Wymarzona psychiatria

Jak się dostać na medycynę? Punkty, testy, pytania. Starzy maturzyści vs. nowi. Jak jest w tym roku w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu...
chaosik
Posty: 88
Rejestracja: 5 wrz 2012, o 12:48

Re: Wymarzona psychiatria

Post autor: chaosik » 21 maja 2013, o 23:01

Paz Królowej, a jak oglądasz filmy z zbiegów chirurgicznych, to też się źle czujesz?

Awatar użytkownika
Paz Krolowej
Posty: 193
Rejestracja: 16 maja 2013, o 22:36
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wymarzona psychiatria

Post autor: Paz Krolowej » 21 maja 2013, o 23:04

chaosik pisze:Paz Królowej, a jak oglądasz filmy z zbiegów chirurgicznych, to też się źle czujesz?
Oglądałam mało przyjemny film ćwiczeń z anatomii (?), który przypominał raczej rozkład ciała ludzkiego na czynniki pierwsze. Wiadomo - czułam się nieco słabo, ale nie na tyle, żeby osłabnąć albo zwymiotować. Było dobrze. Filmiki operacji też znoszę całkiem nieźle.

FadeToBlack
Posty: 28
Rejestracja: 31 sie 2009, o 16:00

Re: Wymarzona psychiatria

Post autor: FadeToBlack » 22 maja 2013, o 11:47

Pozwolę sobie się wtrącić.
Czyli osoba z niezbyt silną psychiką nie ma szans poradzenia sobie w tym zawodzie?
osoba której na testach osobowości wychodzą takie typy indywidualista, idealista, melancholik, flegmatyk...
Domyślam się, że te testy osobowości mogą nie wiele o czym świadczyć, ale może są jakimś naprowadzeniem.?

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 6088
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wymarzona psychiatria

Post autor: Medycyna Lwów » 22 maja 2013, o 13:33

na pewno takim osobom jest trudniej, ale medycyna ma tyle spec. że każdy znajdzie coś dla siebie. A obserwując studentów lekarskiego to mały odsetek jest normalny tak naprawdę na tle zwłaszcza innych kierunków.

Co do omdleń na widok krwi to są to omdlenia odruchowe i raczej nie ustępują, bo są niezależne od woli.

sulejka
Posty: 52
Rejestracja: 19 maja 2011, o 12:46

Re: Wymarzona psychiatria

Post autor: sulejka » 22 maja 2013, o 16:03

Paz Krolowej, ja studiuję i medycynę i psychologię, więc odezwij się do mnie na PW i może będę w stanie Ci doradzić, która z tych dwóch ścieżek będzie dla Ciebie najodpowiedniejsza.

randomlogin
Posty: 3852
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Wymarzona psychiatria

Post autor: randomlogin » 22 maja 2013, o 16:10

sulejka, dzielna jestes. Masz jakis pomysl na siebie po takim polaczeniu? Co zaczelas najpierw?

Awatar użytkownika
Paz Krolowej
Posty: 193
Rejestracja: 16 maja 2013, o 22:36
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wymarzona psychiatria

Post autor: Paz Krolowej » 22 maja 2013, o 18:57

Kaamil, w takim razie będę musiała dokonać cudu, a to zajmie mi troszeczkę więcej czasu niż przypuszczałam. :evil:

Ciekawa jestem, jak wyglądają ćwiczenia z chirurgii albo patomorfologii?

Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 4227
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17
Lokalizacja: Toruń/Gdańsk

Re: Wymarzona psychiatria

Post autor: Mårran » 22 maja 2013, o 22:58

Paz Krolowej, zależy na pewno od uczelni, ale w Gdańsku ćwiczenia z chirurgii to albo obchód z lekarzami i siedzenie w poradni/na oddziale i omawianie pacjentów plus pisanie historii choroby, albo stanie na sali operacyjnej i gapienie się, a dla chętnych asysta do zabiegu. Patomorfologia to na przemian sekcje i oglądanie preparatów pod mikroskopami.

No i oczywiście, jak na wszystkim, niezliczone seminaria... ;)
Mrs Buka

Dudek
Posty: 359
Rejestracja: 13 maja 2008, o 23:11

Re: Wymarzona psychiatria

Post autor: Dudek » 24 maja 2013, o 12:22

Paz Krolowej pisze:Kaamil, w takim razie będę musiała dokonać cudu, a to zajmie mi troszeczkę więcej czasu niż przypuszczałam. :evil:

Ciekawa jestem, jak wyglądają ćwiczenia z chirurgii albo patomorfologii?
z chirurgi to muszę prosić anestezjologów, żebym mógł obok nich stanąć co by coś widzieć. Na patomorfologii patrzyliśmy w mikroskopy, jedna sekcja była przez 3 semestry.

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 6088
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wymarzona psychiatria

Post autor: Medycyna Lwów » 24 maja 2013, o 16:37

chirurgia - pracuje się w zespołach 1 lekarz 1-3 studentów i się prowadzi pacjentów (opisuje, zleca badania, pobiera krew, zdejmuje szwy, asystuje do operacji etc.) - b. pożyteczne zajęcia jak sie ma dobrego asystenta

patomorfologia to głównie histopatologia, czyli oglądanie preparatów pod mikroskopem i ich rysowanie, sekcji anatomopatologicznej nie widziałem na tych zajęciach, bo przynajmniej u nas są one wyjątkowo rzadkie.
Reszta to seminaria i wykłady.

randomlogin
Posty: 3852
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Wymarzona psychiatria

Post autor: randomlogin » 24 maja 2013, o 17:39

Kaamil pisze:chirurgia - pracuje się w zespołach 1 lekarz 1-3 studentów i się prowadzi pacjentów (opisuje, zleca badania, pobiera krew, zdejmuje szwy, asystuje do operacji etc.) - b. pożyteczne zajęcia jak sie ma dobrego asystenta
Na tym polega podstawowa wasza wyzszosc nad nami. U nas na asystenta przypada ~5 osob. A jestesmy mala grupa - sa takie, gdzie standardem jest 6. Jednak miedzy tym co, a przede wszystkim jak dobrze, mozna zrobic z nawet 3 osobami (czyli gorna granica u was) a tym co mozna zrobic z 6 (standard u nas) jest po prostu przepasc - u nas kontakt z pacjentem, o ile ktos sie sam nie pcha na dyzurach do wszystkiego, jest duzo mniejszy. Niby robimy te rzeczy, ktore wypisales - ale wiele osob haki w rekach trzymalo raz, i to do tarczycy - i jesli nie chce, to nie zrobi tego nigdy wiecej.

No, to to o chirurgii w Krakowie tyle. A patomorfologia - nie ma mikroskopow. Tzn nie no, mikroskopy sa, ale sie nie uzywa, bo czasu za duzo schodzilo - kazde zajecia to dziesiatki, setki slajdow ze zdjeciami preparatow, na ktorych prowadzacy costam pokazuje i uwaza, ze dla nas to tez jest oczywiste. Konczy sie tym, ze wszyscy spia a na egzamin ucza sie ze skryptu. Sekcje byly obowiazkowe - ale bodaj dwie tylko dla kazdej grupy, a i to zdarzalo sie, ze w wyznaczonym dniu nie bylo na kim ich przeprowadzic, wiec odwolywali. Od chyba zeszlego roku sekcji w programie nie ma - prawda jest taka, ze nic one nie wnosily (choc krojenie mozgowia na plasterki nozem kuchennym na swoj urok).

Dudek
Posty: 359
Rejestracja: 13 maja 2008, o 23:11

Re: Wymarzona psychiatria

Post autor: Dudek » 24 maja 2013, o 18:35

U mnie chirurgia to też chodzenie w 5os za asystentem, który zazwyczaj robi swoją robotę i ma nas w poważaniu. Jak już pisałem na operacjach pcham się do anestezjologów (świetni ludzie !) żeby coś widzieć, coś usłyszeć.

Zajęcia z szycia miałem 2 razy czego uczyłem się raczej sam, bo asystent zalatwiał swoje sprawy. W 1 semestrze było jeszcze gorzej, 3 czy 4h stania i zaglądania komuś w rzyć, ile można robić colonoskopię.

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 6088
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wymarzona psychiatria

Post autor: Medycyna Lwów » 24 maja 2013, o 20:32

randomlogin pisze:
Kaamil pisze:chirurgia - pracuje się w zespołach 1 lekarz 1-3 studentów
No, to to o chirurgii w Krakowie tyle.
nie jest tak do końca - górnej granicy nie ma, ale standardowo grupki są 5-6 osobowe, co generalnie zazwyczaj nie przeszkadza - takie malutkie są na ginekologii (tu nie wyobrażam sobie w większych być), chirurgii (tu podobnie, w 5 os nie dziwie się że chirurg nie ma co z wami robić - w grupie 2 osobowej na chirurgii byłem przez 2 lata i asystowałem co drugi dzień jako często 1. asysta na przemian z koleżanką) i pediatrii (3-5). Ale ostatnio miałem chirurgię szczękową i grupki były 7-8 osobowe i był tłok, ale w ambulatorium dawało radę coś porobić.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość