć przypodobania się "takiemu towarzystwu"? Pewnie dlatego też tego nie robisz - chcesz pokazać swoją odmienność. Niemniej nie zakładaj, że każdy patrzy na każde zagadnienie tak samo, może ktoś lubi efekty palenia trawy? Może ktoś w pełni świadomie zdając sobie sprawę z konsekwencji, pali - bo lubi? I nie jest głupi, poprostu troche inne rzeczy są dla niego ważne - żyje chwilą. Nie rozumiesz go? W porządku - ja też nie,dlatego sam jestem inny. Ale nazywanie go nienormalnym? Albo kwestionowanie jego istnienia i wpychanie go do szufladki nieasertywnych? Takie sztuczne mówienie: "Ha! Jestem lepsza! Niedość ze nie potrafiłeś odmówić, to jeszcze wiem wszystko o tym dlaczego tego nie zrobiles!" To właśnie mnie w Tobie drażni. Nie chcące mnie opuścic przekonanie, że czerpiesz satysfakcję z wmawiania sobie, że jesteś lepsza od innych :-)

Uprzejmie dziękuję, że poświęciłaś tę chwilę na zapoznanie się z moim zdaniem na Twój temat, niezależnie od tego czy Cię ono interesuje :-)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość