Znaleziony zimorodek

Embie
Posty: 350
Rejestracja: 6 lut 2010, o 13:51
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Znaleziony zimorodek

Post autor: Embie » 14 wrz 2015, o 09:18

W niedzielę rodzice znaleźli zimorodka, wzięli go tylko dlatego, że był oszołomiony, siedział w miejscu i nie reagował gdy do niego się zbliżali. Od kiedy jest w domu nic nie jadł ani nie pił. Wczoraj było ciężko kupić coś świeżego, więc spróbowałam z mrożonym mintajem, jednak nie chciał nic jeść. Wieczorem skropiłam mu wody z miodem - z tego co wiedziałam to nie jadł nic od 14 i chciałam by miał cokolwiek co dostarczy mu energii. Wygląda mi na dorosłego ptaka.
Zauważyłam, że jedno skrzydło trzyma inaczej i nie jest w stanie całkiem go rozwinąć, przez co są problemy z lataniem. Chcę dzisiaj podejść do weterynarza, jest szansa na zastrzyk wzmacniający. Resztę wczoraj spędził w kartonie siedząc ciągle w jednym miejscu, na widok człowieka wyraźnie się boi.
Wszystkie ptasie azyle są za daleko ode mnie, nie mam jak się tam dostać.
Czy jest coś jeszcze co mogę dla niego zrobić? Myślałam żeby w zoologicznym kupić jakieś wodne owady czy małe ryby, ale nie wiem dokładnie co i boję się, że na nie też nie zareaguje.
Obrazek

Embie
Posty: 350
Rejestracja: 6 lut 2010, o 13:51
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Re: Znaleziony zimorodek

Post autor: Embie » 15 wrz 2015, o 19:30

Ptaszek żyje, ma się dobrze nie licząc skrzydła - dzisiaj wcale go nie rozwijał. Co to może byc, zwichnięcie?

Ile takie maleństwo powinno jeść? Ryb nie rusza, ale mączniki chętnie, dzisiaj zjadł prawie 40. Dawać mniej, więcej?
Obrazek

Awatar użytkownika
Keti
Posty: 80
Rejestracja: 19 maja 2015, o 23:16

Re: Znaleziony zimorodek

Post autor: Keti » 16 wrz 2015, o 13:16

Napisz do ośrodka leczącego dzikie zwierzęta takiego jak Dzika Klinika w Krakowie.
http://dzikaklinika.com/
koniecznie spróbuj tam napisać albo zadzwonić, na pewno znajdzie się ktoś kto da kilka niezbędnych rad jak pomóc, albo nawet gdzie dowieźć zwierzaka. Niektóre ptaki szczególnie trudno odchować, takiego zimorodka szczególnie szkoda by było jakby padł.. byłam na wolontariacie w dzikiej klinice i widziałam że robiono wszystko by zwierzęciu pomóc.
Zwichnięcia i złamania to bardzo poważna sprawa i wymagająca szybkiego działania jeśli ptak ma wrócić do natury.

Napisz posta na grupie ptaki na fejsbuku, dużo udziela się tam ornitologów.. w twoim województwie jest prężnie działające towarzystwo miłośników ptaków którzy mogą pomóc w takiej sytuacji... i o ile pamiętam bywały takie sytuacje że ktoś znalazł ptaka i przekazał osobie która zawiozła do azylu. Jest dużo osób które chętnie zrobią wszystko by pomóc.

W ramach ciekawości możesz w wolnej chwili obejrzeć ten ciekawy film o pierwszej pomocy ptasiej
https://www.youtube.com/watch?v=1yr3ZDD ... 7XKRj-0HAd

Daj znać co z zimkiem..

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości