Proszę o pomoc w identyfikacji niechcianych "robali" pod łóżkiem

Forum typu "co to za owad". Pomagamy rozpoznać gatunki owadów występujących w Twoim ogródku, domu...
Łukasz B
Posty: 1
Rejestracja: 7 paź 2018, o 23:10

Proszę o pomoc w identyfikacji niechcianych "robali" pod łóżkiem

Post autor: Łukasz B » 8 paź 2018, o 00:32

Dobry wieczór,

Proszę o pomoc.

3 lata temu zrobiłem remont w pustym pokoju w domu i się do niego przeniosłem. Kupiłem nowe meble, dywany itd. (wcześniej w tym pokoju nigdy nie stwierdziłem żadnego robactwa, oprócz pająka od czasu do czasu).

Mam łóżko i szafkę nocną drewniane - drewno bukowe. Łóżko z jednej strony stoi przy ścianie, z drugiej - gdzie jest szafka nocna - prawie przy oknie.
Po krótkim czasie zauważyłem między szafką nocną, a łóżkiem paprochy. (tak mi się wtedy zdawało). Zbierałem je lub odkurzałem i nigdy im się nie przyglądałem. Czasem był to jeden "paproch" lub dwa.
"paprochy" pojawiały się w nieregularnych odstępach czasu, niemniej jednak zimą i wczesną wiosną - nigdy.

W ten piątek jeden był prawie pod sufitem, nad łóżkiem, kolejnego znalazłem w szafie z ubraniami (szafa drewniana, na całą ścianę).
Dzisiaj rano znalazłem kolejnego - jak zawsze między szafką nocną a łóżkiem i następnego w szafie.
Nadmienię tylko, że od strony ściany nigdy ich wcześniej nie było bo przy każdym sprzątaniu odkurzam też pod łóżkiem. Co ważne - zawsze widziałem, widzę je w dzień. Przynajmniej te "brązowe" czyli te, które pojawiają się między łóżkiem, a szafką nocną.
Dzisiaj zajrzałem pod łóżko i pod ścianą było ich z 5. Bardzo wytrąciło mnie to z równowagi (bo ze sprzątaniem w domu i pokoju gdzie śpię wręcz przesadzam). Rozebrałem całe łóżko na kawałki. Na jednej z bocznych listw (oczywiście od strony ściany) podtrzymujących stelaż też jeden baaaardzo powoli spacerował.

Masakra! Z braku dostępnych innych środków pod ręką, wszystkie elementy łóżka wytarłem szmatą obficie spsikaną Prontem. Obejrzałem każdy element łóżka czy nie ma w nim dziur itd. Potem całą procedurę powtórzyłem ze stelażami. Na koniec obejrzałem materac z każdej strony, łącznie ze zdjęciem pokrowca z niego. Zajrzałem pod spód i obejrzałem sam materac.
Nic nie zauważyłem.

Proszę - pomóżcie mi z identyfikacją tego co mi się wniosło do domu wbrew mojej woli.
Co to jest, skąd mogło się wziąć (mieszkam niedaleko lasu, może to być przyczyna?), jak z tym walczyć? Co zrobić, bo szczerze to obrzydzenie mnie bierze na myśl, że mam się położyć do swojego łóżka.


Przepraszam za jakość zdjęć. Starałem się najlepiej jak umiałem, a przy wgraniu do komputera okazało się że lipa. Lepszych nie zrobię bo wciągnąłem robale odkurzaczem. Mam nadzieję, że się nie pojawią, ale czuję że tak łatwo się nie skończy.

Na zdjęciu na białym tle (chusteczka) jest ten, którego znalazłem między szafką nocną, a łóżkiem (zawsze takie tam znajdowałem, zdjęcie jest w powiększeniu bo normalnie wyglądają jak lekko grubszy paproch). Na kolejnych zdjęciach są te, które znalazłem dzisiaj po drugiej stronie łóżka (na listwie i pod łóżkiem). Podobne dwa (jak ten na chusteczce) znalazłem w szafie na ścianie i pod sufitem nad łóżkiem.

Ps. Te pod łóżkiem i ten na listwie były "jaśniejsze". Te, które same "wyszły" na zewnątrz były ciemno brązowe.

Ps2. Wiem, że zdjęcia są bardzo słabe. Robale, które pojawiły się u mnie bardzo wyglądają jak te zdjęć

Jeszcze raz proszę o pomoc. Co mam z tym zrobić? Wyrzucić łóżko? Wzywać firmę DDD do domu?
Załączniki
6.gif
5.gif
4.gif
3.gif
2.gif
1.gif
1.gif (16.39 KiB) Przejrzano 446 razy

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości