Farmacja-czy warto?

Awatar użytkownika
Nitrogenium32
Posty: 1877
Rejestracja: 7 lip 2013, o 13:51

Re: Farmacja-czy warto?

Post autor: Nitrogenium32 » 12 cze 2018, o 13:46

alex123123 pisze:
12 cze 2018, o 12:38
Po farmacji nie da sie przekwalifikować.
Naprawdę? Nie da się przeżyć skoku z drapacza chmur, natomiast przekwalifikować się da zawsze. Wiele osób dopiero po skończeniu studiów potrafi odkryć, że to jednak nie to, po czym wybierają inną drogę i jakoś się im udaje. Dlatego to, co piszesz, jest po prostu śmieszne.

Oczywiście, czasami trzeba skończyć inne studia, ale dla chcącego nic trudnego. Jeśli ktoś wie, co chce robić, to moim zdaniem gotów jest poświęcić kolejne kilka lat, żeby swój cel osiągnąć. Są nawet osoby, które zaczynają studia w wieku ponad 26 lat i co z tego? To ich wybór, robią to, co uważają za stosowne. Jeśli jesteś niezadowolony z tego, że skończyłeś farmację, a tak ubóstwiasz kierunek lekarski, to idź się kształcić na lekarza, może nie będziesz najstarszą osobą na roku. Szerokiej drogi.

Pozwolę się też odnieść do jednego z Twoich wcześniejszych komentarzy:
alex123123 pisze:
12 maja 2018, o 20:59
Najpierw głupoty na studiach w stylu nauka 1000 wzorów na egzamin z chemii leków, która wiedza jest zupełnie nieprzydatna, pózniej wypuszczenie zielonego absolwenta, nieprzygotowanego do jakiejkolwiek roli w przemysle czy innej ambitnej pracy.
Hmm... A czy okrutnie szczegółowa nauka anatomii człowieka przyda się np. lekarzowi rodzinnemu? Tak samo lekarzowi rodzinnemu nic nie da wiedza na temat topografii jakichś najmniejszych tętnic czy nerwów, jak farmaceucie pracującemu w aptece wzory strukturalne kilkuset leków.

Każde studia charakteryzują się tym, że są przedmioty, które większości studentom się nigdy nie przydadzą w życiu i po prostu trzeba je zaliczyć. Wiele razy zastanawiałem się, po co mi są niektóre przedmioty - Psychologia z socjologią, Historia filozofii, po co mi np. wiedza z zakresu podstaw chemii kwantowej, znajomość funkcji wszystkich interleukin, czy umiejętność mierzenia temperatury wody metodami elektrycznymi. Po prostu przez niektóre przedmioty trzeba przejść.

Tak już się ukształtował program studiów, że na lekarskim każdy student na I roku musi wiedzieć, co to jest sulcus tendinis musculi flexoris hallucis longi, a każdy student na I roku farmacji musi wiedzieć, że taki kation z takim anionem da osad o takim kolorze, który rozpuszcza się w czymś tam. Trzeba się DOSTOSOWAĆ. Poza tym każda uczelnia jest inna, często w obrębie jednego wydziału różne zakłady inaczej traktują studentów - jedni potrafią zrozumieć, że są ważniejsze rzeczy i nie robią problemów, a inni na złość utrudniają zaliczenie. Takie jest życie.

Przestań ciągle jęczyć, że farmacja jest be, i odradzać wszystkim dookoła, żeby nie studiowali farmacji. Weź się w garść - jeśli Ci się nie podoba to, ile zarabiasz w stosunku do tego, jakie studia skończyłeś, to zrób coś z tym, bo sprawiasz w tej chwili wrażenie osoby, która podbudowuje swoją samoocenę, pisząc na forach w Internecie.
Farmacja WUM: sem. I ✔ sem. II ✔ sem. III ✔ sem. IV ✔ sem. V ✔ sem. VI

alex123123
Posty: 71
Rejestracja: 23 lut 2013, o 23:47

Re: Farmacja-czy warto?

Post autor: alex123123 » 12 cze 2018, o 15:08

Naprawdę? Nie da się przeżyć skoku z drapacza chmur, natomiast przekwalifikować się da zawsze. Wiele osób dopiero po skończeniu studiów potrafi odkryć, że to jednak nie to, po czym wybierają inną drogę i jakoś się im udaje. Dlatego to, co piszesz, jest po prostu śmieszne.
Studiować 5 lat farmację, odkryć że praca w sklepie aptecznym jest uwsteczniająca , po czym skladać na następne studia. Genialne. Lepiej od razu wybrać inny kierunek.
Oczywiście, czasami trzeba skończyć inne studia, ale dla chcącego nic trudnego.

Można i cale życie studiować nieudane kierunki, tylko po co. Ale dla chcącego nic trudnego.

Hmm... A czy okrutnie szczegółowa nauka anatomii człowieka przyda się np. lekarzowi rodzinnemu? Tak samo lekarzowi rodzinnemu nic nie da wiedza na temat topografii jakichś najmniejszych tętnic czy nerwów, jak farmaceucie pracującemu w aptece wzory strukturalne kilkuset leków.
Za wizję pensji kilkanaście tysięcy na miesiąc móglbym uczyć się dowolnych bzdur. Nie zapominaj , że płace w aptekach są nędzne, a zdobyta "wiedza" na farmacji nie pomaga w przekwalifikowaniu się w żaden sposób.

Przestań ciągle jęczyć, że farmacja jest be, i odradzać wszystkim dookoła, żeby nie studiowali farmacji. Weź się w garść - jeśli Ci się nie podoba to, ile zarabiasz w stosunku do tego, jakie studia skończyłeś, to zrób coś z tym, bo sprawiasz w tej chwili wrażenie osoby, która podbudowuje swoją samoocenę, pisząc na forach w Internecie.
Na forum wolno mieć swoją opinię. Jeśli studiujesz farmację to moje najszczersze wyrazy wspólczucia, pewnie pieścisz sie słowami asystentów jakie to ważne hoho studia, Jeśli jesteś na lekarskim to małe masz pojęcie o studiach farmaceutycznych.

Awatar użytkownika
Nitrogenium32
Posty: 1877
Rejestracja: 7 lip 2013, o 13:51

Re: Farmacja-czy warto?

Post autor: Nitrogenium32 » 12 cze 2018, o 17:15

alex123123 pisze:
12 cze 2018, o 15:08
Jeśli studiujesz farmację to moje najszczersze wyrazy wspólczucia, pewnie pieścisz sie słowami asystentów jakie to ważne hoho studia, Jeśli jesteś na lekarskim to małe masz pojęcie o studiach farmaceutycznych.
Akurat studiuję farmację, więc doskonale wiem, jak te studia wyglądają. Nie mam zdania na temat tego, czy to są "ważne hoho studia", czy nie, ale osobiście uważam, że niektórzy mogą się na tych studiach dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. Nie muszę pracować w aptece, mogę równie dobrze przebranżować się, jeśli tak zechcę, ale nie będę żałował tego, na co się zdecydowałem, ponieważ mimo że czasami odechciewa się żyć na tym kierunku, to poznałem wielu wspaniałych ludzi na roku i spoza roku, a poza tym mam okazję zdobyć wiedzę z zakresu dziedzin, które mnie interesują.

Trzeba pamiętać, że istnieje świat poza pieniędzmi. Ludzie, którzy mają w głowie same pieniądze, często nie potrafią okazać empatii, ponieważ ludzie ich nie interesują. Dlatego jeśli ktoś idzie na kierunek lekarski (a bycie lekarzem WYMAGA kontaktu z ludźmi) tylko z powodu wizji zarabiania kokosów po studiach, to mam nadzieję nie trafić potem na takiego lekarza.
Farmacja WUM: sem. I ✔ sem. II ✔ sem. III ✔ sem. IV ✔ sem. V ✔ sem. VI

alex123123
Posty: 71
Rejestracja: 23 lut 2013, o 23:47

Re: Farmacja-czy warto?

Post autor: alex123123 » 13 cze 2018, o 12:21

mogą się na tych studiach dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy.

Owszem a jeszcze bardziej ciekawe dla mnie byłyby studia na filozofii czy psychologii, archeologii, tylko chodzi o perspektywy pracy.
Nie muszę pracować w aptece, mogę równie dobrze przebranżować się
Jak wielu magistrów farmacji, którzy po kilku latach stwierdzają , że wszystko lepsze niz to bagno.
jeśli tak zechcę, ale nie będę żałował tego, na co się zdecydowałem, ponieważ mimo że czasami odechciewa się żyć na tym kierunku, to poznałem wielu wspaniałych ludzi na roku i spoza roku, a poza tym mam okazję zdobyć wiedzę z zakresu dziedzin, które mnie interesują.
Jasne, na studiach jest fajnie, nieważne jakie bagno sie studiuje, znajomi, imprezy, cos się dzieje.
Dlatego jeśli ktoś idzie na kierunek lekarski (a bycie lekarzem WYMAGA kontaktu z ludźmi) tylko z powodu wizji zarabiania kokosów po studiach, to mam nadzieję nie trafić potem na takiego lekarza.
Jak lekarze zarabiali grosze w latach 90 tych, były wtedy egzaminy na uczelniach, na lekarski było 2.5 kandydata na miejsce, a na farmację 3.5. Teraz jest na odwrót i to kilkukrotnie- ludzie idą tam gdzie pieniądze.

Szczyt bagna zwanego farmacja to kierownik sklepu aptecznego. Nie lepiej iść na ekonomię i byc kierownikiem sklepu odzieżowego, spożywczego, hipermarketu? Miejsc pracy wiecej, mnież bzdurnych przepisów, wyższa marża i lepsze zarobki. A farmaceuta w aptece to zwykły sprzedawca, a w szpitalu magazynier, w 90 % przypadków.

A żeby sie przekwalifikować to każde studia zaoczne w stylu ekonomia to wydatek 1000 zł miesięcznie.

mgr_farm
Posty: 15
Rejestracja: 24 kwie 2018, o 19:24

Re: Farmacja-czy warto?

Post autor: mgr_farm » 14 cze 2018, o 23:48

No ja akurat jestem w trakcie zmiany tego nic nie wartego zawodu na coś zupełnie innego. Farmacja to mój największy życiowy błąd i powód do codziennego zastanawiania się po co zmarnowałem 5,5 roku. To także powód mojej depresji oraz nieustannego złego samopoczucia. Praca w aptece pozbawiona jest sensu. Marża 10% plus wywóz leków na poczet szefa z zawodu kelnera który $ przywiózł z wysp albo pralnia pieniędzy z handlu stalą/wódą/czym innym albo praca w aptece z marżą 25% i 10 klientów na dzień. Wywóz upadł bo partia rządząca tak ustaliła, a co miesiąc zamyka się 80-100 aptek. Zanim skończysz chłopie studia to nie będziesz miał gdzie pracować i nikt się o ciebie nie upomni: ani izba, ani wif, ani uniwersytet, ani nikt inny. A że do apteki nie trzeba iść do pracy:D zobaczysz jak Cię wezmą gdzie indziej z tą zakłamaną wiedzą i zerowymi umiejętnościami. Już tam będą pracować absolwenci z poprzednich lat którzy znaleźli się na bruku po zmianach pisu. I to za mniej niż ci po biotechnologii/itd. bo czymś trzeba konkurować. A jak jeszcze sprowadzą mgr zza wschodniej granicy to będziesz za najniższą kubki na mocz ludziom sprzedawał. Taka jest przyszłość tego gówna.

alex123123
Posty: 71
Rejestracja: 23 lut 2013, o 23:47

Re: Farmacja-czy warto?

Post autor: alex123123 » 17 cze 2018, o 14:24

Farmacja to wizja marnowanego życia i zastanawianie się jakby to bylo dobrze zarabiać 100 zł/h jako lekarz na kontrakcie. Beznadzieja za 3 tys netto. Nikt Was nie poszanuje po farmacji ani dyrektor szpitala ani ciołek z sieciówki ani pacjent. To kompletne dno, sprzedawca obarczony dodatkowo mnóstwem przepisów i papierkowej roboty

Marysia2137
Posty: 10
Rejestracja: 15 cze 2018, o 14:10

Re: Farmacja-czy warto?

Post autor: Marysia2137 » 18 cze 2018, o 00:14

Podziwiam fakt, że po roku nadal chce się Wam/Ci powtarzać w kółko jedno i to samo. Naprawdę. Znam niewielu tak wytrwałych trolli.
Dobra, załóżmy że jestem dziwną, upartą nastolatką, którą fascynuje chemia i jej wpływ na organizm człowieka, więc wpier... (jak podchodzicie do wulgaryzmów na tym forum?) się na tę farmację nie zależnie od tego, jak będziecie mnie straszyć. Jak to zrobić, żeby pracować przy badaniach naukowych?

PS. Wiem, że to trudny kierunek, ale skoro nawet piszę lepiej niż panowie magistrzy to chyba nie jestem takim całkiem debilem, co?

eryk444
Posty: 28
Rejestracja: 2 sty 2018, o 17:38

Re: Farmacja-czy warto?

Post autor: eryk444 » 18 cze 2018, o 15:43

Marysia2137 pisze:
18 cze 2018, o 00:14
Dobra, załóżmy że jestem dziwną, upartą nastolatką, którą fascynuje chemia i jej wpływ na organizm człowieka, więc wpier... (jak podchodzicie do wulgaryzmów na tym forum?) się na tę farmację nie zależnie od tego, jak będziecie mnie straszyć. Jak to zrobić, żeby pracować przy badaniach naukowych?
Najlepiej zapisać się na jakieś koło naukowe. Będziesz mieć mnóstwo przedmiotów - wybierz ten który najbardziej Cię interesuje i idź do określonego zakładu. Potem jak Cię wciągnie - możesz zrobić doktorat i siedzieć tyle w badaniach naukowych, ile chciała.

Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 4148
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17
Lokalizacja: Toruń/Gdańsk

Re: Farmacja-czy warto?

Post autor: Mårran » 18 cze 2018, o 17:30

Pierwszym stopniem kariery naukowej jest doktorat. Najczęściej robi sie go na studiach doktoranckich. Żeby się na nie dostać, musisz mieć publikacje naukowe (najlepiej zw kół naukowych, jak napisał kolega wyżej) oraz dobrą średnią ocen.
Mrs Buka

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości