Częsta masturbacja, a zdrowie

Forum seksualne poruszające szerokie problemy płci i relacji między osobnikami tej samej lub przeciwnej płci, potrzebami oraz zaburzeniami
Awatar użytkownika
Giardia Lamblia
Moderator w spoczynku
Posty: 3286
Rejestracja: 26 cze 2012, o 20:19

Re: Częsta masturbacja, a zdrowie

Post autor: Giardia Lamblia » 6 kwie 2013, o 20:36

Kamil M pisze:Nie rozumiem zbytnio dlaczego skupiamy się na jednym zdaniu, zamiast odnosić się do całego artykułu?
Bo zapierasz się rękami i nogami, że masz rację? Cała ta dyskusja odnosi się do MASTURBACJI, nie do filmów PORNO. Przecież jedno z drugim nie musi iść w parze :)
Kamil M pisze:Obejrzałeś ten wykład z Ted Talks?
Tak, w zeszłym roku, nie było tam raczej nic na temat skutków masturbacji samej w sobie z tego co pamiętam. Wykład odnosił się głównie do filmów pornograficznych. Chociaż mogę się mylić bo było to rok temu.

Kamil M
Posty: 9
Rejestracja: 4 kwie 2013, o 03:39

Re: Częsta masturbacja, a zdrowie

Post autor: Kamil M » 6 kwie 2013, o 20:38

randomlogin pisze:To jest TEDx a nie TED - czyli impreza nieoficjalna, nie przyklejajmy do tego metki bardzo dobrej zreszta marki. To po pierwsze. Po drugie - tak, metodologicznie troche kuleje. Po trzecie - co innego mowienie o braku umiaru w czyms, i skutkach jakie to niesie - a co innego proba dowodzenia, ze jest to zwiazane z traconymi ze sperma hormonami, witaminami i bogowie racza wiedziec czym jeszcze. I ze dlatego masturbacja 'meczy'.
rozumiem, że mam bardziej wierzyć nastolatkom z forum biologicznego przygotowującym sie do matury niż Tedx ? nieźle :-D

Pozdrawiam.

Kamil M
Posty: 9
Rejestracja: 4 kwie 2013, o 03:39

Re: Częsta masturbacja, a zdrowie

Post autor: Kamil M » 6 kwie 2013, o 20:41

mar2451 pisze:
Kamil M pisze:Nie rozumiem zbytnio dlaczego skupiamy się na jednym zdaniu, zamiast odnosić się do całego artykułu?
Bo zapierasz się rękami i nogami...
Pornografia i masturbacja są ze sobą ściśle powiązane, wykład nie jest o problemie samej pornografiii, odnosi sie natomiast do masturbacji przy pornografii.

Awatar użytkownika
DMchemik
Moderator w spoczynku
Posty: 4515
Rejestracja: 26 wrz 2006, o 23:43
Lokalizacja: Łódź/Wisła/Skoczów

Re: Częsta masturbacja, a zdrowie

Post autor: DMchemik » 6 kwie 2013, o 20:42

na tym forum masz oprócz nastolatków także zawodowych lekarzy, biologów, chemików i parę innych specjalności także.

PS w czasach gdy pornografii nie było masturbacja też była powszechna.

randomlogin
Posty: 3852
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Częsta masturbacja, a zdrowie

Post autor: randomlogin » 6 kwie 2013, o 20:43

Mozesz wierzyc komu chcesz i w co chcesz - tylko zrozum, ze nie wszedzie spotkasz sie z goracym przyjeciem jesli probujesz te glupoty rozpowszechniac. Swoja droga zdecydowana wiekszosc tych 'nastolatkow przygotowujacych sie matury' ma duzo wiecej chocby zwyklego zdrowego rozsadku niz ty. To tak pomijajac to, ze akurat odpisujac mi w ten sposob raczej nie trafiles.

zawstydzony
Posty: 1
Rejestracja: 15 gru 2013, o 18:41

Re: Częsta masturbacja, a zdrowie

Post autor: zawstydzony » 15 gru 2013, o 19:06

pozwólcie że opowiem wam moja historię, ktora rozpoczela sie kilkanascie lat temu. mialem wtedy moze 10 lat i jako dojzewajacy chlopak usluszalem gdzies o masturbacji. poczatkowo nie wiedzialem o co wogole chodzi ale sprobowalem, robilem tak jak mowili starsi koledzy. sprobowalem raz, drugi i az tak mnie to wciagnelo ze nie umialem przestac. robilem to codziennie po kilka razy, dzien w dzien i tak przez 12 lat. w wieku 18 lat poznalem swoja ukochana przed ktora sie napoczatku bardzo bronilem, bronilem sie przed tym uczuciem bo wiedzialem ze nie jestem dobrym partnerem dla niej. ale los sprawil tak ze zakochalem sie w niej lecz pomimo tego dalej sie masturbowalem, podczas naszego pierwszego razu, jej pierwszego razu nie bylo idealnie ale byla wyrozumiala i probowalismy co jakis czas, ciagle chcialem seksu, i ciagle sie masturbwalem. czytalem wiele porad, forum opini ze to normalne i ze to minie, ze faceci tak maja ale przez ten czas stalem sie bardzo agrasywny, nerwowy, zamknalem sie w sobie, nie rozmawialem z nia. prosilem Boga o to by dal mi sile zebym przestal sie masturbowac, przysiegalem 1000 razy ale to bylo silniejsze to bylo jak uzaleznienie. odwrocilem sie od wszystkich. pewnego razy strasznie sie z nia poklocilem bylo to przed naszym wyjazdem na wspolne wakacje do niemiec. i tam zrozumialem ze nie moge tego wiecej robic jezeli nie chce jej stracic. udalo sie przestalem sie masturbowac. to byly najlepsze chwile w moim zyciu, najlepsze momenty ktore z nia spedzilem, lecz potem nie wiem czemu znowu wrozilem do swojeg uzaleznienia i rozpoczelo sie pieklo, zaczalem jej nie szanowac, nie sluchalem co do mnie mowi, stalem sie agrasywny, lapalem ja za rece i nie pozwalalem wyjsc z pokoju gdy sie poklocilismy. stalem sie tyranem. mielismy zaplanowany slub na lipec, lecz ja bylem juz tak bardzo uzalezniony ze wszystko niszczylem na swojej drodze, poczawszy od rodziny po moja ukochana, nie potrafilem sie przyznac jej do tego, po ostatniej klotni wyjechala do pracy do wiekszego miasta, i nasze relacje sie pogorszyly do tego stopnia ze oznajmila ze nie wraca bo nie ma do czego i ze sie odkochala, stracilem wszystko co bylo najpiekniejsze w moim zyciu przez masturbacje ktora stala sie moja choroba, moja kula u nogi, zerwala ze mna wszelki kontakt i oddala pierscionek zareczynowy, dzien pozniej powiedzialem jej pod wplywem agresji ze to wszystko jej wina chociaz to jest moja wina, to ja przez to jaka osoba przez masturbacje sie stalem zniszczylem wszystko. wszystkie jej marzenia o naszym wspolnym zyciu, mazenstwie i rodzinie. nie odzywa sie do mnie i ja teraz po tych kilkunastu dniach rozumiem. nie potrafie sie jej przyznac ciagle do tego, nie potrafie spojrzec jej w oczy, nie potrafie patrzec sie nawet do lustra bo czuje obrzydzenie do samego siebie. musze dac jej spokoj i pozwolic jej odejsc. wiec jak czytam teraz ze masturbacja nie jest zla albo nie jest choroba to w to nie wierze. sam musialem skorzystac z pomocy specjalisty, przez masturbacje stracilem najwazniejsza osobe mojego zycia, zniszczylem 4 letni zwiazek i swoje zycie, teraz nie mam nic, jestem sam. ida swieta i zbliza sie nasza 4 rocznica, a ja jestem sam, mam tylko nadzieje ze kiedys bede mogl spojrzec jej w oczy i jej to opowiedziec. jezeli sie masturbojecie i wasza historia jest podobna do mojej to porozmawiajcie z kims o tym aby nie niszczyc sowjego zycia jak ja to zrobilem

Awatar użytkownika
DMchemik
Moderator w spoczynku
Posty: 4515
Rejestracja: 26 wrz 2006, o 23:43
Lokalizacja: Łódź/Wisła/Skoczów

Re: Częsta masturbacja, a zdrowie

Post autor: DMchemik » 16 gru 2013, o 09:31

Mam wrażenie, że ta dyskusja oscyluje ciągle wokół jednego dość płytkiej argumentacji. Argumentacji ludzi chorych, którzy się od czegoś uzależnili. I to jest problem. A uzależnić może wiele rzeczy: gry komputerowe, internet, telefon komórkowy, alkohol, papierosy, narkotyki, praca, seks, rzeczona masturbacja, nawet jedzenie i wiele wiele innych czynników. Gdyby ta dyskusja dotyczyła piwa, musieli by tutaj opisywać swoje żałosne historie alkoholicy lub byli alkoholicy, który by nam opisywali jak przez swoje uzależnienie od alkoholu zniszczyli swoje życie. A między wypiciem piwa a uzależnieniem od alkoholu jest różnica, tylko to drugie jest stanem chorobowym. Oczywiście od alkoholu można się uzależnić ale alkohol pije prawie każdy a tylko nieliczni wpadają w nałóg - ci którzy przesadzą z jego ilością. Ciekawe czy alkoholik też by nazwał kogoś, kto idzie na piwo z kolegami, że jest chory bo pije piwo.

Awatar użytkownika
Jivan
Posty: 1273
Rejestracja: 16 gru 2012, o 10:48

Re: Częsta masturbacja, a zdrowie

Post autor: Jivan » 23 gru 2013, o 16:07

zawstydzony, i specjalnie po to założyłeś nowe konto na forum?

alex1985
Posty: 2
Rejestracja: 8 mar 2015, o 14:14

Uważam, że masturbacja jest bardzo zdrowa

Post autor: alex1985 » 8 mar 2015, o 14:35

Masturbacja jest czymś bardzo zdrowym. Tak stwierdzili naukowcy. Jest też czymś pięknym, ponieważ daje wiele radości w życiu. Jeżeli się ktoś natomiast masturbuje zbyt często, to może dostać zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych, bo już tak kiedyś miałem. Ale później się z tym pogodziłem i teraz przestało już mnie to uzależniać i czerpię wielką radość z tego. Masturbacja poprawia krążenie krwi, oczyszcza organizm, jest bardzo higieniczna, jeżeli robimy ją w odpowiedni sposób, to może też leczyć depresję lub schizofrenię. Sprawia, że jesteśmy radośni i się nie nudzimy. Masturbacja nas wręcz zachęca do tego, żeby sobie znaleźć partnera. Ale zaznaczam, nie należy się od tego uzależniać!

blueskin
Posty: 5
Rejestracja: 8 lip 2015, o 16:43

Re: Częsta masturbacja, a zdrowie

Post autor: blueskin » 16 lip 2015, o 16:35

Ja lubię często i żadnych problemów ze zdrowiem nie mam. :))

SebaP
Posty: 5
Rejestracja: 11 sie 2015, o 10:14

Re: Częsta masturbacja, a zdrowie

Post autor: SebaP » 11 sie 2015, o 10:18

Ile ludzi tylko wierzeń i prawd tak naprawdę i każdy ma trochę racji.

zbychun22
Posty: 6
Rejestracja: 8 sie 2017, o 14:11

Re: Częsta masturbacja, a zdrowie

Post autor: zbychun22 » 3 paź 2017, o 06:53

Niestety częste masturbowanie się prowadzi do uzależnienia, a to bywa męczące i dokuczliwe. Do tego myśli krążące w jednym temacie co ma wpływ na twoje relacje z kobietami.

