Strona 1 z 8

Chirurgiczne usuwanie ósemki

: 20 mar 2007, o 20:59
autor: damian552
No właśnie jak w temacie mam niewyrżnięte ósemki, które jak stwierdził mój stomatolog już się nie wyrżnął ponieważ wbijają się w siódemki (dolne) górne być może jeszcze wyjdą. czy może mi ktoś powiedzieć coś o tym zabiegu?? mam 15 lat. czekam na odpowiedzi

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

: 21 mar 2007, o 09:42
autor: Anex
Ja miałąm 6 usuwaną chirurgicznie prawie, prawie bo nic mi nie rozcieli tylko jakimiś dziwnymi szczypcami wszystko. Siedzisz tylko, nic nie czujesz, bo masz znieczulenie. Najgorsze są jednak dźwięki i dymek spalonego zęba

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

: 21 mar 2007, o 13:26
autor: muppet
Ja miałam 2 tyg temu chirurgicznie usuwana ósemkę :P No więc tak - trzeba zrobić sobie zdjęcie panoramiczne szczeki i umówić sie z dentystą-chirurgiem na zabieg. Jezeli nie bedzie zadnych komplikacji to zabieg trwa ok 40 min. Dostajesz znieczulenie więc samego wyrywania nie czujesz - co najwyżej taki ucisk na szczękę. Gdy juz jest po wszystkim dalej nic nie czujesz bo działa znieczulenie. Najlepiej po przyjsciu do domu położyć się spać (wtedy nie bedziesz czuc bólu jak przestanie działać znieczulenie). Dentysta zapisuje ci środki przeciwzapalne i przeciwbólowe. Po zabiegu nic się nie je. Mnie osobiście nie bolało nic i juz nastepnego dnia odstawiłam środki przeciwbólowe, ale mówiono mi że to może bardzo boleć. Byłam spuchnieta przez kilka dni. Szwy w buzi mnie uwierały i miałam problem z myciem zębów w tej częsci szczęki skąd usunięto 8. Po tygodniu dentysta sciągnął mi szwy ( trwało to ze 30 sekund) i odtąd juz w ogóle nie pamiętam że miałam zabieg. Ja płaciłam za zabieg - nie wiem jak to będzie w twoim przypadku. Jak masz jeszcze jakieś pytania to chętnie odpowiem jako ta "doświadczona" :wink:

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

: 21 mar 2007, o 13:39
autor: Anex
A ja pamiętam obudziłam się następnego dnia tak samo cała spuchnięta i z czymś twardym na policzku patrze do lustra i myślałam, że zemdleje. Cały policzek miałam w zaschniętej krwi, widać rana była podrażniona i musiała w nocy krwawić, ale nic nie czułam. Dopiero następnego dnia musiałam coś łyknąć, bo mnie cała szczęka bolała.

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

: 21 mar 2007, o 17:28
autor: Zdzicha
Ja mialam ostatnio wyrywane zeby, i tez mialam po spaniu policzek we krwi, no i do tego poduszke... Strasznie dlugo mi sie to wszystko goilo :wink:

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

: 21 mar 2007, o 17:33
autor: Anex
Ja tak samo, ale to w końcu duża rana, szczęka strasznie umęczona od tego wyrywania i potrzeba czasu, żeby się zagoiła.

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

: 21 mar 2007, o 18:01
autor: muppet
widać wszytko zalezy od organizmu i pewnie od wprawnej ręki chirurga. U mnie po tygodniu nie było juz śladu po operacji :)

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

: 23 mar 2007, o 16:29
autor: damian552
Dziękuje za wszystkie odpowiedzi :)

Pozdrawiam Damian

P.S.
Jak bedzie po wszystkim napisze. we wtorek jestem umuwiony na konsultacje z chirurgiem.

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

: 24 mar 2007, o 08:52
autor: Jakusz
Anex pisze: ja pamiętam obudziłam się następnego dnia tak samo cała spuchnięta i z czymś twardym na policzku patrze do lustra i myślałam, że zemdleje. Cały policzek miałam w zaschniętej krwi, widać rana była podrażniona i musiała w nocy krwawić, ale nic nie czułam. Dopiero następnego dnia musiałam coś łyknąć, bo mnie cała szczęka bolała.


No to ładnie... mogłaś się udusić, krztusząc się krwią...

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

: 24 mar 2007, o 13:04
autor: Anex
Nie mogłam, przecież to strumieniem nie leciała ta krew. Tyle, że z rany pewnie po dziąśle i na zewnątrz.

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

: 27 mar 2007, o 16:14
autor: damian552
Byłem dzisiaj na konsultacji i Pani stomatolog powiedziała że faktycznie dolne ósemki nadają się do usunięcia szczególnie ta po prawej stronie i jeśli chce to ona może mi go usunąc natomiast jeśli nie to nie jest to takie pilne. :)

a i jeszcze jeden problem gdy otwieram szczęke to tak jak by przeskakiwała słysze takie trzaski, gdy powiedziałem o tym Pani doktór zbadała jak szeroko moge otworzyć szczęke wyszło dwa centymetry czyli w normie i powiedziała że to raczej nie moze miec nic wspolnego z tą ósemką :) ale i tak to mnie boli. Może miał ktoś kiedyś coś takiego :?:

Pozdrawiam wszystkich :) :) :)

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

: 31 mar 2007, o 11:13
autor: Ciconia
A ile kosztuje takie usuniecie zeba?

Re: Chirurgiczne usuwanie ósemki

: 31 mar 2007, o 11:17
autor: damian552
nie wiem na pewno nie mało, ale można też na kase chorych.