Awatar użytkownika
Wilk Stepowy
Posty: 1
Rejestracja: 1 lut 2018, o 10:07

Re: Częsta masturbacja, a zdrowie

Post autor: Wilk Stepowy » 1 lut 2018, o 18:45

Uzaleznienia psychiczne i fizyczne bo i fizjonomia tez przyzwyczaja sie do takiego stanu funkcjonowania jak w czestych wytryskach to nie prowadzi do niczego dobrego bo kazdy nałóg jest zły. Poprzez uzaleznienie od seksu ludzie traca związki, prace, relacje... tak jak od uzaleznie ia od alkoholu. Niestety jesli popatrzymy na fizjologiczny aspekt tego co dzieje sie podczas masturbacji to zrozumiemy ze to bardzo niebezpieczny nałóg. Nie potrzeba do tego badań i opinii lekarskich zeby na logike zrozumiec ze:
- masturbacja zuzywa energie i po wytrysku nastepuje obnizenie poziomu cukru we krwi. Sami wiecie do czego prowadza regularne silne skoki cukru - cukrzyca
- masturbacja powoduje silne skoki hormonów -mężczyzna uwalnia w swoim mózgu ogromną ilość związków chemicznych, zawierających m.in.: norepinefrynę, serotoninę, oksytocynę, wazopresynę, tlenek azotu (NO) oraz prolaktynę. Ta ostantnia wywoluje uczucie odpręzenia. Od wszystkich tych subtancji organizm może sie uzależnić.
- masturbacja moze slużyc jako czynnik odstresowujacy i wyzej wymienione hormony bedą uzaleznialy od nastroju beztroski i odprężenia
- masturbacja męzczyzn powoduje duże straty mikro i makroelementow dla organizmu - jedna kropla nasienia jest produkowana z bardzo dużej ilosci krwi, utrata nasienia powoduje również stratę cynku i srebra, nie jest to relatywnie duża ilosc ale przy czestych wytryskach np 4 razy dziennie to mamy kopalnie minerałow ;-) ( żart). Cynk odpowiada za zdrowa skórę i zdrowy system nerwowy wiec regularne straty tego pierwiastka nie tylko osłabiaja odpornosc ale tez narazaja nas na depresje i brak odpornosci na stres. Przez 2 tygodnie badano dwie grupy męzczyzn. Udowodniono że męzczyzni przesadzajacy z masturbacja maja niższa samoocene i są mniej pewni siebie i bardziej strachlliwi. Badani w tym samym czasie panowie z grupy ktora nie masturbowala sie, byli zdecydowanie bardziej pewni siebie i spokojniejsi. Wine za to obciażono straty cynku i kalorii. Mężczyzni majacy stosunki z kobietami byli równiez bardziej odporniejsi na stres. Badania prowadzono w USA. Tylko tyle wiem - slyszalem wyklad na ten temat.
- masturbacja mężczyzn jest też obciażeniem dla... nerek. Wraz z nasieniem cewka moczowa uwalnia mocz. Po stosunku rowniez pobudzony jest pecherz moczowy. Mezczyzni masturbujacy sie w pracy nie zawsze przestrzegaja higieny jesli chodzi o mycie po seansie. Jelsi resztki nasienia beda zalegac w cewce moczowej moze dojsc do infekcji. Podstawowa choroba na ktora w ten sposob zapada ok 70% mezczyzn jest zapalenie najądrza ktore rzadko kiedy jest leczone bo nie daje zadnych objawow poza specyficznymi zgrubieniami nasieniowodów w mosznie.

Jest tez kilka mniejszych efektow ale te sa najbardziej wazne. Wydaje sie że tak jak z alkoholem czy czekolada - wszystko w nadmiarze szkodzi. I to nie koniecznie z tego powodu że to grzech itp. Cialo to jednak maszyna skonstruowana na pewnych zasadach ktore warto respektować

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość